Filmowy Voldemort nie wróci do swojej roli w serialu „Harry Potter”. Wskazał jednak idealną kandydatkę
Wciąż nie wiemy, kto wcieli się w Lorda Voldemorta w serialowej ekranizacji „Harry’ego Pottera”, a czas ucieka – do grudniowej premiery pierwszego sezonu pozostało coraz mniej czasu, a ktoś w końcu musi użyczyć twarzy tyłowi głowy profesora Quirrella.
Od czasu preprodukcji w sieci pojawiają się spekulacje, że twórcy mogą zmienić płeć jednego z najpopularniejszych antagonistów w popkulturze. Czy Ten, Którego Imienia Nie Wolno Wymawiać, okaże się kobietą?

Na pewno do tej roli nie powróci Ralph Fiennes, co aktor niedawno potwierdził w programie The Claudia Winkleman Show:
Pamiętam, że zapytano mnie – już po nakręceniu całej serii filmów – czy powtórzyłbym tę rolę; było to kilka lat temu. Odpowiedziałem: »Tak, bardzo chętnie«. Ale potem nic się nie wydarzyło i myślę, że ten statek już odpłynął.
Do tej pory Fiennes jako swojego wymarzonego następcę wskazywał Cilliana Murphy’ego, na co fani czarodziejskiej sagi zareagowali z zachwytem. Doszło nawet do tego, że sam aktor musiał zaprzeczać plotkom, jakoby to on miał wcielić się w Czarnego Pana. Teraz jednak wskazał zupełnie inną osobę:
Ale powiem ci, że gdzieś wspomniano o Tildzie Swinton i uważam, że byłaby niesamowita.
Tilda Swinton już od jakiegoś czasu jest wymieniana w kręgach fanowskich. Nic dziwnego – jej rola Białej Czarownicy w „Opowieściach z Narnii: Lwie, czarownicy i starej szafie” udowodniła, że potrafi ona nadać unikalny charakter czarnym charakterom. Z pewnością więc odnalazłaby się w roli Voldemorta.
W ubiegłym miesiącu doczekaliśmy się pierwszego zwiastuna, który był szeroko komentowany w sieci – szczególnie rola Paapy Essiedu jako Severusa Snape’a. Jeżeli twórcy zdecydują się na kobiecą wersję Voldemorta, możemy spodziewać się podobnego poruszenia wśród fanów, co w przypadku ogłoszenia nowego odtwórcy roli Mistrza Eliksirów. Na razie jednak szef HBO, Casey Bloys, twierdzi, że nie wie, kto ubiega się o tę rolę, dodając, że stacja nie podjęła jeszcze ostatecznej decyzji.
Premiera serialu na HBO Max odbędzie się w Boże Narodzenie. W rolach głównych zobaczymy Dominica McLaughlina (Harry Potter), Arabellę Stanton (Hermiona Granger) i Alastaira Stouta (Ron Weasley).
Czas szykować schron. Jeśli to będzie prawda, to w Internetach guano będzie nisko latało przez dłuuuuugi czas.
1 kwietnia przez cały rok. Tego się nie da traktować poważnie.
Tak szczerze? O ile normalnie pukałbym się w czoło, to akurat Voldemort jest tego rodzaju postacią, która będzie mieć na twarzy tyle makijażu i tyle retuszu w obróbce, że z jej prawdziwej twarzy nic by nie zostało. A jeśli potrafi to dobrze zagrać, to dlaczego by nie?
Ok, koniec żartów. W tym jednym przypadku myślę że to by bardzo dobrze zadziałało.