Czarna Wdowa: Premiera coraz bliżej, mamy więc ostatni zwiastun [WIDEO]
Ile akcji można zmieścić w niespełna 150 sekundach?
Po Sadze Nieskończoności zakończonej „Endgamem” emocje fanów MCU nieco opadły. „Spider-Man: Daleko od domu” pozwolił zmniejszyć skalę wydarzeń, a na zimę Disney nie przygotował dla nas żadnej superbohaterskiej produkcji. Wiosną znów ruszymy jednak w tany z kolejną fazą Marvel Cinematic Universe.
Jej początek będzie jednak stonowany, ponieważ „Czarna Wdowa” przedstawi wydarzenia dziejące się przed akcją z „Wojny bez granic”. Do tej pory mogliśmy przyjrzeć się lepiej przeciwnikowi głównej bohaterki, Taskmasterowi, a także jej sojusznikom (w tym gronie chociażby Rachel Weisz czy David Harbour). Na nowym zwiastunie tradycyjnie dzieje się zaś wiele:
„Czarna Wdowa” do kin trafi 1 maja.
Czytaj dalej
-
13
„Kłótnie stały się agresywne”. Ojciec Fallouta narzeka na graczy i twierdzi, że ludzie odchodzą z branży gier przez coraz większą toksyczność
-
EA i Maxis próbują uspokoić plotkujących fanów Simsów. Masa nowych informacji o przyszłości marki
-
14
GTA 6 to tylko wierzchołek góry lodowej! Oto 28 gier, na które czekamy w 2026 roku
-
Civilization 6, Need for Speed Unbound i inne. Darmowe gry i okazje w tym tygodniu

Who cars? Vroom, vroom…|Ona i tak już nie żyje. Zresztą Marvel wypuścił takie kupska ostatnio, że tego się już nie da odratować.
Sakramencko nie cierpię prequeli, bo w 90% przypadków z góry wiadomo „jak to się kończy”. Złol dostanie wpiernicz i zginie/ucieknie/nawróci się, a bohater przeżyje i ewentualnie straci kogoś bliskiego (kto i tak pewnie mało będzie widza obchodził). No i jeszcze świadomość losu głównej bohaterki. Ja zwykle mam blokadę przed kibicowaniem postaci, o której wiem że nie warto się specjalnie przywiązywać. Prequele to zło.