„Nieśmiertelny” będzie kręcony w Polsce? Henry Cavill i Russell Crowe mogą niedługo odwiedzić nasz kraj
Trwają zdjęcia do nowej wersji kultowego filmu „Nieśmiertelny” z udziałem Henry’ego Cavilla i Russella Crowe’a, a do nas docierają ciekawe wieści związane z samą produkcją. Otóż jak podaje Częstochowa Nasze Miasto, w Hucie Częstochowa trwają intensywne przygotowania do realizacji dużej międzynarodowej produkcji filmowej i wszystko wskazuje na to, że chodzi właśnie o wspomniany tytuł.

Informacja została oficjalnie potwierdzona przez władze spółki. Produkcja miałaby wykorzystać industrialne przestrzenie częstochowskiej huty, a do miasta ma przyjechać kilka tirów sprzętu i duża ekipa filmowa. Projekt nosi roboczy tytuł „Inula”, aby nie przyciągał zbytniej uwagi.
Jak podkreślają przedstawiciele huty w rozmowie ze wspomnianym serwisem, decyzja o wyborze lokalizacji nie była przypadkowa:
Aktualnie trwają przygotowania do dużej międzynarodowej produkcji filmowej. Huta została wybrana jako jedna z lokalizacji ze względu na swój unikalny charakter przemysłowy. Współpraca z zagraniczną ekipą filmową jest dla nas dużym wyróżnieniem, potwierdzeniem atrakcyjności naszych obiektów jako miejsca do realizacji prestiżowych projektów oraz dowodem otwartości przedsiębiorstwa na tego typu inicjatywy i formą promocji Huty.
Zdjęcia mają ruszyć w maju i potrwać do początku czerwca. Będą realizowane w ścisłej współpracy z personelem, tak aby nie wpłynąć na produkcję ani realizację zamówień.
Za kamerą nowej wersji „Nieśmiertelnego” stoi twórca sukcesu serii „John Wick”, Chad Stahelski. W roli głównej zobaczymy Henry’ego Cavilla, a na ekranie towarzyszyć mu będzie Dave Bautista jako potężny Kurgan oraz Russell Crowe w roli mentora Ramíreza. W obsadzie są również Karen Gillan i Djimon Hounsou. Data premiery nie jest jeszcze znana. Prawdopodobnie film wejdzie na ekrany kin w 2027 lub dopiero w 2028 roku.
Hollywood coraz chętniej wybiera Polskę jako miejsce realizacji swoich produkcji. Filmowcy cenią nasz kraj za unikalną architekturę oraz zachwycające krajobrazy naturalne. Wśród dużych tytułów kręconych w naszym kraju możemy wymienić „Opowieści z Narnii: Lew, czarownica i stara szafa” (Puszcza Białowieska) oraz „Opowieści z Narnii: Książę Kaspian” (Góry Stołowe) czy chociażby „Igrzyska śmierci: Ballada ptaków i węży” (Hala Stulecia we Wrocławiu).
Tłum podekscytowanych chłopców już czatuje na lotnisku
A ty co, homofob? 😀
Kurde, odnoszę coraz większe wrażenie że komentujący na portalach o grach to coraz częściej jakieś ewolucje marksistów, i prominanci poredakcyjni, którzy będąc pupilkami adminów mogą sobie pozwolić na więcej, a reszta albo ma w dupie tworzone gównoburze, albo się boi że coś im się stanie.
Do jasnej kurwy, gadamy tutaj o pasji do sposobu spędzania czasu w wirtualnym świecie, a nie odkrycia politycznego sensu istnienia, czy was już do reszty pojebało?! Halooo?!
Chyba artykuły pomyliłeś?
Ale myślisz, że on czyta to lewackie szambo? Przecież Zdzichu to porządny chłop. Poza tym on tutaj o uczuciach religijnych, a nie o jakiś marksistowskich faktach.
Jest taka istotna kwestia, że wrażenia i fakty, to są zupełnie inne rejony, które owszem mogą czasem wchodzić ze sobą w relacje, ale przeważnie funkcjonują od siebie zupełnie niezależnie.
Na ten przykład warto jest wiedzieć czym niestety marksizm, zanim się coś o nim napisze, a nie opierać wypowiedziom wrażenia. Ręczenie bywa też mylące w ocenie sytuacji i pozwala snuć spiskowe wizję o milczącej zastraszonej większości (co jest w ogóle ciekawa koncepcja, zważywszy na to czym niby mieliby być tak zastraszeni, że boją się anonimowo zabrać głos). Warto uwzględnić także to, że nie wszystkie gry są tylko banalną rozrywką w wolnym czasie, nawet jeśli my sami poruszamy się wyłącznie w tych obszarach gamingu.
No i teraz nadchodzi kluczowy moment, bo możesz spróbować spojrzeć na pewne kwestie szerzej, albo ponownie oddać się wrażeniu i uznać, że to co napisałem, to jakiś lewacko-marksistowski bełkot.
Ja mam nie tyle wrażenie, co pewność, którą mogę udokumentować przykładami ze wszystkich moich dłuższych wpisów, że brak możliwości edycji w celu korekty, to jest prawdziwy dramat…
Po co starasz się wywołać jakieś uczucia w takiej wszy jak ja? Dla mnie jesteś tylko częścią politycznego szamba, zamiast skupiać się na zabawie grami.
Nie podoba się, nie graj, a nie dorabiaj do tego polityczne ideologie, świat jest pełen pasji.
Toż wyraźnie wskazywałem na zawodność polegania na wrażeniach, skąd więc wziąłeś pomysł, że chce je w Tobie wywoływać? Niech zgadnę… miałeś wrażenie, że taki był mój cel? To że oskarżasz mnie o rozmawianie z wszą, także jest dziwne… Najdziwniejsze jest jednak to, że przypisujesz mi jakieś roszczenia, tymczasem to sam wyskoczyłeś pod newsem o lokalizacji planu zdjęciowego z jakimiś ideologicznymi pretensjami, dotyczącymi nie do końca wiadomo czego, bo na pewno niczego co miało związek z artykułem (którego zapewne nie czytałeś, tylko miałeś na jego temat jakieś wrażenie).