Za uruchomienie „wyciekniętej” Forzy Horizon 6 grozi ban na jakieś 8000 lat. Microsoft nie ma litości
Playground Games i Microsoft najwyraźniej mają jeden sprawdzony sposób na piratów – i to chyba takich, którzy zaopatrzyli się w filakterium duszy i zostali liczami. Co najmniej jeden gracz, który uruchomił wyciekłą wersję Forza Horizon 6 przed premierą, przekonał się o tym na własnej skórze. Komunikat systemowy wskazuje na „Suspended for Cheating/Unallowed Modding” (Zawieszony za oszustwo/niedozwolony modding), a data zakończenia kary sugeruje, że Microsoft nie planuje zmieniać zdania w najbliższych ośmiu tysiącleciach.
Przypomnijmy kontekst: na Steamie pojawiły się niezaszyfrowane pliki preinstalacyjne Forzy Horizon 6 o wadze 155 GB, co umożliwiło wielu osobom pobranie i uruchomienie pełnej wersji gry przed oficjalną premierą zaplanowaną na 19 maja. Producent i wydawca zareagowali błyskawicznie – gracze łączący się z serwerami online przy użyciu wyciekłego builda otrzymują natychmiastową blokadę. I to nie byle jaką.
Kluczowym szczegółem jest fakt, że to nie jest takie tam zwykłe zawieszenie konta, ale podobno to hardware ban – tj. blokada na poziomie samego sprzętu. Zmiana konta czy zakup legalnej kopii po premierze niekoniecznie pomoże, jeżeli zablokowany jest cały komputer lub konsola. W praktyce oznacza to, że dotknięty gracz może potrzebować nowego sprzętu, żeby wrócić do ekosystemu Xboksa. Jego obecny sprzęt wróci do łask 1 stycznia roku 10000, aczkolwiek jest szansa na to, że gracz może tego nie dożyć.

Społeczność reaguje zgodnie z przewidywaniami: jest gęsto od żartów na mecz kwadratowych. Na forach pojawiły się ostrzeżenia dla tych, którzy przypadkowo pobrali pliki przez błąd w pre-loadzie na Steamie – jeżeli ich gra uruchomiła się sama, to też mogą mieć problem. Microsoft na razie nie skomentował oficjalnie sprawy, ale przecież nie musi. Do 31 grudnia 9999 roku może spokojnie machnąć ręką na krnąbrnych graczy, którym zachciało się obchodzić premierę.
hehehehe… nie trzeba… Na torrentach i Warezach już jest:D Możesz se Microslopie oraz steamie te bany w du…. wsadzić.
Odważne słowa. Trochę w stylu naszego świeżo upieczonego „korespondenta” w USA. Teraz heheszki i „microslopy”, a jakby policja do drzwi zapukała, to taki posiadacz nielegalnego softu pewnie schowałby się w lodówce. Piractwo to wstyd i obciach.
Pfeeeheheheheh Tiaaa już widzę jak Policja sprawdza 1000000 potencjalnych Użytkowników dajmy na to nie wiem ….. Exite.pl Prędzej samą stronę zamkną i jej adminów niż będą sprawdzać setki użytkowników. A co do samego Microsyfu to założę się że gdzieś 70% urzytkowników ma system na aktywatorze lub z obejściem Aktywacji w CMD. Co prawda ja mam legala… Co do Gier.. Wydawcy mogą nas kiwać bez mydła albo zaporowymi cenami za niedorobione gry na premierę czy jeszcze dodatkowe mikrotransakcje i pocięte gry na plc czy sezony ale spoko jak już ktoś uzna spiracić to już jest Bandytą złodziejem i czym jeszcze tylko się da. Ja się przyznaję że od jakoś 12 roku przestałem piracić ale po tym co się odwala w branży i to jak my gracze jesteśmy że tak powiem…. Ruch bez napastowania znów zacząłem się przyglądać scenie crakerskiej i jak oni sobie radzą i jak widzę Piractwo nadal ma się dobrze i zastanawiam się aby nie wrócić tam ale na razie nie ma i tak nic ciekawego jeśli chodzi o gry. Mam gdzieś czy ktoś będzie mnie od złodziei wyzywać.
Jakim trzeba być dzbanem, żeby banować kogoś , za bład własny Microsoft?
No i znowu rozpowiadanie nieprawdy co do „niezaszyfrowanych plików” i jeszcze teraz to. Dostała jedna osoba bana dlatego, że wrzucił filmik ze swoim gamer tagiem na Youtube. Nie ma żadnych natychmiastowych blokad, ludzie grają online normalnie.
