„Backrooms. Bez wyjścia” hitem wśród krytyków! Pierwsze recenzje ogłaszają „Blair Witch Project tego pokolenia”
Spadło embargo na film „Backrooms. Bez wyjścia” w reżyserii Kane’a Parsonsa, a pierwsi krytycy są pod ogromnym wrażeniem pełnometrażowego debiutu zaledwie 20-letniego twórcy. Najnowsze dzieło studia A24, które swój początek wzięło z internetowej creepypasty, zostało wyprodukowane przez Jamesa Wana („Obecność”, „Naznaczony”) oraz Osgooda Perkinsa („Kod zła”).
Fabuła skupia się na postaci Clarka (Chiwetel Ejiofor), który w piwnicy salonu meblowego, gdzie pracuje, odkrywa pozornie nieskończony labirynt żółtych pokoi, korytarzy i pustych przestrzeni. „Backrooms. Bez wyjścia” ma obecnie 88% pozytywnych recenzji na Rotten Tomatoes.
Krytycy jednogłośnie chwalą produkcję za niezwykle niepokojącą, klaustrofobiczną atmosferę oraz genialne aktorstwo. Pojawiają się jednak głosy, że trzeci akt filmu może mocno podzielić widownię – końcówka określana jest mianem „niezłej łamigłówki”, która celowo nie daje widzom podanych na tacy odpowiedzi.
Co mówią pierwsze recenzje? Zobaczcie opinie krytyków:
»Backrooms. Bez wyjścia« trzymało mnie w napięciu od początku do końca! Kane Parsons w niesamowity, urzekający i szalenie niepokojący sposób powołał do życia tę liminalną opowieść grozy. Absolutnie uwielbiam estetykę tego filmu. Ejiofor i Reinsve są świetni, a mitologiczne tło świata – choć subtelne – da fanom mnóstwo materiału do analiz. Jestem zachwycony! – Cris Parker/3C Films
Dzięki połączeniu ujęć z ręki, skrupulatnie zaprojektowanej scenografii i kilku fabularnym zwrotom akcji, »Backrooms. Bez wyjścia« Kane’a Parsonsa tworzy spójną historię, która potrafi wejść pod skórę. Film nie straszy tanimi i głośnymi chwytami, ale cierpliwie eksploruje tę cichszą, bardziej pierwotną stronę strachu. – ScreenRant
Kane Parsons miesza znakomitą oprawę wizualną i świetnie rozpisaną psychologię postaci z klasycznym internetowym lore, tworząc przerażający i porywający kinowy debiut dla tej kultowej opowieści. – IGN
»Backrooms. Bez wyjścia« to »Blair Witch Project« dla pokolenia wychowanego na creepypastach. To głęboko niepokojący, wizualnie hipnotyzujący liminalny koszmar, który udowadnia, że Kane Parsons jest jednym z najciekawszych nowych głosów w kinie grozy – nawet jeśli momentami czuć tu pewne ograniczenia wynikające ze współczesnej, bezpiecznej konwencji horrorów A24. – Rendy Jones
Widziałem ten film i absolutnie go uwielbiam. To jest totalnie szalone kino! Niezwykle unikalna produkcja z mocno wyczuwalnym klimatem w stylu Davida Lyncha. Co zaskakuje, film jest niesamowicie dojrzały, a gra aktorska głównych bohaterów to absolutny majstersztyk. Nie znałem wcześniej ani słowa z internetowej historii czy lore tego świata, a mimo to byłem dosłownie przyklejony do ekranu przez cały seans. Mam nadzieję, że moja opinia pomogła, Daeron0x! – EmpireCity Box Office

Wszystko wskazuje na to, że internetowy fenomen doczekał się ekranizacji, na jaką w pełni zasługiwał. Czy młody reżyser faktycznie zrewolucjonizuje gatunek tak, jak zrobili to twórcy „Blair Witch Project” pod koniec lat 90.? Przekonamy się dopiero 19 czerwca, gdy film wejdzie na ekrany w naszym kraju.