Jeśli macie kilkanaście lat i wiecie, co przedstawia ten obrazek…
...to zapewne macie większe pojęcie o grach niż przeciętny nastolatek z USA. W ramach znanej wam już pewnie serii filmików opublikowano wideo z zapisem reakcji nastolatków na Nintendo Entertainment System, czyli konsolę, której podróbką były Pegasusy. Uwaga, bywa porażające.
Co prawda Pegasus dominował w Polsce w latach 90., a na NES-ie zagrywano się już nieco wcześniej, ale ten drugi do dziś obecny jest w popkulturze. Zwłaszcza pad, który… a zresztą, sami obejrzyjcie:

ciekawe jak by zareagowali na Intellivision 😛 |http:jscustom.theoldcomputer.com/images/manufacturers_systems/Mattel/Intellivision/934175intellivision1.jpg
a co do pegasusa – oczywiście miałem podróbę z rynku od ruskich ;] – ehhh ten ewenement ze podróba doczekała się własnej podróby
Hildunio takie rzeczy tylko w Europie środkowo wschodniej lub jak kto woli w Bloku wschodnim:)
@fanboyfpsow – pistolet działał na takiej zasadzie, że w czasie gdy wcisnąłeś spust na nim, ekran telewizora na dosłownie milisekundy stawał się czarny, a kaczka (dla przykładu ofc) była białym punktem na nim. Jeśli podczerwień wysyłana przez pistolet zgrywała się razem z tym punktem: gra uznawała to za trafienie. 😉 |Na dzisiejszych telepudłach niestety to nie zadziała ze względu na zbyt dużą rozdzielczość. 😉
A co do tematu: nas graczy faktycznie to oburza, tak samo jak fana motoryzacji może oburzyć brak znajomości nt. jakiegoś tam auta. 😛 |Poza tym to są Stany, a nie „Jurop”, a do tego jesteśmy krajem postsocjalistycznym, więc to co dla nich było już stare, dla nas stało się nowością (tak, jestem dzieckiem lat ’90-tych i jestem z tego dumny!). 🙂 |Podczas gdy u nich pojawiało się powoli Ps1, u nas królowała Amiga (genialna) i faktycznie byliśmy generację do tyłu, tak więc nie dziwi mnie to że tego nie znają. 😉
Heremis masz Rację całkowicie się z tobą zgadzam oraz dzięki za wyjaśnienie działania Pistoletu do Pegazusa:) Nigdy nie udało mi się zauważyć tego mrugnięcia ekranu:)
Stary dobry pegasus aż się łezka w oku zakręciła
Omg! :’)
Jeżeli już jesteśmy przy początkach gier Mam jedno pytanko… A mianowicie: Czy zna ktoś może tajemnicę jak działało nagrywanie audycji radiowej na kasete po czym po włożeniu do konsoli normalnie można był pograć w omiawianą gre w audycji?
@Kinderekful|Chodzi Ci o nagrywanie gier na C64? Gry i programy na ten komputer były zapisywane na kasecie magnetofonowej w postaci dźwięku. Datasette (magnetofon dla C64) zajmował się konwersją sygnału cyfrowego z komputera na analogowy dla kasety i na odwrót. W audycjach ta kaseta zostawała po prostu odtworzona, a słuchacz mógł sobie tą „audycję” nagrać i wrzucić potem do swojego komputera. 😉
C64 i te popaprane ustawianie głowic jestem ciekawy kiedy zrobią tego symulator:D
@Xami|Dokładnie o to chodziło. Dziękuję za wyjaśnienie tej ciekawostki… |Pozdrawiam.
Jako że tu jestem ,to skorzystam z możliwości i zadam pytanie męczące mnie od lat: Na jakiej zasadzie działał pistolet do Pegasusa? No wiecie, ten do „Kaczek”.
@Micsu67 – polecam lekturę mojego wcześniejszego komentarza (z wczoraj). :)W ogóle jak sobie przypomnę, że wtedy jedyną opcją przejścia danego fragmentu gry było radzenie sobie samemu, bez poradników i solucji, a za save robiły kody do poziomów… 🙂 |Ach ta technologia. ^^
Do dzisiaj nie wiedziałem że kiedyś grałem na NES-ie. Wtedy były fajne gry. Ale pad był wyjątkowo łatwy do zepsucia 😀
Maisie Williams….niby fajna ale tak się „stylizuje” że aż się facepalma chce walnąć…