Nie tylko darmowy remaster Wiedźmina 3 i dodatek Pieśni Przeszłości. Oto wszystkie zapowiedzi z Opening Night Live
Właśnie startuje Gamescom 2026 i jak zwykle inauguracją jest Opening Night Live, na którym zobaczymy gry, o których wiemy oraz zupełnie nowe. Część spodziewanych produkcji już wyciekła w ten czy inny sposób, jak np. remake Heroes of Might and Magic 3, ale pewnie trafią się jeszcze jakieś niespodzianki.
Jeśli wolicie relację bardziej multimedialną, to zapraszam na redakcyjnego Twitcha.
Nodus Fall
Kooperacyjna gra akcji autorstwa HoYoverse, czyli twórców m.in. Genshin Impact. Będzie to trzecioosobwa gra akcji z całkiem niezłą oprawą graficzną.
Rainbow Six Tactics
Rainbow Six wraca, ale w niespodziewanym wydaniu. Tactics to coś na kształt serii XCOM, tylko nieco bardziej dynamiczne i (prawdopodobnie) pozbawione Obcych. Premiera w przyszłym roku.
Gears of War: E-Day
Gears of War: E-Day coraz bliżej, więc gry nie mogło zabraknąć na Gamescomie. Nowy materiał prezentuje to, za co wielu pokochało serię Gears of War. Są wybuchy, walka, więcej wybuchów i jeszcze trochę walki. Do tego rozgrywający się tle bromance. Czego chcieć więcej?
Ananta
Erpeg w otwartym świecie, w którym możemy kierować różnymi postaciami i przemierzać na różne sposoby miejskie środowisko. Premiera w styczniu 2027.
Silent Hill Townfall
Kolejny materiał prezentujący obsadę nadchodzącego wielkimi krokami Silent Hilla. Jest krótko, ale intensywnie i strasznie.
Tides of Annihilation
Inspirowana arturiańskimi legendami produkcja, pozwalająca wcielić się w Gwendolyn i ruszyć na ratunek rodzinie. Grę widzieliśmy w akcji już wielokrotnie i ciągle wygląda wspaniale.
Lofsöng
Jedna z mniejszych gier, ale absolutnie nie oznacza to, że będzie gorsza. Lofsöng to eksploracyjna produkcja z widokiem izometrycznym, w której zwiedzamy martwy, ale ciągle na swój sposób piękny świat.
Resonance: A Plague Tale Legacy
Przypomniał o sobie także Resonance: A Plague Tale Legacy, czyli spin-off dylogii A Plague Tale. Gra miała pecha, bo wyciekła tuż przed premierą, ale trailer udowadnia, że warto poczekać jeszcze chwilę.
Mega Man Dual Override
Szykowana chyba z myślą o okrągłych, 40. urodzinach serii produkcja to klasyczny platformer, który budzi skojarzenia z klasycznymi odsłonami. Dobre lub złe – w zależności od tego, jak bardzo pokonał was tamten poziom trudności.
Rayman Legends Retold
Odświeżony Rayman Legends i „Macarena”. Muszę pisać coś więcej? Premiera w październiku.
Control Resonant
Już za miesiąc ukaże się nowa gra Remedy, a chociaż firma często chwali się zwiastunami, to mam wrażenie, że każdy kolejny jest coraz lepszy. Z tym włącznie.
The Blood of Dawnwalker
Debiut studia Rebel Wolves także przygotowuje się do premiery. Z tej okazji dostaliśmy materiał pozwalający rzucić okiem na różne elementy produkcji:
Game of Thrones: War for Westeros
Tęskniliście za uniwersum George'a R. R. Martina w grach wideo? Oto rzut na oka na zapowiedziane 2 lata temu War for Westeros:
Exodus
Coś, co zaczynało jako „mamy Mass Effecta w domu” rośnie na całkiem poważną konkurencję serii BioWare'u i wydaje się posiadać wszystkie cechy, za które pokochaliśmy kiedyś przygody Sheparda. Czy to wystarczy, by osiągnąć sukces? Kolejny trailer z Exodusa przekonuje, że prawdopodobnie tak. Zagramy już w kwietniu.
