Fan Starfielda rozwiązuje jeden z największych problemów gry. Imponujący mod może zawstydzić Bethesdę

Fan Starfielda rozwiązuje jeden z największych problemów gry. Imponujący mod może zawstydzić Bethesdę
Znowu fani wyręczają studio Todda Howarda.

Jeśli graliście lub po prostu interesujecie się losami Starfielda, to na pewno wiecie, że jednym z największych problemów gry są uporczywe ekrany ładowania. Niezwykle irytujący element produkcji Bethesdy uprzykrza rozgrywkę i po prostu wybija z immersji, a na dodatek miejscami takie wczytywanie wydaje się kompletnie zbędne, bo prowadzi np. do malutkiej, zamkniętej lokacji.

Ekipie Todda Howarda niestety nie udało się zażegnać tego problemu, nawet po opublikowaniu ogromnej aktualizacji gry (która nie jest Starfieldem 2.0). Choć developerzy wprowadzili co prawda tryb rejsu, który jest nieco ciekawszym sposobem zwiedzania galaktyki, to jednak nie dostarczyli nam płynnego poruszania się pomiędzy kosmosem a planetami. Bethesdę może natomiast wyręczyć jeden z fanów gry, który powoli kończy prace nad pewnym super ambitnym modem.

Na kanale Frederik Wessberg is a Nerd pojawił się materiał prezentujący naprawdę wyjątkową modyfikację. Dzieło fana Starfielda pozwala wylądować na planecie bez irytującej cutscenki robiącej za ekran ładowania. Zamiast tego nasz statek płynnie przechodzi przez atmosferę, przebija się przez chmury, a następnie przechodzimy już na powierzchnię samej planety (ekran ładowania jest dyskretnie zaszyty w tym procesie).

Fan Starfielda rozwiązuje jeden z największych problemów gry. Imponujący mod może zawstydzić Bethesdę

Jak tłumaczy autor tego projektu, modyfikacja pozwoli nam latać pośród trójwymiarowych warstw chmur wolumetrycznych. Mają one dostosowywać się do tego, na jakiej planecie właśnie lądujemy i w jakim miejscu chcemy pozostawić nasz statek. Trzeba przyznać, że modder ma bardzo ambitne podejście i chce np. sprawić, by podczas lądowania na zamieszkanych światach przez chmury przebijały się światła cywilizacji.

Wprowadzam do Starfielda funkcję płynnego lądowania na planetach i księżycach bez ekranów ładowania. Możecie to zrobić całkowicie automatycznie (jak na filmie), opuścić kokpit i swobodnie spacerować po statku lub podziwiać widoki, podczas gdy statek leci z orbity na ziemię. Macie też możliwość sterowania nim ręcznie. Latacie na niskiej orbicie i podziwiacie widoki, a potem lądujecie na ziemi, gdzie chcecie. Możesz nawet posadzić statek na wodzie!

Modder wyjaśnił, że pracuje nad tym projektem już ponad pół roku i jak widać na filmiku, efekty jego pracy są naprawdę imponujące. Autor modyfikacji zdradził też, że będzie ona w 100% darmowa i dostępna na NexusMods – czyli jedynie na pececie. Nie da się ukryć, że to kolejny kamyczek do zawstydzającego Bethesdę ogródka. Niestety ekipa Todda Howarda już niejednokrotnie pokazała, że ma problem z rozwiązywaniem wielu problemów trapiących ich dzieła. A kto wie, może ten mod to dopiero początek fanowskiego usuwania ekranów ładowania ze Starfielda?

Czy twoim zdaniem Bethesda powinna dalej usprawniać Starfielda?

2 odpowiedzi do “Fan Starfielda rozwiązuje jeden z największych problemów gry. Imponujący mod może zawstydzić Bethesdę”

  1. Wkurwia mnie to podejście to ai.
    „NIE MACIE ZARABIAĆ! MACIE KLEPAĆ BIEDĘ! WSZYSTKIE PIENIĄDZE SĄ NASZE!”
    Kolejny objaw szerzenia nienawiści, tym razem na poziomie ekonomicznym.

  2. Na szczęście Bethesdy nie da się zawstydzić bo Bethesda nie zna wstydu. 😀

Dołącz do dyskusji