gamescom 2010: Halo:Reach – Spartanin stawi czoła nawet samobójczej misji [WIDEO]
A taką właśnie misję, przyjdzie nam przejść (w co-opie) w grze Halo: Reach - FPS-ie, na którego trudno nie czekać, będąc posiadaczem konsoli Xbox 360. Halo-maniacy mogą więc uraczyć się dwoma nowymi filmami dotyczącymi tej produkcji: oficjalnym i... nie całkiem.
Oficjalne gamescomowe wideo z Halo: Reach to film zatytułowany „A Spartan Will Rise”:
§Dziś rano na forach Bungie ktoś wynalazł natomiast coś takiego – zapewne część planowanych filmów z aktorami, promujących grę:
Czytaj dalej
-
Kolejna fala zwolnień w Ubisofcie. Szwedzkie oddziały firmy pożegnały ponad 50 osób
-
Zwiastun 2. sezonu „Monarch: Dziedzictwo potworów” ujawnia nowego Tytana. Kong i Godzilla staną w obliczu żywego kataklizmu
-
Jak zmieniały się hydry na przestrzeni serii Heroes of Might and Magic? Twórcy Olden Ery analizują poszczególne wersje stworów
-
Remake Prince of Persia: Piaski Czasu z oceną amerykańskiego odpowiednika PEGI. Problem w tym, że jest ona z… 2020 roku

A taką właśnie misję, przyjdzie nam przejść (w co-opie) w grze Halo: Reach – FPS-ie, na którego trudno nie czekać, będąc posiadaczem konsoli Xbox 360. Halo-maniacy mogą więc uraczyć się dwoma nowymi filmami dotyczącymi tej produkcji: oficjalnym i… nie całkiem.
e tam
????
Spartans never die, they’re just missing in action.
Filmiki nudne jak flaki z olejem…
eh ci pseudo spartanie wychowani strasznie wygodnym fotelu i do tego ze tchórzowskim zbrojami zamiast na klatę pociski .|p.s:przepraszam za świrowanie historyczne .
Czy ten gościu z Fotki newsa tylko mnie przypomina tego z Wolfensteina?
Oni się powinni nazywać Husarze a nie jacyś ciency Spartanie 😛
@Bluegardo – no no, nawet podobny. A gierka się zapowiada nieźle, ale nie jest to takie pewne czy będzie dobra czy nie jak w wypadku np. StarCrafta 2 czy Mafii 2.
No ale Halo to klasa sama w sobie więc niech mnie o to głowa nie boli. 😀
Jak oglądam te wszystkie filmiki, to chcę krzyczeć : chcę HALO: REACH na PC ( może być nawet only on Win7), albo nowego Tribesa !)