Zapowiedziano King’s Bounty 2 [WIDEO]
Choć seria King’s Bounty sięga growej prehistorii, większość z was kojarzy zapewne przede wszystkim nowożytne wydania z Wojowniczką księżniczką na czele. Jeśli nie wiecie o czym mowa, pomyślcie o niej jak o krewniaczce Heroesów. Nie musicie jednak nadrabiać żadnych zaległości, bo zapowiedziana właśnie „dwójka” będzie stanowiła zupełnie odrębny projekt.
Gra porzuciła komiczny charakter poprzedniczek i stawia na znacznie poważniejszy klimat. Widać to zarówno w realistycznej grafice, jak i rysie fabularnym. Nostria, jedno z królestw świata Antary, zmaga się z falą kolejnych kryzysów. Nie dość, że poszczególne hrabstwa rzucają się sobie do gardeł, to trakty zaczynają roić się od potworów i bandytów. Cały ten bałagan może ogarnąć tylko jeden z kilku wybrańców. Na tę chwilę poznaliśmy wyłącznie byłego rycerza Ivara. Opowieść ma być nieliniowa, a nasze działania i decyzje będą oceniane przez mieszkańców świata gry. Oczywiście nie wszystko da się załatwić pokojowo i czasem przyjdzie nam chwycić za broń – w stylu Heroesów.
Premiera na PC, XBO i PS4 w 2020.

Krewniak Heroesów powraca w znacznie poważniejszej formule.
Wspaniała wiadomość!
Chwila, chwila, przecież King’s Bounty 2 powstał dawno dawno temu: https:www.youtube.com/watch?v=ocQssY6IM2w
Boże, ten 2020… Jak ja mam znaleźć czas na te wszystkie premiery?
@lukegaX Ten tytuł należy traktować jako reboot, bo współczesne King’s Bounty i stare odsłony to co innego.
Humor i lekkość były kluczowymi elementami serii King’s Bounty. Pozbywanie się ich na rzecz sztampowego patosu fantasy to bolesny cios.
oby gra nie miała cukierkowatej grafiki, po pogrąży to serie w nisze
Nawet dobrze to wygląda. Całkiem znośnie. I wcale nie tak cukierkowato.
@goliat Stara odsłona była tylko jedna. Rosyjskojęzyczna nieoficjalna „dwójka” z 1993 roku nielegalnie wykorzystywała nazwę w grze zrobionej przez Ukraińca – fana oryginału.
Grałem w którąś cześć z Cd action – było to tak słabe w porównaniu do heroes 5 że spróbowałem 2x i podziękowałem…
O ile w hirołsach scenariusze, zwłaszcza multi, są siłą tej marki, to kampania leży i kwiczy. Podobno istnieje jakiś legendarny człek, który ukończył jakąś kampanię w którejś części, ale ja w to nie wierzę. 🙂 KB to tylko kampania i jest naprawdę przyjemna.
Wreszcie coś się ruszylo. Jeśli mam jakąś ulubioną serię gier, to King’s Bounty właśnie. Szczerze, przyjąłbym chętnie nawet piątą grę w tym samym stylu co poprzedniczki. No może poza walką, która w Dark Side była zbyt ułatwiona.
Hirołsy są świetne ze względu na multi, strategię i ekonomię, albo King’s Bounty bije je na głowę kampanią dla jednego gracza i walką. Mam nadzieję że reboot będzie dobrym następcą, trochę będzie mi brakować humoru i lekkiego klimatu.