Dust: Origins
Izometryczny horror, w którym sporo postrzelamy, trafiając do kosmicznego więzienia. Przed nami mnóstwo potworów i przestępców, próbujących nam przeszkodzić w ucieczce.
PUBG DED.NET
Spin-off PUBG, w którym… robimy więcej tego samego, co w PUBG. Będzie to multiplayerowa strzelanka z roguelite'owym systemem progresowania i chaotycznym gameplayem. Nie wygląda źle, ale mam pewne wątpliwości (poparte np. tym, co stało się z Concordem), czy siła marki PUBG wystarczy, by to podtrzymać. Można już zapisać się testy wersji beta.
Warlock: Dungeons and Dragons
Myśleliście kiedyś nad tym, jak to jest być czarnoksiężnikiem? Ja w sumie nie, ale pierwszy materiał z gameplayem Warlocka sprawia, że w sumie zaczynam się nad tym zastanawiać. Będzie to trzecioosobowa gra akcji, stawiająca przede wszystkim na walkę z wykorzystaniem czarów (ale nie tylko), a w jednej z głównych ról usłyszymy Maggie Robertson, doskonale znaną z Resident Evil Village. Pomysł bardzo ciekawy i, wnioskując tylko po zwiastunie, wykonanie też niczego sobie, chociaż walki mogłoby być mniej... Daty premiery jeszcze brak, ale podobno zagramy w przyszłym roku.
1001 Threads of Mizan
Zainspirowany mitami Bliskiego Wschodu świat, dużo akcji i sporo narracji. Będzie to produkcja tworzona z myślą o ogrywaniu w kooperacji, ale będzie można przejść ją samodzielnie od początku do końca.
Metro 2039
Zapowiedziane w kwietniu Metro zbliża się wielkimi krokami, a my możemy powoli przygotowywać się na powrót do ciasnych, dusznych tuneli pod Moskwą. W akcji wygląda to wspaniale, a zagramy już w lutym przyszłego roku.
Transport Fever 3
Czy jest lepsza seria strategii o tworzeniu własnej sieci transportowej? Może i jest, ale Transport Fever robi to na tyle dobrze, że mało kto szuka alternatyw. Na Opening Night Live ujawniono datę premiery wyczekiwanej „trójki” – zagramy 29 września. Gra wyjdzie na pecetach i konsolach obecnej generacji. Co ciekawe, jeśli macie Transport Fevera 2, dostaniecie zniżkę na część trzecią.
Afterworld
Paradox pokazał swoją kolejną strategię, która dla odmiany zabierze nas do postapokaliptycznego świata, w którym będziemy odbudowywać cywilizację i szukać zapomnianej technologii w ruinach starego świata.
Aliens: Fireteam Elite 2
Powrót do świata „Obcego” z nową strzelanką drużynową, która próbuje odświeżyć formułę pierwszej części, która chyba wyszła nieco za wcześnie i przez to nie żyła tak długo, jak by mogła. Czy tym razem będzie lepiej? Przekonamy się jeszcze tego lata.
Showa American Story
Późne lata 80. i Ameryka zdominowana kulturowo przez Japonię? Brzmi jak deklaracja wojny dla przesadnie wrażliwego polityka albo interesujący setting dla gry wideo. Na Gamescomie dostaliśmy nowy trailer z gameplayem:
1666: Amsterdam
Nowa gra jednego z twórców Assassin's Creeda miała przez ostatnie około 10 lat pod górkę, ale w końcu doczłapała sie do wczesnego dostępu na Steamie. Wnioskując po trailerach warto przytemperować oczekiwania, ale przypominam o Ancestors: The Humankind Odyssey, czyli poprzedniej grze studia. Tam się udało, może tutaj z czasem będzie coraz lepiej. 1666: Amsterdam jest już dostępne we wczesnym dostępne na Steamie.
