Twórcy Mass Effect: Universe usuwali z dem kontrowersyjne elementy ze strachu przed EA. Rządy Arabii Saudyjskiej zniechęcają developerów do inkluzywności

Twórcy Mass Effect: Universe usuwali z dem kontrowersyjne elementy ze strachu przed EA. Rządy Arabii Saudyjskiej zniechęcają developerów do inkluzywności
W przypadku BioWare’u nawet płaszczenie się przed szefami nie pomogło.

Widzieliście już przeciek zwiastuna, który miał zapowiadać Mass Effect: Universe? A może czytaliście informacje o tej anulowanej produkcji przekazywane przez byłych developerów? Nie wiemy, czy nowy Mass Effect byłby rzeczywiście dobrą grą, ale zdecydowanie miał potencjał. Okazuje się jednak, że jeszcze zanim BioWare poszło do piachu, twórcy rezygnowali z własnej wizji kreatywnej ze strachu przed nowym kierownictwem EA.

Sylvain Trinel, francuskojęzyczny dziennikarz, opublikował na BFM Tech raport z rozmów z byłymi pracownikami BioWare’u. Potwierdza się w nim wiele informacji, które udało się zdobyć już wcześniej, m.in. o szczegółach anulowanej gry. Na jaw wychodzą jednak też nowe fakty, co zauważyło Kotaku (które otrzymało niezależne tłumaczenie artykułu). Okazuje się, że mimo zapewnień EA o braku wpływu nowych właścicieli na decyzje kreatywne, developerzy bali się wprowadzać do Mass Effect: Universe elementy uznane za kontrowersyjne, by nie urazić szefostwa.

Jeden z uczestników rozmowy twierdzi, że BioWare postanowiło usunąć z dema flagę, która zbyt przypominała symbol osób LGBT+. Jak podkreśla Trinel w odpowiedzi na zgryźliwe komentarze – developerzy nie próbowali przemycić inkluzywności bez wiedzy EA, tylko postanowili zmienić grę ze strachu przed reakcją swoich nowych szefów.

Inkluzywność w grach jest kontrowersyjna sama w sobie. Również gracze reagują na raport Trinela bardzo różnie, w zależności od poglądów. Trudno jednak nie zauważyć, że mimo odwrotnych zapewnień EA, kultura wewnątrz firmy zmienia się na bardziej konserwatywną. Jak to wpłynie na marki takie jak The Sims, które do tej pory opierały się na różnorodności i akceptacji mniejszości, możemy się tylko domyślać.

14 odpowiedzi do “Twórcy Mass Effect: Universe usuwali z dem kontrowersyjne elementy ze strachu przed EA. Rządy Arabii Saudyjskiej zniechęcają developerów do inkluzywności”

  1. To pewnie jedyny plus przejęcia EA przez Arabów. Skończy się aktywizm w ich grach.

  2. Wszystko zależy od tego, jak inkluzywność jest wprowadzana. BioWare pokazał nie tylko, w jaki sposób tego nie robić, ale i zaszkodził samej jej idei.

    • Nie. Inkluzywność jest zła sama w sobie, bo to wciskanie wszystkich do gier bez względu na to czy tam pasują czy nie. Przez to są takie patologie, że jak masz grę czy film o czwórce znajomych to będzie czarny, biały, latynos, azjata – dwie kobiety, dwóch mężczyzn i facet będzie gejem, a jedna z kobiet będzie „silna i niezależna”. I przy okazji brzydka.

      • Dlatego właśnie należy to robić umiejętnie, nie zawsze i przy każdej okazji. Inkluzywność sama w sobie nie jest zła. Jej umieszczanie na siłę już jest. Tak samo jak pozostaje również kontrproduktywne.

      • Laktyka napisał(a):

        Dlatego właśnie należy to robić umiejętnie, nie zawsze i przy każdej okazji. Inkluzywność sama w sobie nie jest zła.

        Dokładnie. Przez lata w grach Bioware były przecież inkluzywne wątki i postacie LGBT i naprawdę niewiele osób miało z tym problem.

        Dopiero się zaczął poważniejszy sprzeciw w momencie, w którym Bioware przesunęło wajchę do oporu i stwierdziło, że zamiast dostarczać rozrywki, będą edukować i to w sposób wyjątkowo łopatologiczny i niedopasowany do świata gry. Przy okazji sami usłużnie podali kamienie, którymi zostali obrzuceni przez rozmaitych internetowych mędrków, których specjalnością jest rozdmuchiwanie rozmaitych kontrowersji. A że i ogólnie fabuła, pisarstwo czy gameplay nie były jakoś szczególnie wysokich lotów, to gra nie miała się czym bronić.

      • W takim na przykład świecie Cyberpunka inkluzywność jest wręcz porządana, ponieważ pasuje to do koncepcji świata przedstawionego. Baba z jajami, chłop z cyckami- nikogo to nie rusza bo w kolorowym świecie implantów i modyfikacji genetycznych wszystko jest możliwe. Chcesz inkluzywności? Zacznij od kreacji świata w którym temat inkluzywności nie jest czymś kontrowersyjnym albo nieoczekiwanym przez widownię.

      • Inkluzywność to po prostu przedstawianie mniejszości. Robienie tego na siłę faktycznie jedynie szkodzi (np. Veilguard), ale to nie znaczy że samo w sobie jest złe. Da się napisać dobrą historię skupiającą się na wątkach LGBT czy mniejszości rasowych. Problem w tym, że dla większości DEI to punkt na checkliście, a nie baza historii czy świata.

  3. To akurat duży plus przejęcia EA przez Arabów.

  4. „Rządy Arabii Saudyjskiej zniechęcają developerów do inkluzywności”

    Każdy to przewidział co miał minimum świadomości czym jest kultura Islamu. Meanwhile na marszach LGBT wspiera się „Free Palestine” gdzie Islam dominuje🤦‍♂️

  5. Awww jaka szkoda 🙂
    Na pewno wyszłaby z tego bardzo dobra gra.

    (edytowano)

  6. I bardzo dobrze. Za duzo tego juz wszedzie

    • Pytanie czy teraz pałka nie zostanie przegięta w drugą stronę. A może pod nowym kierownictwem EA skupi się na robieniu rzeczy totalnie nijakich, niekontrowersyjnych w żadną stronę, byle tylko nikogo nie urazić, a trzepać kasiorę. Czas pokaże.

  7. I bardzo dobrze

  8. Gracze to jednak debile. Żeby się nagle jarać, że Arabowie przejęli EA i temu przyklaskiwać to już trzeba mieć jajecznicę zamiast mózgu.

Dołącz do dyskusji