Dungeon Hunter 4: Twórcy o nowej odsłonie „mobilnego Diablo” [WIDEO]
Dungeon Hunter 4 to kolejna odsłona znanej na iOS i Androidzie serii hack'n'slashy często określanej mianem "mobilnego Diablo". Gameloft udostępnil film "Z pamiętnika developera", na którym twórcy gry opowiadają o różnych aspektach swojej produkcji.
Twórcy o Dungeon Hunter 4:

Dungeon Hunter 4 to kolejna odsłona znanej na iOS i Androidzie serii hack’n’slashy często określanej mianem „mobilnego Diablo”, która ma być powrotem do korzeni serii. Gameloft udostępnil pierwszy film „Z pamiętnika developera”, na którym twórcy gry opowiadają o różnych aspektach swojej produkcji.
Wytrzymałem z tą grą 30 minut i stwierdzam że porównanie tego czegoś z Diablo to kpina- a Andku jak i na iOS optymalizacja ssie, na każdym kroku woła o pieniądze zaś fabuła i grafika do DH2 nawet się nie umywają. Słowem- lepiej porzucać wścikłymi ptakami niż zawalać 600mb na urządzeniu na nic nie warty gniot
F2P = No deal. Nie chce grac w erpege gdzie musze kupowac itemy za prawdziwa kase.
DH się skończył na 1 części….grając w drugą zasnąłem. Trzeciek nie tyknę patykiem. Tyle w temacie
No to tak:|DH1 – Jak dla mnie najlepsza część, ma w sobie przynajmniej ten przyjemny klimacik gry stworzonej z pasją|DH2- Nie grałem to się nie wypowiem|DH3 I 4 to gry na 30 minut max. No sory ale jak w grze nie można odróżnić zwykłego sklepu od mikropłatności to już jest coś nie tak.
Mikropłatności? To ja podziękuję… Wole zapłacić raz i mieć spokój a nie tak jak np w Real Football nie móc zagrać więcej niż dajmy na to dwóch meczów dziennie bo gra od razu prosi o złożenie ofiary w postaci wirtualnej kasy. Nie wiem jak ludzie mogą w coś takiego grać. Wole dać biednemu 20 zł niż przez 20 dni wysłuchiwać błagań rumuna o złotówkę dziennie.
Nie ma specjalnie co o tej produkcji udającej grę gadać.|15minut i gry i nagle poziom trudności wzrasta 100krotnie, lii tam takie granie.|Tymi Mikropłatnościami można sobie podetrzeć co nieco.|Nawet multi niczego nie ratuje, wszyscy padają, albo jakiś wybraniec wskrzesza non toper.
oj tam oj tam mikropłatności to mikropłatności tamto na andka jest specjalnie przerobiona apka i macie wszystkiego ma maxa tyle że zero przyjemności z gry
Kolejna gra-żebrak na tablecie. Nienawidz etakich. Ja rozumiem mikropłatności, które wzbogacają tylko grę… Ale nie pod każdym kamieniem, kuźwa… Też wole raz wysupłać porządnie a potem bawić się bez przeszkód niż co chwila opędzać się od natretnych wyłudzaczy.
Paranoja. Appka waży prawie 1 GB, tnie się niemiłosiernie. Przeczytałem połowę komentarzy na sklepie androida i prawie wszystkie były negatywne. Gameloft spartaczył tak osobiście uważam. A mogła być taka dobra gra, szkoda ;&092;
Grałem w grę na Ipadzie. Według mnie gra się całkiem przyjemnie chociaż lepiej byłoby już za tą grę raz a dobrze zapłacić żeby potem ciągle nie wyskakiwało „Ta broń uczyni Cię silniejszym !” itp.