Twórcy Star Wars Zero Company wracają do pracy! Bit Reactor ponoć przywróciło już ponad połowę zawieszonych osób

Twórcy Star Wars Zero Company wracają do pracy! Bit Reactor ponoć przywróciło już ponad połowę zawieszonych osób
Wygląda na to, że Moc jest z twórcami Star Wars Zero Company.

Choć premiera Star Wars Zero Company okazała się udana (według wyliczeń analityków produkcja rozeszła się w ponad milionie kopii), a gracze zachwycili się nowym tytułem ze świata Gwiezdnych Wojen, to tego zachwytu nie podzielali sami twórcy. Większość z nich została bowiem wysłana na bezpłatne urlopy przed premierą gry, ponieważ studio wyczerpało swoje zasoby finansowe. 

Los devów i ich ewentualny powrót zależał więc od sukcesu Star Wars Zero Company. Ten, jak wspomniałem wcześniej, na szczęście miał miejsce, a zatem Bit Reactor zaczęło powoli przywracać twórców do pracy. O wszystkim poinformował w mediach społecznościowych Greg Foertsch, szef studia. 

W tym tygodniu rozpoczęliśmy proces przywracania do pracy w Bit Reactor kolejnych członków naszego zespołu. To ważny krok naprzód w ciągłym wspieraniu Zero Company. Konieczność poproszenia twórców, by się wycofali po tym, jak napotkaliśmy nieprzewidziane i niezależne od nas trudności biznesowe tak blisko premiery, była dla nas bardzo trudna. Okazała się ona jednak nieunikniona, jeśli ostatecznie chcieliśmy przywrócić do pracy tak wiele osób, jak to tylko możliwe. Ta ekipa jest dla mnie niezwykle ważna i jestem niesamowicie dumny z tego, co razem osiągnęliśmy. Dziękuję naszym fanom za tak ciepłe przyjęcie gry i wspieranie nas podczas tej podróży.

Prezes Bit Reactora co prawda nie sprecyzował, ilu twórców wróciło już na swoje stanowiska, jednak rąbka tajemnicy uchylił Stephen Totilo z serwisu Game File. Według źródeł insidera, jak dotąd udało się przywrócić ponad połowę osób wysłanych na bezpłatne urlopy. Miejmy nadzieję, że w najbliższym czasie liczba ta się zwiększy, a pierwotny skład Bit Reactor zostanie odnowiony w pełnej okazałości. 

Na jaką grę ze świata Gwiezdnych Wojen najbardziej czekasz?

Dołącz do dyskusji