Sztuczna inteligencja zaproponuje ci film na wieczór. Netflix testuje nową funkcję, która wybierze seans w oparciu o twój nastrój
Każdy z nas to zna: scrollowanie platformy potrafi trwać dłużej niż sam seans, a niekiedy kończy się rezygnacją z oglądania. Netflix chce to zmienić za pomocą sztucznej inteligencji, która przeanalizuje nasz nastrój i powie nam wprost, co powinniśmy włączyć.

Nowa funkcja o nazwie AI Discover pojawiła się na razie w aplikacji na telewizorach wybranych użytkowników w Stanach Zjednoczonych, ale w najbliższych tygodniach trafi do kolejnych regionów. Przycisk umieszczono na górnym pasku nawigacyjnym. Pierwsza wersja nowej funkcji będzie przedstawiać rekomendacje na podstawie nastroju użytkownika, z kim w danym momencie oglądamy lub ile mamy wolnego czasu.
Zamiast standardowego podziału na gatunki gigant proponuje kategoryzację w stylu „Przestrasz mnie”, „Rodzinny wieczór filmowy” czy „Szybkie seanse”, którym towarzyszą fragmenty seriali lub filmów. Wybór konkretnej ścieżki zwęża propozycje, a jeśli okażą się one chybione, wystarczy kliknąć opcję wygenerowania zupełnie nowych sugestii.
Pomyśl o AI Discover jak o naszej kuchni testowej: wypróbowujemy nowe przepisy na odkrywanie treści, a sposób, w jaki korzystasz z funkcji, oraz twoje opinie pomagają nam zdecydować, które rozwiązania zachować, ulepszyć lub podać w następnej kolejności.
Co istotne, dostępny będzie również przycisk „Dostosuj swoje rekomendacje”, który pozwoli zachować daną propozycję albo trwale usunąć niechciany film bądź serial z widoku. W przeciwieństwie do klasycznego systemu oceniania, AI Discover ma zapamiętywać te decyzje i nie wracać do odrzuconych tytułów.
Netflix jest kolejną platformą, która odważnie wdraża sztuczną inteligencję do swojej aplikacji – wcześniej na podobne kroki zdecydowały się m.in. Spotify (z wirtualnym DJ-em) czy Roku. O ile jednak konkurencja eksperymentuje nawet z treściami generowanymi przez AI, o tyle Netflix na razie skupia się wyłącznie na usprawnieniu wyszukiwarki. Czas pokaże, czy widzowie docenią pomoc algorytmu, czy wolą pozostać przy tradycyjnym przeglądaniu biblioteki.
Gdyby Steam miał proponować gry w oparciu o nastrój graczy, to Poop On 2020 Simulator byłby najczęściej sugerowanym tytułem xD