Gabe Newell broni Steama przed oskarżeniami o monopol. Jego zdaniem gracze mają ogromny wybór, gdzie kupować gry
Bloomberg opublikował obszerny raport przybliżający zeznania Gabe’a Newella w procesie antymonopolowym wytoczonym Valve przez studio Wolfire Games. Współzałożyciel i prezes firmy stanowczo odrzucił w nich oskarżenia o monopolistyczną pozycję Steama na rynku gier. Newell stwierdził, że klienci mają ogromny wybór i przywołał możliwości: Xbox, Epic Games Store, sami developerzy.
Warto zaznaczyć jedno: same zeznania Newell złożył jeszcze w 2023 roku, gdy sąd nakazał mu osobiste stawiennictwo mimo jego wniosku o przesłuchanie zdalne. Świeży jest natomiast raport Bloomberga, który dokładnie te wypowiedzi nagłośnił, stąd temat wraca teraz ze zdwojoną siłą.
Sprawa Wolfire Games sięga 2021 roku. Studio, znane z gry Overgrowth, oskarżyło Valve o utrzymywanie monopolu poprzez 30-procentową prowizję od sprzedaży oraz domniemane praktyki ograniczające konkurencję – w tym niepisaną regułę uniemożliwiającą developerom oferowanie niższych cen na innych platformach. Newell konsekwentnie zaprzecza, jakoby taka zasada istniała. Według Bloomberga na pytanie, jak Valve zareagowałoby na developera sprzedającego grę taniej w innym sklepie, prezes odpowiedział, że jest „zdezorientowany” tym pytaniem i powtarzał swoje stanowisko niemal słowo w słowo, wielokrotnie.
To niejedyny problem prawny Valve. W styczniu tego roku brytyjski Competition Appeal Tribunal dopuścił do dalszego biegu pozew zbiorowy na kwotę około 656 milionów funtów, wniesiony przez działaczkę na rzecz praw cyfrowych, Vicki Shotbolt, w imieniu nawet 14 milionów brytyjskich graczy. Pozew, wspierany przez kancelarię Milberg London, zarzuca Valve „manipulowanie rynkiem” i opiera się na bardzo zbliżonych argumentach co sprawa amerykańska – w tym na tej samej spornej, niepisanej regule.
Skala dominacji Steama nie jest przedmiotem sporu, bo platforma kontroluje szacunkowo 75% globalnego rynku cyfrowej dystrybucji na pecetach. Spór dotyczy interpretacji tej dominacji. Krytycy wskazują na wysoką prowizję i trudność w budowaniu konkurencyjnych platform – Epic Games Store, mimo agresywnej strategii i wsparcia Tencentu, zajmuje „zaledwie” 8-10% rynku. Zwolennicy Valve odpowiadają, że firma zbudowała swoją pozycję innowacjami: pierwszym skutecznym modelem dystrybucji cyfrowej, regularnymi wyprzedażami, wsparciem dla modów i sprzętem. I społecznością, o czym przypomniał jeden z byłych pracowników Epica. Jest to monopol, który sami sobie wybraliśmy.

Stawka jest poważna. Podobnie jak procesy przeciwko Apple’owi i Google’owi w sprawie sklepów z aplikacjami, sprawy Valve mogą przebudować model prowizji w całej branży cyfrowej. Valve pozostaje firmą prywatną, bez zewnętrznych inwestorów, co daje Newellowi sporą swobodę strategiczną.
„Jest to monopol, który sami sobie wybraliśmy.”
Dokładnie. Ta dominująca pozycja wynika z zachowań graczy, a nie zagrywek Steama. Wystarczy spojrzeć jak ludzie reagują, gdy jakaś gra jest ekskluzywem na Epicu. To jest słaby launcher i sklep, ale nie na tyle, żeby podchodzić tak emocjonalnie.
„Krytycy wskazują na wysoką prowizję i trudność w budowaniu konkurencyjnych platform – Epic Games Store, mimo agresywnej strategii i wsparcia Tencentu, zajmuje „zaledwie” 8-10% rynku.”
Przecież Epic bierze mniejszą prowizję. To niech tam idą jak się nie podoba. Epic zajmuje te 10% bo zabrali się za sklep 20 lat po Valve. Mam na Steamie ponad 1500 gier (ale gram głównie na Playstation), więc jeśli kiedykolwiek jeszcze chciałbym coś kupić na PC to kupię na Steam, a nie Epic (chyba że będzie na GOG) i to bez względu na to, że Epic będzie tańszy. Bo też szanse na to, że Steam padnie są najmniejsze ze wszystkich sklepów. Zresztą najlepiej by było, gdyby był tylko jeden launcher Steama, bez Epica, Uplay, Origina (pomijam GOG bo ma instalki offline) – mniej syfu na kompie i wszystko w jednym miejscu.
Jest mi absolutnie wszystko jedno, gdzie kupię grę – w Controla, GTA i w Finala gra się tak samo niezależnie czy odpali się go ze Steama, czy z Epica. Choć nie ukrywam, że z sympatii często wybieram GoGa.