Generation Zero: Kooperacyjna strzelanka twórców Just Cause w akcji [WIDEO]
Zapowiedziane w czerwcu Generation Zero doczekało się nowego zwiastuna, zmontowanego w całości z fragmentów rozgrywki. Produkcja ekipy Avalanche Studios (przede wszystkim seria Just Cause, ale też Mad Max) jest osadzoną w latach 80. kooperacyjną strzelanką, która kładzie nacisk na eksplorację otwartego środowiska. Maksymalnie czwórka śmiałków szuka coraz to lepszych elementów ekwipunku, odkrywa liczne sekrety i przede wszystkim stara się pokonać mordercze maszyny. Te ostatnie dostarczą nam części, które wykorzystamy do modyfikacji broni.
Generation Zero zadebiutuje w przyszłym roku na PC, PS4 i XBO. TUTAJ możecie zgłosić chęć udziału w betatestach. Przypomnę, że szwedzki developer w tym samym czasie współpracuje z id Software przy Rage’u 2 oraz tworzy czwartą odsłonę serii Just Cause.

Czyli maszyny, które prawdopodobnie rozwaliły wojska całego świata, dają się pokonać jakimś wieśkom co przetrwali gdzieś i złapali za broń ze sklepu? W horizon to też było głupie ale poprzez fabułę (maszyny sprzątały świat czy coś, a ludzie byli klonowani itp) dało radę to przyjąć. Nie wieszam psów na tej produkcji, ale jak się pojawią jakieś trailery, na których armie zostaną zniszczone a dzielni powstańcy walczą z maszynami to się ośmieszą.
Wygląda to ciekawie, ale jednocześnie za bardzo zaciąga czymś, co ma być jakby… eksperymentem. Chcą pewnie sprawdzić, czy to się w ogóle przyjmie, a wtedy moooże zajmą się rozwojem gry, ew. kontynuacją. Tak mi się to widzi.
@TytanowyK|Oglądając filmik Miałem dokładnie to samo wrażenie „intelektualnego dyskomfortu” 😛 W dodatku „wieś-partyzanci” bez problemu (jednym strzałem ) potrafią pokonać robota to jak one tym światem zawładnęły. Wszyscy na ich widok padli ze śmiechu? 😉 |Nie wymagam od gier „oskarowych” scenariuszy ale dobra historia jest bardziej grywalna.
@TytanowyK|Jak ludziom nie przeszkadzały kwiatki pokroju Modern Warfare 2 i 3 to taką fabułę też przełkną, byleby dało się w to grać.|I tak jest lepiej niż we wspomnianych CoDach czy Homefront z tym ich patosem, bohaterstwem i „God bless America!!11!!oneoneone”.
Po trailerze wnioskuję, że to takie Left For Dead z maszynami zamiast zombie.