Arnold Schwarzenegger opowiedział o powrocie do roli Conana. Wiemy, kiedy ruszą zdjęcia do sequela legendarnego fantasy
Arnold Schwarzenegger swojej sławy nie zawdzięcza głównie „Terminatorowi”. Prawdziwą przepustką do wielkiej kariery był dla niego występ w roli dzierżącego miecz barbarzyńcy, który na zawsze odmienił oblicze filmowego fantasy. „Conan Barbarzyńca” pozostaje jednym z najważniejszych tytułów w dorobku aktora i wszystko wskazuje na to, że po ponad 40 latach kultowy bohater w końcu powróci na ekrany.

Schwarzenegger oficjalnie zapowiedział, że zdjęcia do filmu „Król Conan”, wyczekiwanego od dekad sequela „Conana Barbarzyńcy” i „Conana Niszczyciela”, mają ruszyć w 2027 roku. Projekt trafia do realizacji po latach tkwienia w tzw. produkcyjnym piekle i wałkowania tematu w nieskończoność. Co więcej, aktor potwierdził, że za kamerą widowiska stanie Christopher McQuarrie, reżyser odpowiedzialny za sukcesy ostatnich odsłon serii „Mission: Impossible”.
W rozmowie z serwisem The Arnold Fans Schwarzenegger wyjaśnił, że kręcenie tego sequela bezpośrednio po oryginalnych filmach nie miało żadnego sensu. Cały koncept polega bowiem na tym, by odwiedzić Conana kilkadziesiąt lat później, gdy jest już zupełnie innym człowiekiem – starszym, mądrzejszym i skłonnym do refleksji:
Ten film nie wypaliłby zaraz po pierwszym »Conanie«. W »Królu Conanie« chodzi o to, że on rządzi już od 40 lat i zdążył się zestarzeć. Nie ma już tej formy, co w czasach swojej świetności, a wrogowie próbują to wykorzystać i go sprzątnąć. Jako król osiadł trochę na laurach. Jest już zmęczony tą robotą i chciałby pójść dalej. Przypomnijcie sobie »Bez przebaczenia« Clinta Eastwooda – to będzie coś w tym stylu, tyle że z widowiskowymi, epickimi bitwami.
Kontynuując swoją wypowiedź, aktor doprecyzował ramy czasowe produkcji:
W przyszłym roku ruszamy z »Królem Conanem«. To już się dzieje i niesamowicie mnie to kręci. Przez ostatnie dziesięć lat powtarzałem: „musimy zrobić »Króla Conana«, napisać świetny scenariusz i znaleźć kogoś, kto naprawdę czuje styl Roberta E. Howarda oraz rysunki Franka Frazetty”. Chcę też, żeby John Milius, reżyser pierwszego »Conana«, zaangażował się w to jako producent. Szykuje się coś fantastycznego.
Potencjalna data premiery „Króla Conana” nie została jeszcze ogłoszona. Dla przypomnienia, w kultowym filmie z 1982 roku obok Schwarzeneggera wystąpili: James Earl Jones (jako Thulsa Doom), Sandahl Bergman (Valeria), Gerry Lopez (Subotai), Mako (Czarnoksiężnik Akiro), Max von Sydow (król Osric) oraz Cassandra Gava w roli wiedźmy.