Sam Witwer o nieznanym obliczu Maula. Zobaczymy nowe spojrzenie na legendarnego złoczyńcę w serialu „Gwiezdne wojny: Maul – Mistrz Cienia”

Sam Witwer o nieznanym obliczu Maula. Zobaczymy nowe spojrzenie na legendarnego złoczyńcę w serialu „Gwiezdne wojny: Maul – Mistrz Cienia”
Od lorda Sithów po władcę półświatka przestępczego.

Już w tym roku na ekrany powróci jeden z najpotężniejszych i najbardziej lubianych lordów Sithów. Co prawda jego historia jest praktycznie skończona, ale wciąż mamy wiele „białych plam” w jego życiorysie – zwłaszcza przed jego pojawieniem się w serialu animowanym „Star Wars: Rebelianci”.

Kiedy widzieliśmy Maula po raz ostatni w trakcie Wojen Klonów, uciekał on Ahsoce Tano po ich pojedynku tuż po oblężeniu Mandalore. Został schwytany przez siły Republiki w jej ostatnich dniach i nie wiemy, gdzie trafił oraz jak wydostał się z więzienia. Teraz w końcu przekonamy się, jak z wygnańca odtrąconego przez imperatora Palpatine’a stał się bezwzględnym szefem syndykatu zbrodni, którego spotkaliśmy we wspomnianym serialu „Rebelianci”.

Sam Witwer, który powraca do roli Maula, w niedawnym wywiadzie dla Star Wars Insider opowiedział o tym, czego fani mogą się spodziewać:

Zaczynamy tuż po wydarzeniach z Wojen Klonów. Imperium przejęło władzę, a Maul analizuje wszystko na nowo. Jest on zagubiony i nieco pełen obaw. Istniały plany, które miały go zabezpieczyć na wypadek zmian po dojściu Imperium do głosu, ale wielu ludzi, którzy mieli go wtedy wspierać, po prostu zniknęło. Staje na nogi, kurz opada, a on przygląda się Imperium – czyli czemuś, na co wraz ze swoim mistrzem pracował, odkąd był uczniem – i zastanawia się: »Czy to właśnie Palpatine miał na myśli? Co ja o tym właściwie sądzę?«”. 

Dawny uczeń nie może wybaczyć Imperatorowi jego zdrady oraz bycia przez niego porzuconym. Chce dokonać zemsty, ale na własnych warunkach: 

Jest wściekły na Palpatine’a. Rozumie już, że ten gość jest źródłem jego cierpienia. W serialu widzi to jeszcze wyraźniej. Gdziekolwiek spojrzy w Imperium, dostrzega rękę Palpatine’a. Jeśli Maul ma mu grozić pięścią, musi wierzyć, że w jakiś sposób go przewyższa. Jeśli nie, to znaczy, że zasłużył na wszystko, co go spotkało.

Aktor wyjawił również, że mandaloriańska wojowniczka Rook Kast jest „jego prawą ręką”:

Ich relacja jest ciekawa, ponieważ Maul faktycznie jej słucha. Nauczył się, że ludzie mają wartościowe punkty widzenia i że w przeciwieństwie do Palpatine’a on czasem musi usłyszeć te złe wieści. W ten sposób odkrywa, co naprawdę oznacza bycie mrocznym lordem.

Fani powinni ucieszyć się również z informacji, że „Gwiezdne wojny: Maul – Mistrz Cienia” poruszy również przeszłość tego antagonisty, w tym konsekwencje śmierci jego brata z rąk Dartha Sidiousa:

Nie odważyłbyś się przywrócić tej postaci, gdybyś nie miał do powiedzenia czegoś ciekawego. Maul odkrywa, kim jest, a także myśli o swoim bracie, Savage’u Opressie – swoim pierwszym uczniu i rodzinie. Czy traktował go tak dobrze, jak powinien, biorąc pod uwagę lojalność Savage’a? Nie. Ale teraz w końcu to ocenia i zdaje sobie sprawę: »Zawiodłem go«”.

„Gwiezdne wojny: Maul – Mistrz Cienia” ma mieć premierę 6 kwietnia na platformie Disney+. Serial będzie liczył 10 odcinków. Za produkcję odpowiadają Dave Filoni oraz Athena Portillo. Brad Rau („Gwiezdne wojny: Parszywa zgraja”) jest reżyserem nadzorującym, a głównym scenarzystą serialu został Matt Michnovetz, znany z pracy nad takimi animacjami jak „Wojny klonów” czy „Rebelianci”.

Skomentuj