„Avengers: Doomsday” całkowicie zresetuje MCU. Bracia Russo zapowiadają „fazę zero”

„Avengers: Doomsday” całkowicie zresetuje MCU. Bracia Russo zapowiadają „fazę zero”
Jaka przyszłość czeka uniwersum?

Od dłuższego czasu wiadomo, że nadciągające widowisko o Avengersach w jakiś sposób doprowadzi do zresetowania całego MCU. Tak jak „Avengers: Koniec gry” stanowiło zwieńczenie Sagi Nieskończoności, tak nadchodzące filmy „Avengers: Doomsday” oraz „Avengers: Secret Wars” mają ostatecznie zamknąć Sagę Multiwersum. Decyzja o fabularnym resecie to również odpowiedź na gorszą passę studia w ostatnich latach, kiedy to uniwersum zaczęło mierzyć się z zarzutami o brak spójności, co odbiło się na zarobkach (wyjątkami okazały się jedynie takie hity jak „Spider-Man: Bez drogi do domu” czy „Deadpool & Wolverine”).

Reżyserzy Anthony i Joe Russo ujawnili właśnie, w jaki sposób „Avengers: Doomsday” dokona tego bezprecedensowego resetu. Podczas festiwalu SXSW w Londynie twórcy ogłosili, że nadchodząca produkcja cofnie całą markę do tzw. „fazy zero”:

Zaczynamy od zera. Chcemy mieć pewność, że każdy widz poczuje, iż ta historia w żaden sposób nie opiera się na tym, co działo się w przeszłości.

Twórcy podkreślają, że dla uniwersum nadszedł czas na całkowite jego odświeżenie, a widzowie zobaczą pierwsze wyraźne oznaki tych głębokich zmian właśnie w „Doomsday”:

Ciągłe zmiany, zaskakiwanie widza, wymyślanie siebie na nowo – to jest ekscytujące i myślę, że zobaczycie sporo takich przetasowań w »Doomsday«. Przygotujcie się na to. Rozmawialiśmy dzisiaj z Robertem Downeyem Jr. o tym pomyśle. Wspólnie uzgodniliśmy, że wracamy do fazy zero.

Bracia Russo początkowo nie planowali powrotu do Marvela po wyreżyserowaniu filmów „Avengers: Wojna bez granic” i „Avengers: Koniec gry”, tłumacząc to ogromnym wycieńczeniem. Sytuację zmienił jednak Stephen McFeely, scenarzysta większości produkcji Marvela (w tym trylogii Kapitana Ameryki oraz wspomnianych odsłon Avengersów), który wspólnie z Michaelem Waldronem napisał pierwszy szkic „Doomsday”. Następnie McFeely przedstawił reżyserom pomysł, a ten na nowo rozbudził ich zapał:

Stephen wpadł na kreatywny pomysł, który rozpalił w nas ten projekt na nowo. Nie mogę o nim mówić, bo stanowi on fundament »Doomsday«, ale nagle otworzył przed nami niebiosa i zobaczyliśmy dzięki niemu zupełnie nowe możliwości.

Reżyserzy, mający już ogromne doświadczenie w pracy z wieloobsadowymi hitami, musieli wraz ze scenarzystami precyzyjnie wyważyć strukturę filmu. Kluczem do sukcesu mają być bardzo subtelne przesunięcia punktu widzenia w trakcie opowieści:

Każdy z tych aktorów wciela się w czyjąś ulubioną postać. Jeśli nie podejdziesz do danego bohatera z odpowiednim szacunkiem, rozczarujesz kogoś na widowni. Wychowaliśmy się w wielkiej włoskiej rodzinie, więc doskonale wiemy, jak opowiadać historie z wieloma postaciami naraz.

Szczegóły dotyczące widowiska „Avengers: Doomsday” wciąż trzymane są w tajemnicy. Wiadomo, że do MCU wraca Robert Downey Jr., tym razem jednak nie jako Iron Man, lecz jako kultowy złoczyńca – Doktor Doom. Na ekranie zmierzy się on z potężną reprezentacją bohaterów Marvela, w tym z Avengersami oraz Fantastyczną Czwórką.

Grudniowa premiera filmu doprowadzi do gigantycznego starcia w kinach. „Doomsday” wejdzie na ekrany w tym samym czasie co „Diuna: Część trzecia”, która posiada wyłączność na pokazy w amerykańskich kinach IMAX przez pierwsze trzy tygodnie wyświetlania.

Jedna odpowiedź do “„Avengers: Doomsday” całkowicie zresetuje MCU. Bracia Russo zapowiadają „fazę zero””

  1. Nawet Hard Reset nie uratuje już MCU… Wszystko skończyło się dosłownie po End Game.

Skomentuj