Miał nakręcić trylogię sequeli. George Lucas tłumaczy, dlaczego zrezygnował z „Gwiezdnych wojen”
Wyścig z czasem i marzenie o własnym muzeum sztuki okazały się ważniejsze niż epizody 7, 8 i 9. Twórca „Gwiezdnych wojen” wyjawił, dlaczego po ukończeniu „Zemsty Sithów” zrezygnował z reżyserowania kolejnej trylogii.

W rozmowie z Norą O’Donnell w programie CBS Sunday Morning George Lucas powrócił do kulis swojej decyzji o wycofaniu się z aktywnego reżyserowania po premierze „Zemsty Sithów” w 2005 roku. Głównym powodem, dla którego nie zrealizował własnej wizji na sequele sagi okazała się chęć stworzenia Lucas Museum of Narrative Art w Los Angeles.
Prywatna inwestycja wyceniana na 1,5 miliarda dolarów obejmuje kampus o powierzchni 13 akrów i obiekt o powierzchni ponad 27 tysięcy metrów kwadratowych, w którym umieszczono 1200 dzieł sztuki z kolekcji Lucasa, w tym oryginalne rekwizyty, kostiumy i pojazdy z planu „Star Wars”.
Gdy reżyser stanął przed wyborem między wieloletnią produkcją trzech kolejnych widowisk a budową muzeum, kluczowy okazał się upływający czas:
Cóż, mam 82 lata, więc istnieją pewne ograniczenia. Kiedy się na to zdecydowałem, postanowiłem przejść na reżyserską emeryturę, co było wielką rzeczą, ponieważ miałem w planach trzy kolejne części »Gwiezdnych wojen«. Uświadomiłem sobie jednak, że kończy mi się czas, a naprawdę chciałem stworzyć to muzeum, spędziwszy wcześniej mnóstwo czasu na rozwijaniu technologii cyfrowych dla branży filmowej.
Siedem lat po zakończeniu prac nad trylogią prequeli, w 2012 roku, Lucas zdecydował się sprzedać Lucasfilm koncernowi The Walt Disney Company za około 4 miliardy dolarów. Choć przekazał wówczas zarysy fabularne dla nowej trylogii, Disney postanowił z nich nie skorzystać i rozwinąć serię według własnego uznania. I choć decyzja George'a Lucasa pozbawiła fanów możliwości zobaczenia autorskiego domknięcia sagi Skywalkerów, jego wkład w rozwój efektów specjalnych oraz nowo otwarte muzeum pozostają trwałym elementem jego dziedzictwa.
Tymczasem przed widzami drugi sezon serialu „Ahsoka” (premiera 20 stycznia na platformie Disney+), a na wielkie ekrany nadciąga widowisko „Star Wars: Starfighter” (28 maja), w którym główną rolę gra Ryan Gosling.
Patrząc na to co się obecnie wyprawia na rynku gier komputerowych, Lucas sprzedał swoje dziedzictwo za śmieszne pieniądze.
Czyli można być absolutnie pewnym, że decyzja o sprzedaniu Gwiezdnych Wojen nie miała nic wspólnego z owym muzeum. Lucas regularnie opowiada bajki, zmienia wersje i wymyśla rzeczy na poczekaniu, więc wątpię żeby w tej kwestii było inaczej. Ot, słusznie zauważył, że poruszając kontrowersyjny (dla niektórych) temat załatwi sobie w mediach kolejne wzmianki o swoim muzeum.
Najpewniej nie dozylby ukonczenia czesci pierwszej :]