Activision przeprasza za Call of Duty: Modern Warfare 4. Opublikowało w grze nagranie z prawdziwej tragedii

Activision przeprasza za Call of Duty: Modern Warfare 4. Opublikowało w grze nagranie z prawdziwej tragedii
To nawet nie jest faux pas, tylko blamaż na całej linii.

Activision musiało przeprosić za umieszczenie prawdziwego nagrania z tragedii w Itaewon w Call of Duty: Modern Warfare 4 oraz zapowiedziało, że usunie je z gry w aktualizacji, która wyląduje w grze 12 listopada.

Pisaliśmy o tej sprawie przed kilkoma dniami, ale pozwolę sobie przypomnieć, o co chodzi. Intro do Modern Warfare jest zmontowane tak, że przypomina nagranie z serwisu informacyjnego: wybucha wojna, giną cywile, a służby ratunkowe walczą z czasem. Koreańskim graczom coś jednak nie grało: szybko zauważyli, że część filmiku nie wygląda jak inscenizacja. Fragment pokazuje bowiem ratownika, który stara się ocalić jedną z osób, które ucierpiały 29 października 2022 roku podczas obchodów Halloween, kiedy w Seulu tłum zaczął się tratować. Zginęło 159 osób.

Activision zareagowało w dwóch etapach: najpierw tłumaczyły, że to tylko archiwalne materiały z serwisów informacyjnych i miały budować jedynie fikcyjną narrację. Jednakże 30 października firma poszła po rozum do głowy i w oświadczeniu dla stacji MBC podkreśliła, że Modern Warfare 4 jest fikcyjne, ale mamy mieć pełną immersję w świat gry. Ich zadaniem nigdy nie było przywoływać ani bagatelizować żadnej tragedii. Przeproszono rodziny oraz ofiary, a także wszystkich urażonych (jak zawsze), obiecując, że nagranie zniknie z gry wraz z aktualizacją 12 listopada.

Jak do tego doszło, nie wiem. Chwalą się realizmem, zespołami konsultantów, budżetem wielkim jak ego przeciętnego polskiego polityka, a jednocześnie nie sprawdzili skąd pochodzi materiał wmontowany w pierwsze minuty gry. A może sprawdzili, ale że są teraz częścią korporacji, po prostu ich to nie obchodziło. W grze, której akcja toczy się w Korei, zrobić taki babol z telemarkiem to trzeba umieć.

Najwięcej o sprawie mówi jeden detal: według BBC stowarzyszenie rodzin ofiar przyjęło usunięcie intra z ukontentowaniem, ale nigdy nie dostało przeprosin od samego Activision. Firma przeprosiła za pośrednictwem koreańskich mediów, a według Kotaku przez pierwszy dzień nie wydała nawet oświadczenia po angielsku, choć później przekazała je do IGN. Posypywanie głowy popiołem przez komunikat prasowy to coś innego, niż list do ludzi, którym pokazano w grze nagranie z najgorszej nocy ich życia. I szkoda, bo gra ma potencjał i jest przecież dobra, nie trzeba było do niej wykorzystywać prawdziwej tragedii.

Jak oceniasz reakcję Activision?

Jedna odpowiedź do “Activision przeprasza za Call of Duty: Modern Warfare 4. Opublikowało w grze nagranie z prawdziwej tragedii”

  1. Przeciętnego i „przeciętnego” zarazem… Ach, żeby tak można było nad nimi/nim skuteczne dziady odprawić…

    (edytowano)

Dołącz do dyskusji