Diablo III: Pierwsze recenzje konsolowej wersji. Sukces?
Co tu dużo mówić – wygląda na to, że ponownie udało się Blizzardowi stworzyć świetna grę. Na przykład serwis Game Informer ocenił konsolowe Diablo III na 9,25/10. Recenzent chwali sobie przede wszystkim zmiany, jakie pojawiły się w wersji na platformy Microsoftu i Sony. Modyfikacje rozgrywki były niezbędne, a jedna z najważniejszych tyczyła się sterowania – kontrolę za pomocą klawiatury i myszy zastąpiono padem. I to się ponoć udało.
Autor tekstu tłumaczy, że teraz gracze mają większą władzę nad kierowaną postacią – steruje się nią bowiem bezpośrednio z pomocą grzybków analogowych, a nie kliknięciami gryzonia. Mimo to zachowano taktyczną głębię rozgrywki i możliwość dostosowania bohatera do własnych potrzeb. Zmianie uległo także okienko ekwipunku, które niestety nie jest doskonałe – posiadane graty możemy podejrzeć w kołowym menu, problem tylko w tym, że porównywanie poszczególnych przedmiotów zajmuje więcej czasu niż na PC. Na szczęście teraz wszelkie zbroje i bronie zajmują po jednym slocie, a nie jak na komputerach – kilka. Nie trzeba się więc gimnastykować, by pomieścić wszystko w plecaku.
W konsolowej wersji zrezygnowano także z konieczności rejestracji w serwisie Battle.net, znika więc obowiązek stałego połączenia z internetem, pozbyto się również domu aukcyjnego. Najwięcej radości przynosi jednak wspólna rozgrywka w kooperacji (także przy jednym urządzeniu), jedyny kłopot pojawia się przy otwieraniu okna ekwipunku i dzielenia się przedmiotami z innymi – wtedy rozgrywka zatrzymuje się u wszystkich uczestników zabawy.
System sterowania, a zwłaszcza co-op chwali sobie też serwis Eurogamer, który wystawił ocenę 9/10. Dzięki rozgrywce na padzie, gracz może teraz robić m.in. uniki – nie trzeba chyba mówić, jak wpływa to na zabawę. A wspólna gra ze znajomymi gwarantuje więcej satysfakcji niż w pojedynkę.
Poniżej znajdziecie pełną listę dotychczas wystawionych not:

Już niedługo na konsolach pojawi się nie byle kto, bo sam blizzardowski Diabeł. Na razie jednak zapoznać się mogli z nim dziennikarze, którzy podzielili się już swoimi opiniami. Tak jest – w sieci pojawiły się pierwsze recenzje Diablo III w wersji na X360 i PS3.
Na PC też noty były wysokie, a jak przyszło do inferno był płacz i zgrzytanie zębów bo gra była niegrywalna. Ciekawie czy recenzent przynajmniej doszedł od hell nie mówiąc o inferno na konsoli.
Tak jak mówiłem, znacznie usprawniona wersja względem PC. Największy plus – coop do 4 znajomych na kanapie.
Trzeba będzie wypróbować wersję na konsolę Xbox 360 🙂 .
Zgadzam się z „Wcogram”’em. Jeżeli system dropu jest taki sam jak w wersji PC to życzę szczęścia. Razem z 2 znajomymi mamy kilka tysięcy godzin w D3 przegrane a na palcach dwóch rąk możemy policzyć jakiś wartościowy drop. :/ Jedyny plus to chyba faktycznie rozgrywka na kanapie w 4 osoby.
@KERMI Konsolowa wersja ma ulepszony drop. Co prawda nie jest to jeszcze loot 2.0, ale wypada mniej itemów, ale lepszej jakości. W ogóle wersja konsolowa w wielu miejscach jest bardziej dopracowana niż wersja PC.
Widać, że kolega KERMI ma zerową wiedzę na temat wersji konsolowej. Bez urazy, oczywiście 😉 . To właśnie system dropu edycji konsolowej jest zdecydowanie poprawiony i dający spore szansę na wypadnięcie epickich przedmiotów.
