„Clayface” to rasowy body horror. Widzowie po pokazach testowych porównują film do „Jokera” i „Substancji”

„Clayface” to rasowy body horror. Widzowie po pokazach testowych porównują film do „Jokera” i „Substancji”
Film DCU bez Batmana i gościnnych występów.

W zeszłym tygodniu odbył się pokaz testowy nadchodzącego filmu DCU, a wczesne opinie sugerują, że widownia zareagowała bardzo pozytywnie na produkcję, która zapowiada się na pierwszy prawdziwy horror wytwórni DC Studios.

Według doniesień „Clayface” budzi skojarzenia z takimi filmami jak „Joker”, „Vanilla Sky”, „Substancja” oraz „The Incredible Hulk”. Mówi się o wysokiej kategorii wiekowej, dużej liczbie krwawych scen, a także nagości. Co ciekawe, produkcja ma być również bardziej humorystyczna, niż można było przypuszczać po pierwszych materiałach promocyjnych.

Obecna wersja montażowa filmu trwa 1 godzinę i 50 minut. Dodatkową ciekawostką są doniesienia, według których do obsady w mniejszej roli dołączył Aaron Paul („Breaking Bad”, „Niezwyciężony”). Na razie nie ujawniono żadnych szczegółów dotyczących postaci, w którą miałby się wcielić.

Z pokazu testowego wyciekło również kilka innych szczegółów. Podobno Batman w ogóle nie pojawia się w filmie i nie ma o nim nawet żadnej wzmianki. W produkcji nie uświadczymy także żadnych niespodziewanych występów gościnnych innych postaci z DCU – „Clayface” skupia się całkowicie na opowiedzeniu własnej, zamkniętej historii.

Z kolei fani, którzy oczekują gigantycznych przemian całego ciała, z jakich tradycyjnie znany jest ten złoczyńca, będą musieli zweryfikować swoje oczekiwania. Podobno w filmie nie ma pełnych transformacji. Zamiast tego moce Matta Hagena objawiają się poprzez niepokojące fizyczne mutacje w momentach niestabilności emocjonalnej. Kiedy bohater poddaje się wściekłości, części jego ciała ulegają przemianie, co pozwala mu na brutalne i niekontrolowane ataki.

Za reżyserię „Clayface’a” odpowiada James Watkins („Nie mów zła”), a producentami są James Gunn i Peter Safran oraz reżyser „Batmana” Matt Reeves. Scenariusz napisał Mike Flanagan, który jednak nie mógł zasiąść za kamerą z powodu napiętego harmonogramu. Do poprawek zatrudniono Hosseina Aminiego, znanego z filmu „Drive” oraz takich seriali jak „Obi-Wan Kenobi” czy „Alienista”.

Premiera widowiska planowana jest na 23 października. A już 26 czerwca do kin wejdzie kolejny film DC – „Supergirl”. W tym roku na HBO Max zobaczymy również serial „Latarnie”, rozgrywający się w tym samym uniwersum.

Jedna odpowiedź do “„Clayface” to rasowy body horror. Widzowie po pokazach testowych porównują film do „Jokera” i „Substancji””

  1. Co to za moda na robienie filmow o przeciwnikach superbohaterow i stawianie ich w dobrym swietle? Joker, Pingwin, teraz Clayface, w tle serial gdzie Poison ivy i Harley to najlepsze kumpele.
    Proba przekonania widza ze to ofiary systemu i nieszczesliwe postacie. Proba racjonalizacji, wybielania i obrony zła.

Skomentuj