Jeremy Renner chce 2. sezonu „Hawkeye’a”. Nie przeszkadza mu już niskie wynagrodzenie?

Jeremy Renner chce 2. sezonu „Hawkeye’a”. Nie przeszkadza mu już niskie wynagrodzenie?
Aktor ponownie widzi siebie w obcisłych rajtuzach.

Jeremy Renner, aktor znany m.in. z roli Hawkeye’a w MCU, udzielił ostatnio wywiadu magazynowi Empire, w którym wypowiedział się na temat ewentualnego powrotu do swojej roli w drugim sezonie serialu o tym superbohaterze. Tym razem jednak obrał zupełnie inną strategię – jakiś czas temu narzekał, że Marvel zaproponował mu zaledwie połowę wynagrodzenia, które otrzymał za pierwszy sezon, przez co miał odrzucić ofertę ponownego wcielenia się w znanego łucznika.

Teraz widocznie zmienił zdanie. We wspomnianej rozmowie z entuzjazmem podchodzi do tego, aby pojawić się w drugim sezonie „Hawkeye’a”:

Zawsze z radością wracam do tego świata. Uwielbiam tych ludzi i moją postać. Na pewno w końcu zrobimy drugi sezon i coś innego. Moje ciało przygotowuje się na coś takiego. Nie wiem, czy ktoś chce mnie oglądać w rajtuzach, ale jestem pewien, że dobrze w nich wyglądam.

Chociaż rola Hawkeye’a zawsze wymagała dużego wysiłku fizycznego, Renner mówi, że obecnie jest w takiej formie fizycznej, że może nawet wykonać charakterystyczny ruch tego superbohatera – wyskok i obrót z jednoczesnym wypuszczeniem strzały. Aktor jest na to gotowy:

Absolutnie. Nie ma problemu. Jestem teraz w świetnej formie. W sumie w 150% lepszej niż przed wypadkiem. To, że zdrowie i dobre samopoczucie są tak ważną częścią mojego życia, pomogło mi wrócić do formy. Nawet gdy się starzeję, czuję się silniejszy niż kiedykolwiek. Mam różne problemy ze ścięgnami i pewne ograniczenia w mobilności oraz elastyczności, ale poświęcam dużo czasu, by to poprawić i być silniejszym. Nie robiłbym tego, gdyby nie ten wypadek.

https://twitter.com/CultureCrave/status/1950259461425394093

Na razie jednak Marvel Studios nie ogłosiło drugiego sezonu „Hawkeye’a”, ale też nie postawiło na nim krzyżyka. Ta kwestia wciąż pozostaje otwarta, a powyższa deklaracja Rennera może tylko przyspieszyć pewne sprawy.

My jednak z całą pewnością liczymy na inny powrót – Piotra Adamczyka do roli Tomasa, członka „dresiarskiej mafii”. Bez niego ten serial nie będzie już taki sam…

Skomentuj