31.07.2020
12 Komentarze

[Na marginesie] Edycja kolekcjonerska Stardew Valley oraz Battletoads z datą premiery

[Na marginesie] Edycja kolekcjonerska Stardew Valley oraz Battletoads z datą premiery
A oprócz tego następny Football Manager jeszcze w tym roku i trailer Spiritfarera.

Sports Interactive wspomniało wreszcie o następcy Footbal Managera 2020. Mianowicie… dostaniemy go później, niż studio zakładało (choć ciągle w tym roku). Powodem jest oczywiście pandemia i związane z tym utrudnienia. Zespół ciągle pracuje zdalnie, ale problem stanowi także zamrożenie wielu lig na całym świecie i zamieszanie z tym związane. Szczegóły na temat tytułu usłyszymy jednak dopiero za jakiś czas. Sama gra ukaże się zaś „na większej liczbie platform i większej liczbie sklepów niż kiedykolwiek wcześniej.

Spiritfarera nigdy dość. W „przyjemną grę typu management o umieraniu” zagramy jeszcze w 2020 na pecetach, PS4, Xboksie One i Nintendo Switchu. Znajdziemy ją również w Xbox Game Passie.

Battletoads po ponad ćwierć wieku wracają i cóż, zapowiadają się naprawdę dobrze. Nawet jeżeli nie przepadacie za beat ’em upami, ropuchy [a nie żółwie, jak napisałem najpierw – wina skojarzenia z Żółwiami Ninja] mogą was do siebie przekonać – czy tak się stanie, przekonamy się 20 sierpnia, gdy trafią na pecety i Xboksa One (w tym także do Xbox Game Passa).

Stardew Valley otrzyma fizyczne wydanie na pecetach i Switchu! Standardowa edycja kosztować będzie w zależności od platformy 29/34 dolary, a kolekcjonerska 64/69 dolarów (plus koszty dostawy). Wysyłka nastąpi najwcześniej 6 listopada. Grę zamówić możecie TUTAJ.

12 odpowiedzi do “[Na marginesie] Edycja kolekcjonerska Stardew Valley oraz Battletoads z datą premiery”

  1. Battletoads to żółwie? O o

  2. Nowa gra Battletoads prezentuje się tragiczne nowa oprawa graficzna najgorsza jaką widziałem w bijatykach od lat to już nawet Street of Rage 4 nie było tak brzydkie, naprawdę trzeba mięć talent aby tak zepsuć design postaci, dużo lepszym rozwiązaniem byłoby ponowne wydanie klasyków z Sega Mega Drive Battletoads wraz Battletoads & Double Dragon z filtrami i podbitą rozdzielczością.

  3. Taka grafika jest modna ostatnio w kreskówkach, więc można się do niej przyzwyczaić.

  4. @Scorpix, raczej ropuchy.

  5. Jeśli taki styl jest modny w kreskówkach, to tylko znaczy że rysownicy się strasznie rozleniwili.

  6. od kiedy Battletoads to żółwie ? oO

  7. Bardziej to duże jaszczury bez ogona.

  8. Postaci w kreskówkach są rysowane na jedno kopyto, żeby potem w programach łatwiej je było animować szkieletowo. Szybciej i taniej niż rysowanie do animacji robionej klatka po klatce

  9. Nikt po obejrzeniu trailera battletoadsów nie powie „WOW Muszę to mieć te zółwie są takie cool ziooom”. No szanujmy sie.

  10. Nie zapominajmy,że gra wyląduję w gamepassie, więc nie trzeba będzie wydawać pieniędzy w ciemno, a bardzo często ta usługa jest w promocji.

  11. To są ropuchy. I nie wiem, jak dla mnie to wygląda tak sobie.

  12. Nie dość że oprawa i animacje są beznadziejne, to jeszcze redesign Dark Queen jest…politycznie poprawny.

Skomentuj