Logowanie do CD-ACTION

Zamknij [X]
Załóż sobieNie masz konta?

Co daje konto w serwisie cdaction.pl?

Po założeniu konta otrzymujesz możliwość oceniania materiałów, uczestnictwa w życiu forum oraz komentowania artykułów i aktualności przy użyciu indywidualnego identyfikatora.

HITE3 2013: PlayStation 4 - "Stanowisko Sony wobec gier używanych to tylko PR-owa zagrywka"

Piotrek66 środa, 12 czerwca 2013, 13:34 News
PlayStation 4
PlayStation 4

Oszałamiający aplauz – tak zareagowali uczestniczący w konferencji Sony dziennikarze i gracze na wieść, że PlayStation 4 nie będzie wymagało połączenia z internetem i nie będzie blokowało gier używanych. Problem w tym, że ponoć to tylko… PR-owa zagrywka.

Magazyn Edge powołując się na anonimowych developerów twierdzi, że obietnice Sony odnośnie gier używanych i DRM-ów w PlayStation 4 to nic innego, jak zagrywka marketingowa. Decyzja o likwidacji zabezpieczeń wobec „używek” została ponoć podjęta w ostatniej chwili.

Mało tego – informatorzy uważają, że muszą chronić zyski ze sprzedaży nowych produkcji, dlatego oczekują, że z czasem Sony wprowadzi takie same lub bardzo podobne rozwiązania, które zaprezentował Microsoft. Jest to o tyle możliwe, że na razie żadne umowy z wydawcami nie zostały jeszcze podpisane i wszystko może się w tej kwestii zmienić.

Źródła Edge’a twierdzą, że producenci konsol zmieniali swoje strategie związane z DRM-ami wielokrotnie w ciągu ostatnich miesięcy. Przykładowo, mechanizmy, które znajdą się w Xboksie One, były początkowo jeszcze bardziej restrykcyjne – wydawcy początkowo nie mogli sami zdecydować czy implementować zabezpieczenia związane z grami używanymi.

Dodaj komentarz ν
Podziel się:
Więcej na temat: Sony, PlayStation 4, E3 2013,
Wasze komentarze, opinie, uwagi
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy. Zaloguj się lub Załóż konto
czwartek, 13 czerwca 2013, 15:22   Ad-M

AoS - jak rozumie, że ty jesteś człowiekiem typu - żarówka musi się spalić po roku, bo producent żarówek by zbankrutował - niestety jest to patrzenie BARDZO krótkodystansowe - radzę udać się na lekcję ekonomi.

czwartek, 13 czerwca 2013, 13:24   AoS

Skupiając ten wywód powiem krótko, że sprzedawca złotego łańcuszka zarobił w momencie sprzedaży, sprzedawca gry też, ale twórca gry ODROBI dopiero, gdy ta się sprzeda w setkach tysięcy (nie mówiąc o tym, że głównym celem jest zarobienie a nie zwrócenie kosztów produkcji). Oczywistym jest, że lepszym interesem jest kupić taniej, jednak trzeba liczyć się z tym, że to jest strata dla twórcy i dla jego portfela nie różni się to zupełnie niczym od piractwa.

czwartek, 13 czerwca 2013, 13:03   AoS

tak samo tyczy się łańcuszka z komunii, telefonu czy innych produktów. Wypalenie gry i wsadzenie jej w pudełko to koszt załóżmy 5 złotych, pudełko z płytą sprzedawane jest za 120 zł, więc marża duża, jednak w cenę wliczona jest także zawartość płyty, która to już kosztuje przeważnie grube miliony, czyli o grube miliony więcej, niż cena sprzedaży. Pudełko z płytą jest twoje, możesz je zjeść, oddać, sprzedać, wyrzucić, ale autor gry może dać jednorazowy kod a ty instalując grę akceptujesz jego warunki.

