Koniec EA Partners?
Oj, źle się dzieje w Electronic Arts. Zmiana prezesa, wielu zwolnionych pracowników na świecie i mniej śmiała ekspansja rynków mobilnych i społecznościowych... a teraz jeszcze to. Według nieoficjalnych informacjij inicjatywa EA Partners, polegająca na wspieraniu zewnętrznych twórców na mocy kontraktów, ma zostać zlikwidowana.
Plotkę opublikował Game Informer, którego redaktorzy skontaktowali się z wielu anonimowych źródeł o tym, że EA Partners faktycznie czeka koniec. To byłaby kiepska wiadomość, zważywszy na tytuły, jakie wyszły na rynek dzięki programowi — zobaczyliśmy w jego ramach m.in. wszystkie Crysisy, Bulletstorma i (bankructwo na bok) Kingdoms of Amalur: Reckoning.
EA nie wydało jeszcze oficjalnego komentarza.

Macio25 w większości twojej opinii się zgadzam, ale tylko Z c3 sie nie zgadzam. Jedynie co podobne jest do C2 to HUD i niektóre rodzaje borni oraz miejsce akcji.
nie ma to jak błędy :/ broni*
Z resztą co mi wiadomo EA strasznie się wpieprzało chociażby w tworzeniu Bulletstorma, a przez to PCF nie miał wolnej ręki w tworzeniu tej gry co za skutkowało w braku dobrego multiplayera. |Nie wiem jak z innymi produkcjami, ale nie zmienia to faktu że jakoś nie przepadam za EA.
ja tam wole marke ea jakos sie tak do niej przywiazalem wiadomo activision i w ogole potezna marka no ale zobaczymy jak to bedzie
Szkoda . Chodzi o to , że mogłyby powstać naprawdę ciekawe gry … Pamiętamy chyba co się działo gdy nadchodziła premiera bf3 …
@arturdzie|Jak już pisać, to rób to dobrze. Trolololo!