Phantom Blade Zero notuje absurdalną sprzedaż. Dzieło S-Game jedną z najpopularniejszych gier tego roku

Phantom Blade Zero notuje absurdalną sprzedaż. Dzieło S-Game jedną z najpopularniejszych gier tego roku
Może nie jest to drugi Wukong, ale wynik nadal powala.

Po świetnych recenzjach i fenomenalnym starcie na Steamie można się było spodziewać, że twórcy Phantom Blade Zero będą mogli szybciutko złapać za butelki od szampanów i świętować sukces gry. I rzeczywiście ledwie parę dni po premierze produkcji studio S-Game przyszło do nas z wielkimi liczbami związanymi ze sprzedażą swojego dzieła.

Jak przekazali developerzy z Chin, Phantom Blade Zero sprzedało się już w ponad 4 milionach kopii. Należy do tego podkreślić, że gra osiągnęła ten wynik w zaledwie 3 dni od debiutu. Niewiele jest w naszej branży tytułów, które mogą się pochwalić tak absurdalną sprzedażą.

Naturalnie ze względu na to, że Phantom Blade’a robiło chińskie studio, na pewno wiele osób chciałoby teraz zestawić to osiągnięcie z tym, co nawyprawiał Black Myth: Wukong. Jednak pod względem sprzedażowym niewiele gier może się równać dziełu Game Science. Przypomnijmy, że produkcja z 2024 roku rozeszła się w aż 10 milionach kopii w 72 godziny i stała się dzięki temu jedną z najszybciej sprzedających się gier w historii.

Niemniej wyczyn Phantom Blade Zero jest oczywiście niesamowity. Gra na Steamie odnotowała w peaku aż 830 tys. osób grających jednocześnie, tak więc pod tym względem dołącza do grona największych behemotów na platformie Valve. I zanim ktoś wyciągnie argument z chińskimi graczami podbijającymi statystyki, to pragnę zauważyć, że spory procent recenzji Phantom Blade Zero, to jednak opinie z całego świata, zatem na pewno za dużą część sprzedanych kopii i wspomnianego peaku odpowiadają gracze z najróżniejszych stron.

Czy twoim zdaniem Phantom Blade Zero ma szansę zostać grą roku?

2 odpowiedzi do “Phantom Blade Zero notuje absurdalną sprzedaż. Dzieło S-Game jedną z najpopularniejszych gier tego roku”

  1. Grą roku powinno zostać Control Resonant, ale zostanie nią amerykański slop albo chiński slop. Szkoda.

  2. Niejedna Zachodnia gierka AAA by pozazdrościła.

Dołącz do dyskusji