gamescom 2014: Sony rzuca światło na fabułę Cienia Mordoru
W nowym, nieco ponad minutowym trailerze gry Śródziemie: Cień Mordoru, developerzy z Monolith Studios przedstawiają historię Taliona - głównego bohatera, który przez żądzę zemsty za śmierć żony i syna samotnie podejmuje walkę z wojskami Saurona. Jak na uniwersum Tolkiena, jest niezwykle mrocznie - choć coś mi się wydaje, że Dzieci Hurina w wydaniu Petera Jacksona byłyby dość podobne.

Peter Jackson? Mrocznie? Waść raczy żartować. Peter Jakson przerabia przepiękne dzieła literackie na łatwostrawną papkę, wypełnioną holywoodzkim cliché jak dobra kasza skwarkami. Mam nadzieję, że Tolkien Estate nie pozwoli mu bezszcześcić kolejnych dzieł Profesora.
@GolemDorfl Czy tego chcesz lub nie,trylogia Władcy w wykonaniu PJ jest wybitna.Wystarczy spojrzeć na nagrody,recenzje.Film stał się lub stanie się tak kultowy jak Gwiezdne Wojny,filmy pokaząły nowy wyznacznik jeśli chodzi o filmy fantasy więc nie bredź.Ścieżkę dźwiękową do dziś słucham.|Papkę to mamy dziś w postaci Transformersów.Co do Hobbita jestem w stanie się zgodzić.
I żeby rozwiać wątpliwości,tak książki czytałem,wszystkie,pare razy,i nie przeszkadza mi to wcale zachwycać się filmem.
A ja nie rozumiem ludzi którzy mają nadzieję na NIE powstanie jakiegoś filmu. Nie chcesz to nie oglądasz i tyle 😛
@GolemDorfl Waść raczy kpić. Hobbit książka to bajka dla dzieci i ujęcie PJ’a zgrabnie to oddaje. WP książka to saga i film różni się od niej tylko w kilku momentach, przy czym najczęściej przez to, że film w 100% wierny książce byłby śmiertelnie nudny i jeszcze dłuższy. Książki czytałem i też je bardzo lubię. Gra wygląda interesująco.
@Koshara|Zmienia kilka kluczowych momentów i postaci zmieniając sens wydarzenia. Słodka Arwena, oczko w głowie Elronda, biega po lesie niczym ninja assassin i ściga się konno z Upiorami. Same Upiory, z gestami wyciągniętymi z taniego horroru drą ryja jak opentane i uprawiają taniec synchroniczny. I jeszcze ta nieszczęsna armia duchów wygrywająca bitwę o Minas Tirith. I nie będę chwalił Jacksona tylko dlatego, że pierwszy się podjął ekranizacji Tolkiena. Ale jak mawiał Sam – „Co jednemu miód innemu trucizna”
@GolemDorfl Akurat Jackson wcale nie podjął się ekranizacji jako pierwszy, a animacja z 1978 to co?
@Darksands|Masz rację. Chodziło mi o film aktorski.