Studio Insomniac dumne z Marvel’s Wolverine. Gra dostała niemal perfekcyjną notę od graczy na PS Storze
Przed premierą Marvel’s Wolverine wydawało się, że studio Insomniac Games zaliczyło pierwszą od lat wtopę. Nowa gra ekipy z Kalifornii zebrała dość przeciętne recenzje, a gracze zaczęli mocno krytykować niektóre elementy produkcji, o których informowali krytycy. Głośno zrobiło się przede wszystkim o prowadzących nas za rączkę znacznikach i niebieskim dymie wizualizującym węch Wolverine’a. Mocno oberwały też „ukryte” skrzynie emitujące wielką, niebieską kulę, przez co właściwie trudno nazwać je znajdźkami.
Jednak pomimo tych kontrowersji gra studia Insomniac i tak zebrała fenomenalne oceny na PS Store. Aktualnie Marvel’s Wolverine ma prawie idealną notę: 4,85/5. Próbka jest też naprawdę spora, bo ocen mamy już ponad 16 tysięcy. Wygląda zatem na to, że tytuł przypadł do gustu prawie wszystkim, którzy w niego zagrali.
Wydaje się więc, że studio Insomniac może być całkiem zadowolone z debiutu gry. Podobnie jak aktor wcielający się w Wolverine’a, twórcy produkcji również nie kryją dumy i już zapowiadają, że będą usprawniać swoje dzieło, bazując na feedbacku graczy.
Jesteśmy niezwykle dumni z tego, co stworzył nasz zespół. Aktywnie współpracujemy również ze społecznością graczy i zbieramy opinie, aby jeszcze bardziej udoskonalić wrażenia z gry. Głęboko doceniamy pasję, wsparcie i czas spędzony z Loganem przez naszych fanów. Unosimy pazury w hołdzie i nie możemy się doczekać, aż usłyszymy o waszych przygodach w Marvel’s Wolverine.
Zatem pomimo takiej sobie oceny recenzentów i innych kontrowersji Marvel’s Wolverine spotkał się z naprawdę ciepłym odbiorem. Brakuje nam jeszcze tylko danych dotyczących sprzedaży gry, ale być może Insomniac podzieli się nimi w przyszłych dniach.

Jestem równie dumny z panów twórców, fenomenalna gra
Poniaki copeują ostro XD
Nie dziwi to za bardzo, filmy Marvela też dostają dobre oceny widzów, a wartość artystyczna jest tam raczej umowna. Myślę że najlepszym określeniem na gry pokroju Wolverine’a jest tzw. „popcorn gaming” – podkreślając że nic w tym zdrożnego, takie tytuły też są potrzebne od czasu do czasu.
To tylko potwierdza, że dla sekciarzy $ony może wydać cokolwiek, a oni usilnie będą twierdzili, że to 10/10, GOTY i mesjasz. Oczywiście do czasu kiedy port, którejś z tych gier wyjdzie na PC bo wtedy włącza się tryb, że to zawsze przecież był średniak xD
Sukces Wolverina bierze się przede wszystkim z tego, że to krótka, liniowa gra, a nie kolejny pusty, nudny, otwarty świat. Jeszcze nie grałem, ale gra wydaje się taką być. Idziesz przed siebie jedyną dostępną ścieżką i rozwalasz wszystko na swoje drodze. Najlepiej bez questów pobocznych, upgrade postaci wynikający z fabuły a nie decyzji graczy itd. Takich gier brakuje.
To samo można powiedzieć o fanatykach Nintendo.