Terminator na parę? Game Factory Interactive zapowiada grę Steam Slug
Steam Slug to produkcja zapowiedziana dziś przez rosyjską firmę Game Factory Interactive, zajmującą się międzynarodową dystrybucją gier, które w samej Rosji sprzedaje tamtejszy potentat, Russobit-M. Rzetelne dziennikarstwo odkrywa jednak, że właściwym producentem tego tytułu jest polskie studio Openoko, które ma już na koncie cztery produkcje, z Inquisitorem: Księgą Samaela na czele (znacie?).
Świat gry to alternatywna wizja historii, w której w XIX wieku maszyny napędzane parą… przeciwstawiły się rodzajowi ludzkiemu (tak jak roboty przyszłości w „Terminatorze”). Jak czytamy w oficjalnym komunikacie prasowym, w świecie tym „dymiące parowe monstra z krwawiącymi ludzkimi mózgami oprawionymi w metal miażdżą resztki zdewastowanych miast, a niebo poczarniało od mechanicznych stworów”. Pięknie! Bohaterem gry ma być przedstawiciel ludzkości (taki jakby John Connor), który przeciwstawia się maszynom i rozpoczyna polowanie na geniusza stojącego za buntem maszyn – tajemniczego Mephistophelesa. Steam Slug ma oferować „unikatowy steampunkowy styl”, „intensywną akcję widzianą z perspektywy pierwszej osoby”, „realistyczne, podatne na zniszczenia środowisko” oraz walki z bosami. Premiera? IV kwartał 2009. Szybko. Screeny znajdziecie w GALERII, a pierwszy trailer poniżej:
Czytaj dalej
-
1New World jednak nie umrze? Twórca Rusta składa konkretną propozycję odkupienia MMO od Amazonu
-
Systemic War dostanie nowe demo, ale nie wszyscy w nie zagrają. Strategia Jacka Bartosiaka zostanie wzbogacona o uwagi graczy
-
ARC Raiders otrzyma w tym roku wiele nowych map. Twórcy chcą nieustannie odświeżać formułę rozgrywki
-
Szpile: Przepadł Anthem i przepadły nasze pieniądze

Openoko zanim zaczęło funkcjonować to padło, przynajmniej jako firma dystrybuująca gry zza Buga właśnie (mieli m.in. sprowadzić GBR The Fast Response Group i Dragonblade) i dziś po nich jedynie zostały zainfekowane strony… Ciekawe czy tym razem się uda.
Ja tam nawet bym chciał,żeby im się udało
Trailer kojarzy mi się z takimi przeciętnymi strzelankami co dostają 5-6/10 w CDA… Szału nie ma…
W sumie źle nie wygląda, tylko ja tu nie widzę tej „perspektywy pierwszej osoby” 😛