22.10.2013
Często komentowane 15 Komentarze

Terry Pratchett czeka, aż twórcy gier go czymś zaskoczą

Terry Pratchett czeka, aż twórcy gier go czymś zaskoczą
Przeczytałem wszystkie książki o Świecie Dysku, czekam niecierpliwie na najnowszą i od dawna zastanawiam się, dlaczego ostatnią grą z tym światem związaną było Discworld Noir z 1999 roku. Okazuje się, że Pratchett regularnie dostaje od twórców pomysły na nowe produkcje, ale wszystkie odrzuca, bo żadna nie jest wystarczająco dobra.

Wyobraźcie sobie Thiefa/Dishonored, ale z Gildią Skrytobójców w roli głównej. Albo strategię ekonomiczną, w której wcielając się w Vetinariego trzeba doprowadzić Ankh-Morpork do porządku. Wyobraźcie sobie setki możliwości, jakie daje Świat Dysku – aż dziwne, że zagrać można tylko w trzy przygodówki. Nie dość, że stare, to jeszcze wyjątkowo hardkorowe.

„Ojciec jest graczem, ma więc wizję tego, co chciałby zobaczyć”, powiedziała Rhianna Pratchett w wywiadzie dla Digital Spy. Podobno problem z przełożeniem Świata Dysku na piksele opiera się na bardzo prozaicznej sprawie: „Nie trafiliśmy jeszcze po prostu na twórców, którzy zapukaliby do nas z odpowiednim pomysłem (…) Wydaje mi się, że ojciec czeka, aż ktoś go zaskoczy i zrobi na nim wrażenie”.

Ciekawą sprawą jest też to, że nie wiadomo, kto aktualnie ma licencję na gry ze Świata Dysku – pierwsze dwie przygodówki stworzyło Perfect Entertainment, a wydało je Psygnosis, które później wykupiło Sony. Wydawcą trójki było GT Interactive, które zostało przejęte przez Infogrames (a to zmieniło z kolei nazwę na Atari). Nie wiemy jakie papiery były podpisane: kto z kim, na ile, za ile, więc pozostaje nam po prostu czekać na jakiekolwiek informacje.

Rhianna w wywiadzie dodała jednak, że crowdfunding może okazać się ciekawą przyszłością dla Dysku – dzięki niemu mogłyby powstać nawet niszowe tytuły, które trafiłyby głównie do fanów pierwszych gier firmowanych tą marką, a żaden Wielki Wydawca by pieniędzy na tym nie stracił.

15 odpowiedzi do “Terry Pratchett czeka, aż twórcy gier go czymś zaskoczą”

  1. Przeczytałem wszystkie książki o Świecie Dysku, czekam niecierpliwie na najnowszą i od dawna zastanawiam się, dlaczego ostatnią grą z nim związaną było Discworld Noir z 1999 roku. Okazuje się, że Pratchett regularnie dostaje od twórców pomysły na nowe produkcje, ale wszystkie odrzuca, bo żadna nie jest wystarczająco dobra.

  2. Chciałbym zobaczyć coś ala LA Noir z Komendantem Vimesem w roli głównej, wyobrażacie sobie ? Nobby i Colon na tropie, Detrytus jako wsparcie…. W sumie mogliby RPG z otwartym światem ( Dysku 🙂 ) w którym główny bohater zmierza się ze swoim przeznaczeniem… I nie, Los wyjątkowo nie ma tutaj nic do gadania, postawimy na tą panią w zieleni…. Ehh, przez Berlina znowu będę dzisiaj czytał, zamiast grać… Czuj się winny, Berlin 🙂

  3. Nic nie rozumiem ale czuje się zaintrygowany i zaciekawiony.

  4. Rhianna mając taki zawód i takiego ojca powinna sama napisać scenariusz do gry i szukać chętnego do realizacji. Niech się spieszą póki mają czas, póki Terry Pratchett jest w stanie nadzorować prace na grą. Z jego chorobą z czasem może być coraz trudniej.

  5. SadystycznyOrzech 22 października 2013 o 12:36

    @GolemDorlf a słyszałeś o Mirror’s Edge? To posłuchaj jeszcze raz.

  6. To musi być jakiś dobry RPG, a nie gówniana gra akcji która nie wypali

  7. SadystycznyOrzech 22 października 2013 o 12:45

    @Widzminaj to nie musi być erpeg. To może być świetna gra akcji która wypali. Aż tak masz mała wyobraźnię, że nie widzisz w innych gatunkach potencjału? Ja widzę nawet bardziej niż RPG.

  8. Sir Terry Pratchett gra m.in w Elder Scrollsy, nawet pomagał pewnej modderce przy modzie „Companion Vilja”, gdzie napisał ok 130 linijek dialogu do Oblivionowej wersji tego moda, i ok 50 do Skyrimowej.

  9. @SadystycznyOrzech – ja odebrałem komentarz Dorfla jako 'powinna sama napisać scenariusz do gry […w świecie Discworld…’]. Chociaż fabuła nie zachwycała, lekko mówiąc. Wiem, że wycięli połowę, ale talentu po ojcu na pewno nie odziedziczyła chociaż w połowie.

  10. Jeśli o mnie chodzi to gatunek nie ma prawie żadnego znaczenia. Rzucił bym się na wszystko, co miałoby w tytule Discworld 😉 . A jeśli ewentualna gra opowiadała by o przygodach Straży, to jedynym czego bym mocno oczekiwał był by Clint Eastwood w roli Vimesa i Jeremy Irons jako Patrycjusz 😀

  11. @MATI9630|Dobrze odebrałeś. Talent Rhianny ciężko mi oceniać, grałem tylko w Overlord’a, który bardzo mi się podobał. Generalnie to moim komentarzem chciałem zwrócić uwagę na uciekający czas. Zainteresowanie Terry’ego Pratchetta legalizacją eutanazji jest niepokojącym zjawiskiem (w odczuciu fanów jego twórczości).

  12. Ahhhh…gyby tak panie i panowie z BioWare zajęli się tym projektem. ..:3 jestem przekonany, że magię Świata Dysku ukazali by wyśmienicie 🙂

  13. „Wyobraźcie sobie Thiefa/Dishonored, ale z Gildią Skrytobójców w roli głównej.”|Panu już za pomysły podziękujęmy.|”Albo strategię ekonomiczną, w której wcielając się w Vetinariego trzeba doprowadzić Ankh-Morpork do porządku.”|Go on…

  14. Co by powiedzieć na to: obejmujesz dowództwo nad spiskiem mającym obalić lorda Vetinari. Można wybrać klasę postaci: mag (drugi Trymon?), strażnik (Vimes, wyhodowałeś na własnej piersi taką glistę…), skrytobójca (a co na to Downey?), klaun (naprawdę niebezpieczni goście), a nawet złodziej (pozdrowienia od Boggisa!). Odpowiednio poprowadzona historia by przeszła. Przynajmniej moim zdaniem.

  15. Obalić Lorda Vetinariego? typa któremu udało się jakoś w miare doprowadzić ankh morpork do jako tako porządku ? Hah ha haaa … no chyba że był by zwrót akcji w którym potem pomagasz Vetinaremu to tak.

Skomentuj