Filmowe Call of Duty pokaże mroczną stronę wojny. Reżyser zapowiada dojrzałą opowieść kapitana Price’a i jego oddziału

Filmowe Call of Duty pokaże mroczną stronę wojny. Reżyser zapowiada dojrzałą opowieść kapitana Price’a i jego oddziału
Mniej bezmyślnej akcji, więcej emocjonalnego ciężaru.

Peter Berg („Ocalony”, „Battleship: Bitwa o Ziemię”), reżyser nadchodzącej ekranizacji Call of Duty, zapowiada, że jego film ukaże tragiczne konsekwencje walki na froncie i skomplikowane losy kapitana Price'a oraz jego oddziału.

Za scenariusz nadciągającego widowiska odpowiada Taylor Sheridan („Yellowstone”). Twórcy od początku zaznaczają, że nie interesuje ich płytka ekranizacja nastawiona wyłącznie na czystą akcję. Film ma bazować na historii znanej z podserii Modern Warfare, czerpiąc z jej najbardziej złożonych postaci.

W rozmowie z serwisem ComicBook reżyser podkreślił, że bohaterowie pokroju kapitana Price’a, Soapa, Ghosta czy Alexa to wielowymiarowe postacie:

Jeśli przyjrzeć się misjom i fabule Modern Warfare, to widać tam skomplikowane ludzkie losy. Z całym szacunkiem, ale to nie są komiksowe rysunki. To uniwersum ma prawdziwą duszę.

Reżyser zwrócił uwagę na to, co jego zdaniem stanowi absolutny fundament nadchodzącej produkcji:

Jasne, jest tu przemoc, sprzęt wojskowy i walka. Jednak pod tym wszystkim twórcy gry pokazują realny koszt wojny oraz ciężar, jaki dźwigają żołnierze stający między niebezpieczeństwem a resztą z nas. Razem z Taylorem Sheridanem doskonale to rozumiemy. Nasz film będzie miał mocny fundament emocjonalny i pokaże prawdziwe konsekwencje decyzji podejmowanych na froncie.

Podejście Berga do projektu budzi jednak pewne emocje wśród fanów marki. Część społeczności pamięta jego chłodne wypowiedzi z 2013 roku, kiedy to określił spędzanie godzin przed konsolą mianem „słabości” i zarzucał graczom brak odwagi w realnym świecie. Natomiast dziś reżyser całkowicie zmienił narrację i wykazuje duży szacunek do materiału źródłowego. Prace nad filmowym Call of Duty ruszą pełną parą po premierze jego najnowszego dramatu wojennego „The Mosquito Bowl”.

Warto dodać, że zapowiedź dojrzałego tonu filmu idealnie współgra z najnowszą odsłoną serii, Call of Duty: Modern Warfare 4, która zadebiutowała kilka dni temu i zbiera opinie jednej z najlepszych kampanii w historii cyklu.

Czy Peter Berg i Taylor Sheridan to właściwy duet do stworzenia filmu „Call of Duty”?

Jedna odpowiedź do “Filmowe Call of Duty pokaże mroczną stronę wojny. Reżyser zapowiada dojrzałą opowieść kapitana Price’a i jego oddziału”

  1. Biedni Amerykanie będą cierpieć PTSD po najechaniu na niewinny kraj, bo ropa?

Dołącz do dyskusji