E3 ´09: Riccitiello: wkrótce będzie nas miliard
Szef „Elektroników” twierdzi, że w ciągu najbliższych kilku lat będzie nas prawie miliard. „Myślę, że kilka lat temu było kilkaset milionów konsumentów w naszej branży. Sądzę jednak, że zmierzamy do przekroczenia miliarda w ciągu roku lub dwóch” – twierdzi. „Korzystają oni z wielu różnych modeli biznesowych: sieciowej rozgrywki casualowej na PC, pobierania gier na iPhone’y. Dokonują także mikrotransakcji w tytułach takich, jak FIFA Online„.
Liczby podane przez Riccitiello – co prawda nie poparte żadnymi badaniami, a domysłami (weźmy jednak poprawkę na to, że będąc szefem gigantycznego wydawcy, ma on niezłe rozeznanie w temacie) – imponują i dowodzą, że rozrywka elektroniczna jest wielkim światowym biznesem, a także medium, które może bez wstydu stanąć obok kina, telewizji czy – w niektórych przypadkach – nawet literatury.
Czytaj dalej
-
1Nowa kolekcja ubrań z Wiedźmina 4 poraża cenami. Polacy znowu muszą płacić więcej
-
Gry jako wyraz tęsknoty za człowiekiem
-
3Zostań mieszkańcem Krypty. Amazon ogłasza reality show „Fallout Shelter” w klimacie „Squid Game”
-
Steam zdradził plan wyprzedaży na 2. połowę 2026 roku. Będzie w czym wybierać i na czym oszczędzać

Ilu graczy jest na świecie? Zapewne wielu. Liczbę tę próbuje sprecyzować prezes Electronic Arts, John Riccitiello, snując jednocześnie swe prognozy na temat liczebności grających w przyszłości.
Bardzo możliwe. Ci co grają teraz pewnie będą grać na emeryturze, bo wtedy będą mieli dużo wolnego czasu. Zanim dojdą do emerytury będą grać np. żeby się odstresować po pracy lub szkole, albo żeby oderwać się od rzeczywistości.