Xbox One: „Jeśli jesteś wstecznie kompatybilny, tak naprawdę jedziesz na wstecznym”
W przeciwieństwie do Xboksa 360, Xbox One nie będzie posiadał wstecznej kompatybilności. To oczywiście kwestia innej architekury sprzętu, ale nie tylko. W jednym z wywiadów przedstawiciel Microsoftu stwierdził, że implementacja opcji uruchamiania gier z X360 jest po prostu nieopłacalna.
Don Mattrick, szef interaktywnej rozrywki w Microsofcie, w rozmowie z internetowym dziennikiem Wall Street Journal stwierdził, że tylko „niewielki procent” osób gra w starsze produkcje. Dlatego też implementacja takiego „ficzera” jest – z punktu finansowego – mało sensowna. Użył też bardziej dosadnych słów.
Jak mówi:
Stworzyliśmy urządzenie, które ma działać wydajnie we wszystkich współczesnych zastosowniach i możliwościach. A jeśli byłoby wstecznie kompatybilne, tak naprawdę jechałoby na wstecznym. [w oryg.: „If you’re backwards compatible, you’re really backwards”].

HAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHA, wymiękłem.
@sebko6PL serio w ps4 będzie wsteczna kompatybilność ?!
@SkullfacePL. Bedzie ale dopiero pare miesięcy po premierze, dzięki tej całej usłudze Gaikai która kupiło Sony
Mikromiękcy zaczynają mówić językiem EA. Powoli zaczynam wierzyć, że wszyscy światowi menedżerowie prezentują poziom kompetencji i zdolności interpersonalnych prezentowany przez bohaterów komiksów z Dilbertem.
RIP Gaming 2013… Bedziemy tesknic… Za xboxem none, za to, na pewno nie. Niech sie wala z ich genialna inaczej konsola…
@Skullface – w pewnym sensie tak, zapowiedzieli streamowanie gier z PS3 poprzez Gaikai…
„Jeśli jesteś wstecznie kompatybilny … jedziesz na wstecznym” – [beeep] prawda. Po prostu wydadzą edycje HD dla najlepszych tytułów i znowu wyciągną kasę od naiwnych.
Cóż, wygląda więc na to, że jestem podwójnym wybrańcem.|Po pierwsze dlatego, że należę do owego „niewielkiego procenta” osób, o których mowa w artykule.|Po drugie dlatego, że na Xboxa One szczam ciepłym moczem.|I z obu powodów jestem dumny.
@Smilodon – …albo, jak postąpiłby każdy przy zdrowych zmysłach, czekać aż te „ciekawe gry” się pojawią i nie wydawać 2000 zł (bo w takich okolicach cena prawdopodobnie będzie oscylowała) na coś co w Polsce nie będzie nawet działało, zaś TV oglądać za pomocą dekoderów/kablówki i telewizora.
Hahah, już widzę te hasła reklamowe, po których każdy rzuci się po nowego Xboxa. „Och, oni mają rację z tą kompatybilnością, przecież gracze to kretyni, że chcą sobie odświeżyć klasyki”. Żenada to mało powiedziane. EA to najgorsza marka ever.
No brawo, co za absurd. Chociaż teraz będzie o Sony, to kurde dlaczego na PS3 pojawiły się praktycznie wszystkie największe hity z PS2 z doklejoną plakietką „HD” ? Dlatego, że nikt w nie nie będzie grał? Gdyby sensownie wytłumaczyli, że wsteczna kompatybilność na nowej platformie jest po prostu zbyt skomplikowanym procesem, to i tak byłby hejt, ale przynajmniej byłoby to dość dobre wytłumaczenie. A tak to po prostu robią z siebie buraków.
Microsoft jest chyba masochistą, tak się okaleczać… Z każdym słowem zmniejszają sobie grono potencjalnych klientów. Im więcej od nich czytam, tym szybciej jadę na wstecznym, jak najdalej od ich konsoli. To nie jest hejt, gracze powinni być co najmniej oburzeni takim traktowaniem. Szczerze mam nadzieję, że dzięki ostatnim „eventom” rynek gier wróci do stanu w którym to konsument dyktuje warunki.
Jesteśmy zbyt potulni, dajemy przyzwolenie wydawcom na dosłownie wszystko, nic dziwnego że zaczynają się tak zachowywać. Dla przykładu przy premierze Diablo 3 wszystkich wkurzyły chore zabezpieczenia DRM wymagające stałego połączenia z siecią nawet offline, ale większość narzekających i tak kupiła grę. Gdyby nikt tego nie zrobił, denerwujące zabezpieczenia znikły by w mgnieniu oka, a Blizzard by prosił o nasze pieniądze. Mamy internet, potężne narzędzie dzięki któremu możemy się organizować …
… nie powinniśmy tolerować takich praktyk. To nasz portfel decyduje.
Po raz kolejny strzelają sobie w stopę! Brawo! Po prostu brawo!
@xcd2 |Miejmy nadzieję że w przypadku Xboxa gracze się obudzą. W końcu konsola kosztuje nieco więcej niż gra.
Tak, a zaraz będą wychodzić hity z XBoxa 360 na Xbox One z dopiskiem FullHD. Brawo, brawo po prostu. A po drugie jak za parę lat trafię na jakaś fajną gierę w klasykach i przeczytam, że jest tylko na Xbox360 a tej konsoli już nie będzie można łatwo nabyć to co wtedy?