czwartek, 13 czerwca 2013, 12:55   AoS

Może inaczej... Branża oparta na prawach autorskich działa zupełnie inaczej niż branża towarów. Koszt budowy mieszkania w warszawie to około 3000 zł za metr kwadratowy (cały projekt, od wykupienia działki po pomalowanie ścian), cena sprzedaży to dajmy na to 4500 zł za metr, więc na każdym metrze deweloper zarabia 1500 zł. Drugi przykład: koszt wyprodukowania samochodu nie jest znany, ale szacuje się, że na czystko np. Proshe zarabia około 15-16 tysiecy euro

czwartek, 13 czerwca 2013, 11:38   AoS

Po drugie, to nie mogłem powiedzieć głupstwa o zużyciu fizycznym "gry". Gry fizycznie nie zużyjesz, nośnik i pudełko owszem, ale do póki działa, to nawet 10 lat używania nie sprawi, że jakieś opcje w grze nie będą działały, albo nie będziesz miał pół mapy - jednym słowem, jeżeli płyta się kręci a czytnik daje radę czytać, to gra jest w 100% sprawna, samochód po przejechaniu 170 tysięcy już taki sprawny nie jest.

czwartek, 13 czerwca 2013, 11:21   AoS

@tomecki - widać, że kompletnie nic nie rozumiesz z tego co napisałem... Sprzedawanie używanych gier jest LEGALNE. Nikt nie łamie prawa odsprzedając grę, tak jak nikt nie łamie prawa odsprzedając samochód czy zużyty kod jednorazowy, ale kupujący decyduje się na to, że samochód może być zepsuty, a kod jest zużyty i nie użyjesz go drugi raz. Po drugie, to kupno używanych rzeczy - mimo tego, że jest legalne - daje produkt osobie, która kupnem nie zwraca kosztów produktu.

środa, 12 czerwca 2013, 23:42   SharpFranc

@Tomecki - UE to niech spi...la i się do niczego nie wtrąca. Jeszcze czego - kolejne regulacje. Sprawa jest prosta: są prawa autorskie, licencje itp. Jeśli się komuś nie podoba... Niech nie kupuje konsol tylko PC-ta, choć i na nim ostatnio się robi Sajgon.

środa, 12 czerwca 2013, 22:30   AoS

Argument o tym, że jak ktoś nie kupi taniej używanej gry to najpewniej wcale jej nie zakupi jest już kompletnie oderwany od rzeczywistości... Jaki to ma przekład jako wsparcie dla twórców i czym się różni od piractwa? Oczyszczonym sumieniem, że to "oryginalna" gra? Przecież w piractwie nie chodzi o to, że masz coś za darmo, tylko o to, że twórca gry nie dostaje pieniędzy... PS. filmik który dałeś podchodzi pod demagogie.

środa, 12 czerwca 2013, 22:22   AoS

@Ad-M - tak samo, oburzenie wywołane systemami anty-użytkowymi to tylko chciwość klientów... I gdzie w mojej wypowiedzi ekonomia? Pracujesz? A jeżeli tak, to rozumiesz jak działa twoje miejsce pracy? Skąd informacja, że DVD trzyma się dobrze? Bo dalej są wydawane? A wypożyczalnie też nie mają problemów? Więc to czysty przypadek, że z 7 wypożyczalni w promieniu 2 kilometrów od mojego domu zrobiła się zaledwie jedna...

środa, 12 czerwca 2013, 22:10   Arturus31

no jasne a jak nie ze chcą to pójdą do M$ śmieszny facet myśli że takie podejście przejdzie nie przejdzie proszę pana :) i gracz pójdzie tam gdzie będzie wolność i swoboda a nie kontrola totalna :)

Podobne newsy

Najczęściej czytane

Najczęściej komentowane

Artykuły

Twoja cotygodniowa dawka przekąsu.

Komentarzy:
2

Żadna z poniższych gier nie ma z najlepszymi przyjaciółmi człowieka (fight me!) nic wspólnego, ale korzystając z okazji, zapraszam na koci stream charytatywny – dziś ok. 20.00 na twitch.tv/9kier.

Komentarzy:
2

Wyobraź sobie, że wsiadamy do wehikułu czasu, wbijamy datę – rok 1986 – i naciskamy czerwony guzik... Zzzium! Witamy w PRL-u, gdy w telewizji były dwa kanały, w radiu rozbrzmiewały Kombi i Kapitan Nemo (Lorelei!) , a pojęcie „oryginalnej gry” nie istniało w świadomości polskiego gracza.

Komentarzy:
24

Myśl na dziś: Wystarczy wejść do piekarnika, by twoje życie zmieniło się o 180°.

Komentarzy:
1

Galerie zdjęć

Gry A-Z

Wyszukaj: Szukaj
0 - 9 A B C D E F G H I
J K L M N O P Q R S T
U V W X Y Z