No… tak. Dokładnie tak to działa. To, że bank oferował ci kredyt na niekorzystnych dla ciebie warunkach nie oznacza, że możesz go okraść. Czego nie rozumiesz? Problem zasadniczo mnie nie dotyczy, bo jestem graczem konsolowym, natomiast byłoby fajnie, gdyby niektórzy spośród pecetowej braci przestali zachowywać się jak dzieci. „Zaporowe ceny gier” nie istnieją – możesz poczekać miesiąc, pół roku, dwa lata i kupić daną grę za tyle, ile akurat uznasz za rozsądne. Naprawdę nie musisz jej mieć na premierę, a wielu pewnie zgodziłoby się, że w ten sposób zyskasz podwójnie, bo w międzyczasie zostanie połatana i zoptymalizowana. Nie ma usprawiedliwienia dla piractwa, bo i gry komputerowe nie są towarem pierwszej potrzeby. To nie tak, że twoje dzieci będą przymierać głodem, bo nie ukradłeś GTA. 😀 Jeszcze raz: dorośnijmy.
Zobaczymy jak będziecie kwiczeć gdy po wyjściu GTA 6 gry będą kosztować po 700 lub 800 zł a gdy wyjdzie PS6 to gry tak samo jak na pc będą już musiały być stale przypisane do konta i się ich nie będzie dało sprzedać a konsola nie będzie miała już wogóle napędu i ciekawe czy dalej będziecie bronić tych korpozjebów.
Sam sobie odpowiedziałeś w pierwszej połowie komentarza. Gracze PC to w dużej części albo dzieci albo pełnoletni ludzie z mentalnością dziecka, bo żaden dorosły człowiek, który zna wartość pieniądza nie pcha się z gamingowe pecety. Jedyny wyjątek to gdy ktoś wykorzysta jeszcze ten komouter do pracy, ale samo granie? Przecież to jest przepalanie pieniędzy, nie tylko na podzespoły, ale i na prąd, przecież konsola ciągnie ułamek tego do pecet. Jakby się zastanowić może dlatego pecetowcy piracą na taką skalę? Wydadzą ostatnie pieniądze na komputer i prąd, że gier juz nie ma za co kupić
Uber gamingowe kompy za 20 czy 30 tyś zł z najmocniejszymi podzespołami dostają You tuberzy lub Strimerzy którzy mają za sponsorów Nvidię lub innego Komputronika albo bogacze.. A przeważają konfiguracje według steama za kilka tysięcy. tak między 3- 6 tysięcy. Więc argument nie trafiony.
A po za tym na tych waszych konsolach nadal w 26 roku trzeba wybierać między lepszą rozdzielczością i grafiką a wydajnością bo obu tych rzeczy na raz konsola nie uciągnie nawet w wer pro.. a ja mogę sięcieszyć tym i tym. Owszem za o wiele wyższą cenę i pobór prądu a do tego mogę sobie na komputerze pracować przeglądać internet oglądać filmy i seriale itd. Tak tak wiem że konsola też ma you tube netflixa itd ale na konsoli nie obsłużysz exela obs a nie przejrzysz poczty itd.
Dokładnie o takim dziecinnym zachowaniu pisałem. Musisz zrozumieć, że piractwo nigdy nie było i nigdy nie będzie odpowiedzią. Ściągając gry z torrentów nie sprawiasz, że „złe korporacje” zaczną obniżać ceny, wręcz przeciwnie. Czy wam się wydaje, że firmy chcą płacić za zabezpieczenia, np. te od Denuvo? No nie chcą, ale poniekąd sami je do tego zmuszacie, a później podnosicie lamenty, że wam gry gorzej działają. Powtarzam to jak mantrę, ale był już taki moment w historii, że wydawcy zupełnie na poważnie zaczęli wycofywać się z rynku PC – przez rozszalałe piractwo właśnie.
Nie oczekuj od dzieci znajomości podstaw biznesu. Oni myślą, że nawet gdyby 100% pecetowców piraciło gry to wydawcy i tak dalej by je dla nich wydawali na pc. Oni nie rozumieją, że aby gry wychodziły na te ich komputery to potrzebna jest współpraca między nimi samymi, a korporacjami robiącymi dla nich te gry. Nie będzie dochodów z gier na pc to nie będzie gier na pc. Ale weź to przetłumacz takiemu jednemu z drugim
Serio spiracona gra łączyła się z oficjalnymi serwerami? Czego oni oczekiwali?
Ale z ciebie wyrocznia: pisałem! Klękajcie przed jedynym dorosłym. A teraz leć deweloperuchu ciąć grę na DLC i dodawać mikropłatności. A od PC to się odstosunkuj – nie masz nic do gadania dzieciuchu.
To i tak maksymalnie 6 tysięcy za komputer do grania w gierki to spore przegięcie dla kogoś kto ma wydatki dorosłego człowieka
Znowu argument o wieku. Tylko na tyle was stać?
Czy autor tego artykulu pisał po Polsku? To jakiś jezykowy poziom dla wtajemniczonych inaczej?