Stage Tour
Wielki powrót gier muzycznych? Być może. 90 licencjonowanych piosenek, możliwość zabawy z użyciem zewnętrznych instrumentów-kontrolerów i data premiery. Zagramy w grudniu bieżącego roku.
Humankind 2
Powraca również konkurencja dla Cywilizacji. Trailer wygląda dość dwuznacznie, bo kojarzy się z tzw. „AI slopem”, ale poza tym tytuł wygląda jak więcej tego samego, tylko ulepszone, co w zasadzie jest sednem tego typu produkcji. Premiera dopiero w przyszłym roku.
Turok: Origins
Pamiętacie jeszcze, że Turok powraca? Problem w tym, że będzie to kooperacyjna gra akcji, co nie kojarzy się aktualnie zbyt dobrze, ale materiał z Gamescomu pokazuje dokładnie to, czego oczekujemy od Turoka: dużo dinozaurów i jeszcze więcej akcji. No i odrobinę historii, jeśli was to interesuje. Premiera dopiero w przyszłym roku.
Lego Skylines
Spodziewalibyście się city buildera w świecie z klockow Lego? Ja absolutnie nie, ale właśnie coś takiego zapowiedzianego na Gamescom Opening Night Live 2026. Konkretów na razie brak, ale jestem zaintrygowany.
Gravhounds
Kooperacyjna gra akcji z systemem budowania baz. Pewną odmianą może być to, że wcielamy sę w antropomorficzne psy, ale czy to wystarczy, żeby zaistnieć na tak zapchanym rynku?
Roco Kingdom
Otwarty świat, przeróżne stwory i możliwość ich zbierania. Brzmi znajomo? W ostatnim czasie naśladowcy tego, za co miliony ludzi pokochały Pokemony czują, że nadchodzi ich szansa i Roco Kingdom jest kolejnym tego przykładem.
Exterminauts
Kooperacyjna strzelanka trzecioosobowa. Na początku zwiastuna myślałem, że oglądamy nowy dodatek do Helldivers 2, co powinno wam mniej więcej opisać, z czym mamy do czynienia. Daty premiery jeszcze nie ma.
Heroes of Might and Magic 3 Remake
No to zgodnie z wcześniejszymi plotkami mamy potwierdzenie: powstaje remake Heroes of Might and Magic 3. Na Gamescomie pokazano całkiem klimatyczny zwiastun, w którym chyba udało się oddać pewną magię klasyki, aczkolwiek ja dalej nie jestem przekonany co do tego, czy ta produkcja potrzebuje nowej wersji. Nie ma niestety daty premiery.
No Law
Twórcy The Ascent wracają z grą, którą widzieliśmy na The Game Awards 2025. Tym razem to już nie cutscenka, tylko fragmenty gameplayu i jeśli po Cyberpunku 2077 czekaliście na coś interesującego w podobnym klimacie, to chyba warto się będzie tą produkcją zainteresować.
The Defiant
Krótki trailer prezentował nadchodzącą strzelankę, w której wybierzemy się na niecodzienny front. Nie wiem jak wy, ale ja wiem stosunkowo mało na temat drugowojennych Chin, a ta gra zamierza nam o tym opowiedzieć. Dalekowschodnie Call of Duty? Być może, ale na razie jest tylko trailer i nie ma daty premiery.
Ontos
Nowa gra Frictional Games, czyli twórców serii Amnesia i Somy. Ontos to duchowy spadkobierca tego drugiego tytułu i zwiastun wprost sugeruje, że znowu dostaniemy jakąś niełatwą historię, chociaż niełatwo będzie wywołać kryzys egzystencjalny jak podczas przemierzania Pathosa-2. Premiera w przyszłym roku i jednego jestem pewny: będzie to najładniejsza gra tego studia.
