Co dalej z marką Dragon Age?
Dragon Age: Origins, jak wskazuje sam tytuł, będzie dopiero zalążkiem nowej marki. Co zatem programiści z BioWare zaserwują nam w następnych częściach?
Dokładnie nie wiadomo, ale możemy być pewni, że będzie tego dużo. Jak bowiem zdradził Brent Knowles, nad światem, który zwiedzimy w najnowszej grze twórców Baldur’s Gate, pracowano od kilku lat, tworząc całą jego otoczkę (od historii sięgającej kilku tysięcy lat po miejsca, które nie zostaną zaprezentowane w DA: Początek).
Mało tego, BioWare planuje kolejne tytuły z cyklu i dodatki do nich wydawać w regularnych odstępach czasu. Powodem jest chęć, by nie zapomniano o nowej serii Kanadyjczyków.
Miejmy nadzieję, że tak rzeczywiście będzie. Tymczasem pozostaje poczekać na część pierwszą.
Czytaj dalej
-
Szpile: Palworld, Palland i Poksy, czyli kto tu kogo plagiatuje
-
Szalona sprzedaż Dispatch nie zwalnia. Twórcy znów chwalą się sukcesem gry i ujawniają ciekawe statystyki
-
Duże zmiany w amerykańskim oddziale Nintendo. Nowy rok już bez Douga Bowsera
-
Powstaje nowa gra AAA o Johnie Wicku. Lionsgate ma ambitne plany na rozwój marki

// Czyli brzydkie kaczątko z duszą pięknego, dorodnego łabędzia.
…eeee… // Tymczasem pozostaje poczekać na część pierwszą __ do tego piłem 🙂