[Na marginesie] Premiera Europa Universalis IV: Emperor oraz nowa gra od Bungie najpewniej loot shooterem
Na nową grę od Bungie przyjdzie na pewnie jeszcze długo poczekać (w końcu Destiny 2 wciąż radzi sobie bardzo dobrze), ale już od dłuższego czasu słyszymy, że takowa powstaje. Tajemniczy projekt Matter (przynajmniej taki znak towarowy zastrzegło studio przed dwoma laty) powstaje najpewniej w kooperacji z chińskim NetEase, ale do dziś nie usłyszeliśmy na jego temat niczego konkretnego. Wśród oferowanych stanowisk w Bungie znaleźć może od niedawna jednak „Incubation Investment Designer”, którego jednym z zadań będzie projektowanie i dostrajanie systemów progresu i lootu w nowej marce firmy. Opis stanowiska pasowałby równie dobrze do prac nad Destiny, więc… kolejny loot shooter? Wszystko na to wskazuje.
Cesarz przybył! Tzn. nowe DLC do Europy Universalis IV zatytułowane krótko Emperor. W rozszerzeniu pochylono się nad papieskim tronem (i szerzej religiami, przykładowo pojawił się husytyzm), Świętym Cesarstwem Rzymskim oraz rewolucjami – zdecydowanie jest więc po co wracać do gry.
Do premiery Desperados III pozostał tydzień (16 czerwca), dlatego warto rzucić okiem na ten (kilkudniowy, przyznaję) zwiastun z… figurkami. Marketingowcy to jednak mają sympatyczną pracę.
W 2020 do życia powróci kultowy Metal Slug (o czym słyszeliśmy już rok temu), action shooter od SNK. Niby nie jest to nic nowego, ale informację tę potwierdziła sama firma, co rodzi pewne nadzieje, iż faktycznie niedługo doczekamy kolejnej odsłony.
W Elite Dangerous zadebiutowały właśnie lotniskowce (aka Fleet Carriers) i – na Sagittariusa A*! – są świetne. Tzn. nie, żeby kiedykolwiek było mnie na jakiś stać (5 miliardów kredytów… auć), ale pomarzyć zawsze można.

O paczcie dlc który nie sprawi że gra będzie niegrywalna bez niego|Bo gra już jest niegrywalna bez pozostałych dlc…