@Wuwu „To właśnie system dropu edycji konsolowej jest zdecydowanie poprawiony i dający spore szansę na wypadnięcie epickich przedmiotów.” – jakbym czytał standardowy PS’owy bełkot blizzardowskiego CM’a pokroju Bashioka , Wuluxara czy innych. Bez urazy oczywiście. Mam nadzieję, że faktycznie będzie pod tym względem lepiej, ale nauczony doświadczeniem nie za bardzo w to wierzę. Pożyjemy – zobaczymy.
miało być: „PR’owy”
Jak zagram to ci powiem, jak jest w rzeczywistości, jeżeli chodzi o loot.
Mi nie chodzi o drop tylko o samą rozgrywkę o ile na normalu na pokazach wszystko śmigało aż miło. TO już się boje o poziom hell i inferno. Szybkość pada może być niewystarczająca do satysfakcjonującej rzezi. Tak samo było na początku z PC testerzy chyba nie widzieli tego trybu na oczy. Dlatego mam wątpliwości czy recenzenci dotarli do inferno i coś tam pograli. Chyba, że na konsoli nie ma inferno ani poziomów potworów.
Najbardziej przeceniona gra na PC w 2012 roku. Rzuciły się miliony do sklepów z czego obecnie gra garstka osób. Każdy się spodziewał hardcorowego hack$slasha a dostał konsolową grę, która się sama przechodzi. No ale może właśnie na konsolach się to sprawdzi, bez badziewnego battlenetu który ciągle przycina albo laguje grę.
@elessar84 Za grę nie zapłaciłem ani grosza, a miałem w dniu premiery (Annual Pass). Spodziewałem się dobrego H&S, a dostałem znakomitego, lepszego niż Diablo 2 H&S. Zostawiłem postać na środku planszy i poszedłem po whisky, wróciłem 5 minut później, a postać nie drgnęła – masz popsutą grę, moja sama się nie przechodzi. Lagów i przycinek jakoś nie zauważam, za to mogę rozmawiać ze znajomymi grającymi w WoW albo SC2. Jak widać nie 'każdy’ tylko ty 🙂 Pozdrawiam
elessar84 lol lagi? gdzie? nie pomyliłeś jakiejś gry? Chyba dostawca internetu robi Cię w balona bo ja lagow nie mam i nic mi nie przycina, dziwne…
@Arcydevil, @Quel bardzo się cieszę z waszego szczęścia, ale nie każdy go tyle miał. Nie mówię tylko o sobie ale również o kilkunastu znajomych i co najmniej kilku tysiącach innych osób. Wystarczy wpisać np. w google diablo 3 Micro-stuttering, żeby zobaczyć jak wiele osób męczyło się, albo męczy z tą grą. Swoją drogą nie jesteście pępkiem świata „bo mnie chodzi dobrze, to wszystkim na pewno też”. Dla mnie D2 miało znakomity rozwój postaci i wciągający gemplay.W D3 wszystko ułatwili do granic możlwości.
Ps. Oczywiście od dawna wiadomo przez co gra tak przycina polecam: http:www.youtube.com/watch?v=PH1NvU9NIT0 Tylko że w wymaganiach nie ma nic na temat dysku ssd. A na sam dysk ssd nie każdego stać, bądź nie każdemu jest potrzebny do jednej gry. A to tylko kwestia techniczna, nie mówiąc już o grafice, gamplayu itp. sorry za 2 post ale mało miejsca 🙂
@elessar84 nie mogę się do Twoich rewelacji odnieść, bom gry jak dotąd nie kupił, ale… ALE…. Beta mi przycinała (mikrozarwania animacji, w miarę regularne) /ladżyła (paręnaście razy mnie cofnęło… )…
Hm, pierwsze słyszę o przycinkach jako, że sam żadnych nie uświadczyłem, ale fakt faktem jak grę kupiłem (z lekkim opóźnieniem, bo pół rocznym) to mój duch z uczelni zaginął i jak dwie noce pod rząd nie spałem tak grę przeszedłem – dla mnie to najlepsza miara jakości produkcji 😉