Nowy „Blade” jednak nie ujrzy światła dziennego? Podobno projekt kompletnie się posypał

Nowy „Blade” jednak nie ujrzy światła dziennego? Podobno projekt kompletnie się posypał
Jest tylko jeden Blade i jest nim Wesley Snipes.

Od dłuższego czasu wielu fanów Wiecznego Łowcy zastanawia się, czy nowy produkcja o jego przygodach w ogóle dojdzie do skutku. W zeszłym roku Marvel usunął film ze swojego kalendarza premier na 2025 rok, a z wielu stron dochodziły słuchy, że studio zdecydowało się ostatecznie zrezygnować z prac nad projektem. Wszystko wskazuje na to, że może to być prawda.

Po raz pierwszy o pracach nad nowym „Blade’em” z Mahershalą Alim usłyszeliśmy w lipcu 2019 roku podczas Comic Conu w San Diego. Wówczas Marvel ogłosił, że zdjęcia do widowiska ruszą we wrześniu 2021 roku w Atlancie. Od tamtej pory wielokrotnie słyszeliśmy o zmianach scenarzystów i reżyserów – jako ostatni z projektem łączony był Yann Demange. Natomiast w obsadzie oprócz Alego byli również tacy aktorzy jak Mia Goth, Aaron Pierre i Delroy Lindo.

I to właśnie ten ostatni w rozmowie z Entertainment Weekly zdradził niedawno, że mieli oni świetny pomysł na film, ale w pewnym momencie wszystko wymknęło się spod kontroli. A on sam nie jest już zaangażowany w ten projekt:

Kiedy Marvel się do mnie zgłosił, wyglądało na to, że naprawdę zależy im na moim udziale w projekcie. W rozmowach, które prowadziłem z producentami, scenarzystą, a także ówczesnym reżyserem, wszystko wskazywało na bardzo otwarte i inkluzywne podejście. To było naprawdę ekscytujące – zarówno pod względem samego konceptu, jak i postaci, która miała się dopiero ukształtować. A potem, z jakiegoś powodu, wszystko się posypało.

https://twitter.com/MCU_Direct/status/1913637773954732289

Jego słowa potwierdziła niedawno projektantka kostiumów Ruth E. Carter, która pracowała m.in. przy „Czarnej Panterze”. Zdobywczyni Oscara przyznała, że prace nad widowiskiem „Blade” zostały wstrzymane wskutek strajków aktorów i scenarzystów w Hollywood i od tamtej pory nic nie ruszyło się w tym temacie. Dodatkowo Carter ujawniła (potwierdzając tym samym krążące od dłuższego czasu plotki), że miał to być film historyczny, osadzony w latach 20. ubiegłego wieku.

Wesley Snipes, który grał oryginalnego Blade’a, pojawił się w zeszłorocznym hicie „Deadpool & Wolverine”, gdzie wypowiedział słowa „Jest tylko jeden Blade”… i jak tak dalej pójdzie – słowa te faktycznie mogą być prorocze.

3 odpowiedzi do “Nowy „Blade” jednak nie ujrzy światła dziennego? Podobno projekt kompletnie się posypał”

  1. Taki trochę clickblade, myślałem że chodzi o nową grę…

Skomentuj