There Are No Ghosts at the Grand
Czekamy na tę grę już od jakiegoś czasu. Dziedziczymy hotel, który w dzien staramy się odbudować, natomiast w nocy walczymy z lovecraftowskimi potworami, okazjonalnie jeżdżąc w towarzystwie sympatycznego kociska. There Are No Ghosts at the Grand ma wersję demo na Steamie (polecam sprawdzić), a we wczesnym dostępie wyląduje w grudniu bieżącego roku.
Path of Exile
Chyba największy obecnie konkurent Diablo jest już bardzo blisko premiery w pełnej wersji.
Zoopunk
Kilka lat temu ukazała się sympatyczna metroidvania F.I.S.T.: Forged In Shadow Torch, a Zoopunk jest kolejną opowieścią w tym świecie. Tym razem wyraźnie doinwestowaną i bogatszą wizualnie.
Pony Island 2: Panda Circus
Ciężko byłoby jednoznacznie opisać to, czym jest Pony Island i sequel też wymyka się prostemu opisowi. Zamiast tego sami rzućcie okiem:
Final Fantasy 7 Revelation
To też nie było żadną tajemnicą – na Gamescomie pojawił się zwiastun zwieńczenia trylogii remake'ów Final Fantasy 7. Revelation dostało też okienko premiery. Zagramy wiosną przyszłego roku, chociaż nie zdradzono jeszcze konkretnej daty.
Wiedźmin 3: Dziki Gon – Remaster
Prawdopodobnie nie jest to to, czego się spodziewaliście, ale tak: Wiedźmin 3 otrzyma odświeżoną, zremasterowaną wersję. Co więcej, stanie się to już 29 września i będzie to w pełni darmowy upgrade. Przyznam szczerze, że w połowie zwiastuna już chciałem marudzić, ale oddaję honor: wygląda to nieźle i pewnie gdybym nie ograł „trójki” kilka tygodni temu, to bym się chętnie skusił.
Wiedźmin 3: Pieśni Przeszłości
Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami, na Opening Night Live pojawił się także nadchodzący dodatek do Wiedźmina 3, zatytułowany Pieśni Przeszłości. Zwróćcie uwagę na to, że Geralt ma nową broń, którą można było zobaczyć bardzo dawno temu w jednym ze zwiastunów tej serii, ale nie tej części. CD Projekt chyba chce pozbierać rozrzucone wcześniej luźno wątki i to chyba dobra wiadomość dla fanów, prawda? Dla mnie dobra, a za takiego się uważam. Premiera w nieokreślonym terminie przyszłego roku.









































Powiem szczerze, to było straszne. Cała gala zdominowania przez azjatyckie badziewie, ze szczególnym naciskiem na Chiny. Aż oczy bolą… No i prawie wszystko na jedno kopyto. Nic nowego nie dodałem do listy, a na całej gali nie wiem czy znalazłbym 10 tytułów wartych uwagi. Po odrzuceniu tego co mi nie siedzi z uwagi na preferencje, zostaje Metro 2039, Ontos i Now Law.
Mnie tylko zaciekawiło to Lofsong, reszta to nuda, albo trailery do gier które mam na wishliście od lat, a które nadal nie dostały daty premiery.
Tak, to się wlicza w gry, na które się pozytywnie wyróżniły, choć niestety nie jest to pozycja dla mnie. Niedawno odkryłem, że nie potrafię się już wczuwać w gry, które nie są 3D. Grafika może być prosta, widok kamery niemal dowolny, ale bez 3D nie wchodzę w przemierzane światy.
Było do przewidzenia już wcześniej, że stopniowo mobilne gache będą stawać się standardem. Chińczycy i Araby przejmują gayming. Europejskie i Amerykańskie firmy posprzedawały tonące statki. Podziękujmy wszelkim f2p jak League of Legends, Valorant, Fortnite i paszkwilom typu DA Veilguard, Concord, Nfs Unbound itp.
