Legenda parodii powraca po 13 latach. Zobaczcie pierwszy zwiastun „Strasznego filmu 6”
To nie jest żart – król parodii powraca, by jeszcze raz wyśmiać współczesne horrory. Po 13 latach przerwy Paramount Pictures oficjalnie zaprezentowało zwiastun szóstej odsłony „Strasznego filmu”, który ma być wielkim restartem marki. Za sterami projektu ponownie stanęli bracia Wayans, a na ekranie zobaczymy niezastąpioną Annę Faris jako Cindy Campbell oraz Reginę Hall w roli Brendy Meeks.
Zwiastun sugeruje, że twórcy nie biorą jeńców – tym razem oberwało się nie tylko najnowszym częściom „Krzyku”, lecz także takim hitom jak „M3GAN”, „Uśmiechnij się”, „Zniknięcia”, „Grzesznicy”, „Substancja” czy serialu „Wednesday”. A to i tak tylko część tytułów, które trafią na celownik tej szalonej parodii. Sami zobaczcie:
Jak czytamy w oficjalnym opisie, dwadzieścia sześć lat po ucieczce przed podejrzanie znajomym zamaskowanym zabójcą – Ghostface’em, czwórka bohaterów znów trafia na celownik mordercy, a żadna horrorowa marka nie może czuć się bezpieczna. Marlon Wayans (Shorty), Shawn Wayans (Ray), Anna Faris (Cindy) i Regina Hall (Brenda) ponownie spotykają się na ekranie w „Strasznym filmie”, tym razem u boku powracających ulubieńców fanów oraz nowych postaci.
Ekipa bierze na warsztat rebooty, remaki, requele, prequele, sequele i spin-offy, a także podniosłe horrory, historie o genezie bohaterów, produkcje spod znaku „dziedzictwa” oraz każdy „ostatni rozdział”, który wcale nie okazuje się ostatnim. Nic nie jest święte. Żaden schemat nie przetrwa. Każda granica zostanie przekroczona. Bracia Wayans powracają, by „anulować kulturę anulowania”.

Trzeba przyznać, że w ostatnich latach brakowało takiej bezczelnej odpowiedzi na współczesną modę na „ambitny horror”, w którym zamiast wyskakującego z szafy potwora częściej dostajemy dwugodzinną metaforę traumy i żałoby. Komedie z serii „Straszny film” zarobiły na całym świecie łącznie ponad 896 milionów dolarów. Pierwsza część z 2000 roku była jednym z najlepiej zarabiających horrorów tamtego okresu.
Najnowsza odsłona trafi do kin 12 czerwca.

Uuu, ależ to się naśmiewają z zaimków.
Ciekawe czy tylko w trailerze, czy w pełniaku też będzie.
Nie powiem, fajnie było mieć 13 lat i rechotać do tak oczywistych i prostych skojarzeń, ale w sumie cieszę się, że już nie jestem wczesnym nastolatkiem
Scaryovie 1 I 2 było świetnie ale potem zwyczajnie się z tego wyrosło I zaczęło nudzić I irytować.