„Obi-Wan Kenobi” z rekordową premierą na Disney+. Są szanse na 2. sezon?
Powrót Ewana McGregora do roli Obi-Wana Kenobiego cieszył się dużym zainteresowaniem już od lat, kiedy jeszcze ewentualny projekt z jego udziałem funkcjonował w formie plotek (wcześniej spekulowało się w końcu o trylogii filmów, a nie o serialu). Nic dziwnego, kreacja Szkota często wymieniana jest jako największa zaleta trylogii prequeli. I tym bardziej zrozumiałe, że widzowie tłumnie rzucili się na pierwsze dwa odcinki serialu „Obi-Wan Kenobi”. Przynajmniej ci, którzy mają legalny dostęp do platformy Disney+ (Polacy do nich oficjalnie dołączą dopiero za 2 tygodnie).
Włodarze korporacji Myszki Miki poinformowali, że „Obi-Wan Kenobi” pobił dotychczasowy rekord najchętniej oglądanej produkcji oryginalnej Disney+ (na podstawie liczby godzin streamowanych przez widzów w ciągu ostatniego weekendu).
Konkretnych liczb oczywiście nie podano, ale to i tak ciekawa informacja. Wychodzi na to, że produkcja z Ewanem McGregorem przebiła popularnością nie tylko „The Mandalorian”, lecz także „Lokiego” czy „Falcona i Zimowego Żołnierza”. Disney może spokojnie otwierać szampana… oraz zamawiać 2. sezon?
„Obi-Wan Kenobi” powróci z 2. sezonem?
Serialowa przygoda ucznia Qui-Gona Jinna od początku była zaplanowana jako zamknięta całość, która opowie zwartą historię rozgrywającą się pomiędzy „Zemstą Sithów” a „Nową nadzieją”. Jednak nawet sam McGregor nie wyklucza, że projekt zostanie pociągnięty dalej, o czym wypowiedział się w niedawnym wywiadzie dla serwisu Collider.
Jeśli serial sobie dobrze poradzi i Disney będzie chciał robić kolejny sezon… Doskonale mi się pracowało z Deborah Chow i nową technologią. Myślę też, że nasze scenariusze były naprawdę dobre. Podobała mi się praca z ekipą, która miała tyle zapału. Tak wielu fanów Star Wars bierze udział w tych projektach, że czyni to je naprawdę ekscytującymi. Więc byłbym w pełni chętny na więcej. Ale na razie to zamknięta historia.
Tymczasem już dziś premiera trzeciego z sześciu zaplanowanych na tę chwilę odcinków.
Czytaj dalej
-
4„Tron: Ares” błyskawicznie trafi na Disney+. Czy tam Jared Leto odnajdzie swoją widownię?
-
6Nie uwierzę w Star Wars: Fate of the Old Republic, dopóki go nie zobaczę. Jeden kinowy trailer to za mało
-
Knights of the Old Republic 2 też może dostać remake. Wiemy, kto skasował DLC do portu na Switcha
-
Nowa trylogia „Gwiezdnych wojen” reżysera „Ostatniego Jedi” nie powstanie. Lucasfilm porzuca projekt

Ja po pierwszych 2 odcinkach mam mieszane uczucia bo z jednej strony czuć gwiezdnowojenny klimat i jest fajnie lekko mrocznie jak w Łotrze 1 co jest na plus. Czuć że serial ma ogromny budrzet i może być z tego świetna Historia ale powtarzam może….. Bo wszystko psuje SILNA I NIEZALERZNA INKWIZYTORKA!!. A postacie wielkiego Inkwizytora i jego Aziatyckiego pomagiera wyglądają komicznie.