Duszek Kacper dostanie własny serial aktorski na Disney+. Jednym z producentów został Steven Spielberg
Streamingowy wyścig o przyciągnięcie widzów sprawia, że platformy coraz głębiej sięgają do swoich katalogów i próbują znaleźć kolejne rozpoznawalne marki, które zagrają na nostalgii i naszych portfelach. Tym razem Disney+ odkopał bohatera, którego każdy z nas zapewne pamięta z dzieciństwa – przyjazny duch Kacper powróci w kolejnych przygodach.

Jak podaje serwis Deadline, firma przygotowuje serial aktorski, którego głównym bohaterem będzie właśnie ta postać. Twórcami nowego projektu zostali Rob Letterman i Hilary Winston – pierwszy z nich wyreżyseruje nowe przygody Kacpra, natomiast drugi z panów przygotuje scenariusz. Obaj mają na koncie inną produkcję o tematyce nadprzyrodzonej, „Gęsią skórkę”. Z kolei producentem wykonawczym został Steven Spielberg, który pracował przy tworzeniu aktorskiego filmu „Kacper” z 1995 roku.
Co wiemy o nadciągającej produkcji? Serial ma być nowoczesną wersją klasycznej historii i stanowić nieco mroczniejszą interpretację przygód tytułowego ducha, przypominając klimatem „Wednesday”.
Po raz pierwszy duszek Kacper pojawił się w książce dla dzieci z 1939 roku, ale szerszą rozpoznawalność zdobył dopiero w 1945 roku, kiedy zekranizowano ją w formie krótkometrażowej animacji. Ten przyjazny bohater na tyle zaskarbił sobie sympatię widzów, że w późniejszych latach pojawiały się kolejne filmy z jego udziałem, w tym wspomniana wyżej aktorska ekranizacja z 1995 roku, a także serial animowany „Kacper i przyjaciele”, który w latach 90. był emitowany w Wieczorynce.
W 2022 roku platforma Peacock podjęła pierwszą próbę przywrócenia duszka Kacpra za sprawą serialu aktorskiego, który ostatecznie nie doszedł do skutku. Czy nowa wizja zaprezentowana przez Disneya przełamie złą passę i sprawi, że nowe pokolenie pozna tę kultową postać? Zaangażowanie Stevena Spielberga może odegrać tutaj kluczową rolę.
Wiem że to dojenie marki, ale faktycznie
Dawno Caspera nie widziałem.
Chociaż ten problem że fabuła będzie dostosowana do współczesnego odbiorcy,
a ja lubiłem te stare bajkowe historie.
To tak jak to co zrobili z nowym kleksem :/ .