Do tego Hindusi przejęli firmy typu Google, Microsoft. Ogólnie tej Europy i Ameryki jest u nas coraz mniej no ale przecież to rasistowskie stwierdzenie.
W ogóle „azjatyckie badziewie” też tryska rasizmem, halo mod czemu bany się nie sypią.
Czyli tak jak lubisz, miłośniku ejaj
A serio nie widzisz różnicy między narzędziem, a operatorem tegoż, czy tylko tak sobie piszesz?
W sumie to skandal, europejska gala powinna promować głównie europejskie gry, tak ja Oscary promują głównie amerykańską kinematografię, dając może 10% innym. No ale wiadomo że chodzi o kasę nie o gry, tylko że to kompletnie misja się z czymkolwiek.
Oscary to promują promowanie ideologii.
Jeśli już to takiej, że Ameryka jest wspaniała, ich kinematografia najlepsza a kapitalizm jest darem od boga.
A można romansować z tą ośmiorniczką?
Skoro to duchowy spadkobierca ME, i WotC nad tym stoi to pewnie się da 😉
To Ty pytałeś o to u Quaza?
Nie, nie znam typa.
Po pierwsze i najważniejsze. Fuck yeah! Po prawie 10ciu latach wraca Mega Man. A po drugie, to zauważyliście jak został opisany ten tytuł w porównaniu do innych? Bez żadnej pasji, czy nwet sztucznego entuzjazmu. Po prostu coś w stylu: ot nowy Mega Man. Można się rozejść
To ty nie widzisz różnicy między narzędziem a substytutem procesu twórczego.
W galeriach sztuki (choć w Polsce mniej) pojawia się obecnie sporo prac doświadczonych twórców, które na różne sposoby wykorzystują AI. Nie są ani gorsze, ani mniej kreatywne, bo zwyczajnie sięgają oni pomto narzędzie w sposób świadomy, celowy, adekwatny, wiedząc jaki chcą osiągnąć efekt.
Chinski dev byłby natomiast taki sam bez AI, także tonąłby w nieznośnym kiczu i swoich schematach. Jego zalew na wczorajszej imprezie nie był wina AI, tylko chciwości i bezideowości organizatorów. Zawsze winny jest człowiek.
Jest mniej kreatywne bo pozbywa się (choćby części) własnej inwencji. A normalizowanie tego prowadzi do akceptacji tworów powstałych w całości bez udziału człowieka, z natury pustych i miałkich.
Nie mam nic przeciwko narzędziom korzystającym z ML eliminującym żmudne manualne zadania nie kreatywne np. retopologia, ale to nie jest to.
I tak, i przed AI były twory nastawione jedynie na zysk, ale dzięki AI można je wysrywać na niespotykaną dotąd skalę.
Ale przecież właśnie na tym polega cały problem, że AI można wykorzystać bardzo sensownie, a przez ogólny hejt dostaje się także tym, którzy tak właśnie użyją tego narzędzia. Tymczasem zwłaszcza dla małych devow, to jest coś co może im odjąć dużo tejże żmudnej i niekreatywnej pracy. Ci natomiast, którzy mają wyrąbane na jakość, i tak użyją, bo taniej i szybciej. Zamiast potępiać w czambuł, należy wyszukiwać i doceniać te sytuacje, kiedy wykorzystania AI było odpowiednie. Oceniajmy efekty, a nie narzędzia. Nawet na Biennale w Wenecji od kilku edycjim pojawiają się prace powstałe przy udziale AI i ani razu nie była to żenada. Tylko oczywiście zawsze miało to sens,stanowiło element szerszego konceptu, w żaden sposób nie zastępowało wkładu twórcy.
Poza dodatkiem do Wiedźmaka, Controlem, Metro i Valor Mortis (którego trailer poszedł chyba przed głównym show) reszta mnie niespecjalnie interesuje.
Kilka tytułów jest jako „być może”, ogólnie nie wypadło ani lepiej ani gorzej niż ostatnie TGA i SGF.