„Mandalorian i Grogu” z najgorszym otwarciem w historii ery Disneya. Widzowie są jednak zachwyceni nowym widowiskiem

„Mandalorian i Grogu” z najgorszym otwarciem w historii ery Disneya. Widzowie są jednak zachwyceni nowym widowiskiem
Myszka Miki ma plan awaryjny.

W ubiegły piątek film „Mandalorian i Grogu” nareszcie wkroczył do kin, a fani „Gwiezdnych wojen” po siedmiu latach mogli zobaczyć swoją ulubioną markę na dużym ekranie. I chociaż krytycy nie byli zbyt zachwyceni najnowszą produkcją Lucasfilmu i Disneya, to (jak to ostatnio zwykle bywa) widzowie są odmiennego zdania.

Zacznijmy jednak od wyników w box offisie. Wydawać by się mogło, że tak długa rozłąka z uniwersum sprawi, iż fani tłumnie podążą do kin. I chociaż analitycy szacowali otwarcie na poziomie ponad 70 milionów dolarów, to ostateczne przychody przerosły te oczekiwania. Jak podaje serwis Variety, trzydniowy zysk produkcji w USA wyniósł 82 miliony dolarów. Po doliczeniu wpływów z przedłużonego świątecznego weekendu z okazji Memorial Day, ostateczny wynik otwarcia zamknął się w kwocie 102 milionów dolarów.

Łącznie, wraz z wpływami z rynku międzynarodowego, film zarobił 165 milionów dolarów po czterech dniach wyświetlania (przy budżecie wynoszącym 166 milionów dolarów). Wciąż jednak to spore rozczarowanie, zwłaszcza że mówimy o pierwszym pełnometrażowym filmie z uniwersum „Gwiezdnych wojen” od lat. Dotychczas najgorszy start kinowy w historii ery Disneya zaliczył „Han Solo: Gwiezdne wojny – historie”, który w 2018 roku wystartował z wynikiem 84 milionów dolarów.

Analitycy w rozmowie z Variety podkreślają jednak, że nowa produkcja prawdopodobnie nie będzie dla Disneya aż taką finansową wpadką, jaką okazał się „Han Solo”. Wszystko dlatego, że kinowe przygody Mando i Grogu zostały zrealizowane przy znacznie mniejszym budżecie. Na drugą ze wspomnianych opowieści wydano bowiem prawie 300 milionów dolarów.

I tak jak wspomniałam na początku, widzowie są zachwyceni najnowszym filmem z uniwersum „Gwiezdnych wojen”. Chociaż krytycy niemal przyznali mu „zgniłego pomidora” w serwisie Rotten Tomatoes, publiczność oceniła produkcję na 89%. To najwyższa ocena spośród wszystkich kinowych odsłon Star Wars w historii. Naszą recenzję także znajdziecie już na stronie

Disney ma podobno nie przejmować się wynikami z box offisu. Jeden z ekspertów zwrócił uwagę portalowi Deadline, że nawet jeśli „Mandalorian i Grogu” nie przyniesie zysków z samych kin, i tak może okazać się wielkim sukcesem komercyjnym. Wszystko dlatego, że dzięki tej produkcji powinna wzrosnąć sprzedaż zabawek i gadżetów, których wiele trafiło do sklepów wraz z premierą filmu.

Skomentuj