Nie żyje Peter Cullen. Legendarny głos Optimusa Prime’a i Kłapouchego miał 85 lat
Świat kina i dubbingu stracił wyjątkową postać. W wieku 85 lat zmarł Peter Cullen, aktor, który przez cztery dekady użyczał głosu Optimusowi Prime’owi w serii „Transformers”.
W oświadczeniu opublikowanym przez serwis TMZ bliscy poinformowali, że aktor odszedł spokojnie w otoczeniu rodziny. Zwrócili się także do fanów z prośbą o uczczenie jego pamięci poprzez niesienie pomocy innym, kierowanie się w życiu współczuciem, uczciwością i lojalnością oraz pamiętaniem o jego słynnej dewizie: „Bądź na tyle silny, aby być delikatnym”. Przyczyna śmierci nie została ujawniona.
Cullen po raz pierwszy użyczył głosu liderowi Autobotów w oryginalnym serialu animowanym z 1984 roku. Do roli Optimusa Prime’a powracał wielokrotnie, w tym w aktorskim hicie Michaela Baya z 2007 roku oraz jego kontynuacjach, tworząc kreację uznawaną za absolutną legendę dubbingu.
Jego dorobek wykraczał jednak daleko poza serię „Transformers”. Aktor użyczył głosu Kłapouchemu w klasycznych animacjach o Kubusiu Puchatku, wydał z siebie charakterystyczne ryczenie Predatora w kultowym filmie z 1987 roku oraz wcielił się w postać Thaedusa w serialu „Niezwyciężony”. Miłośnicy produkcji Disneya z pewnością pamiętają go również jako kapitana Flinta w „Planecie skarbów” czy z rozmaitych ról epizodycznych w Kaczych opowieściach.
W 2023 roku artysta został wyróżniony nagrodą za całokształt twórczości podczas 2nd Children’s & Family Emmy Awards.