Twórca pierwszych filmów o Harrym Potterze ma uwagi do serialu. „Jaki to ma sens?”
Filmowiec spodziewał się większych zmian.
Ostatnio Chris Columbus, reżyser pierwszych części filmowej adaptacji „Harry'ego Pottera”, dość często wypowiada się na temat serialowego rebootu. Mówił już m.in. o tym, kto jego zdaniem idealnie pasuje do roli Lorda Voldemorta, a ostatnio podkreślił, że nie zamierza angażować się w powstającą produkcję. W tym samym wywiadzie cieszył się również z powstania odcinkowej produkcji, która będzie miała szansę przedstawić wątki, na które zabrakło czasu w jego dziełach.
Czyżby teraz zmienił zdanie? W rozmowie z Richardem Osmanem w podcaście The Rest Is Entertainment Columbus skomentował zdjęcia, na których widać Nicka Frosta w roli Hagrida. Szczególnie zwrócił uwagę na jego kostium:
Więc widzę te zdjęcia i Nick Frost ma na sobie dokładnie ten sam kostium, który zaprojektowaliśmy dla Hagrida. I wtedy pomyślałem sobie: «Jaki to ma sens?». Myślałem, że kostiumy i cała reszta będą inne, ale to po prostu więcej tego samego. Wszystko będzie takie samo. Z drugiej strony, to dla mnie bardzo pochlebiające, bo myślę sobie: «przecież to jest dokładnie ten kostium Hagrida, który zaprojektowaliśmy». Więc jest w tym coś naprawdę ekscytującego i jestem ciekaw, co z tym zrobią. A jednocześnie to takie déjà vu.
Pytanie „jaki to ma sens?”, aby powstała serialowa adaptacja, nasuwa się fanom czarodziejskiej sagi już od pierwszej zapowiedzi HBO. Z jednej strony mamy osiem kinowych produkcji, które (raz lepiej, raz gorzej) przeniosły magiczny świat na ekran. Z drugiej strony, tak jak wspomniał Columbus, z braku czasu zabrakło w nich wielu wątków i postaci, jak choćby Irytka czy scen z „Kamienia Filozoficznego”, w których Harry i Hermiona są zmuszeni do picia eliksirów i obawiają się, że zostaną nimi otruci.
Tak naprawdę na ostateczną ocenę przyjdzie jeszcze czas. Premiera pierwszego sezonu „Harry’ego Pottera” na HBO zaplanowana jest na 2027 rok. W rolach głównych zobaczymy Dominica McLaughlina (Harry Potter), Arabellę Stanton (Hermiona Granger) i Alastaira Stouta (Ron Weasley).
Czytaj dalej
Burzowa kobieta i buntownik z wyboru. Pasjonatka czarnej kawy i białej czekolady. Tworzę słowa przy dźwiękach ulubionych soundtracków. Poza tym podróżuję rowerem i jestem zapaloną serialoholiczką amerykańskich produkcji. Kontakt: gnszkmchlsk@gmail.com