Logowanie do CD-ACTION

Zamknij [X]
Załóż sobieNie masz konta?

Co daje konto w serwisie cdaction.pl?

Po założeniu konta otrzymujesz możliwość oceniania materiałów, uczestnictwa w życiu forum oraz komentowania artykułów i aktualności przy użyciu indywidualnego identyfikatora.

HITHearthstone: Kolejny komentator odchodzi, gracze wyrażają wsparcie, Blizzard milczy

Witold piątek, 11 października 2019, 13:14 News

Firma znalazła się w patowej sytuacji. Na własne życzenie.

Przypadek blitzchunga udowodnił, jak grząskim gruntem może być rynek gier wideo. Blizzard surowo karząc gracza za wyrażenie poparcia dla protestów w Hongkongu, nie sądził na pewno, że sprawa obije się tak szerokim echem w naszej branży. Nieszczęśliwie (dla firmy) się stało, że akurat w tym czasie Ameryka żyła podobną sprawą w NBA, co tylko podkręciło wśród ludzi niechęć do autocenzury zachodnich spółek obliczonej na uspokojenie chińskich cenzorów (z czego zresztą wyśmiewał się dopiero co South Park – i został za to wymazany z Państwa Środka). Reakcja graczy (a także pracowników czy nawet polityków) była zaskakująco silna. I nie wygląda na to, żeby sprawa miała się rozejść po kościach.

Zacznijmy w miarę skromnie: Blizzard zdecydował nie karać drużyny studentów z waszyngtońskiego American University, którzy podczas akademickich rozgrywek w Hearthstone'a wezwali do wolności dla Hongkongu i bojkotu firmy (jeżeli nie wiecie, o co chodzi – KLIK). Zespół postanowił jednak zakończyć swój udział w rozgrywkach.

Czujemy, że hipokryzją ze strony Blizzarda jest ukaranie blitzchunga, gdy nie karze nas. REakcja Blizzarda pokazuje, że gdy tylko wiadomość nie jest widoczna dla Chin, nie przejmują się jej„politycznością ”.

Głos zabrał również zawodnik biorący udział w rozgrywkach Grandmasters, William „Amnesiac” Barton. Wydał on w tej sprawie oświadczenie:

[…] Jako gracz Grandmaster League wspieram demokrację, wolność słowa i prawo ludzi w Hongkongu, a także wszystkich innych na całym świecie brania udziału w protestach i nie wspieram Blizzarda ani nikogo innego biorącego udział w uciszaniu tych opinii.

Gracz przypomniał również firmie jej własne motto („Every voice matters”) i stwierdził, że trzeba bronić tego, co się uważa za ważne. Przyznał też, iż spodziewa się ewentualnych konsekwencji za jego deklarację – chociaż, jeżeli mamy być szczerzy, nie wydaje mi się, aby developer przejmował się takimi wpisami w mediach społecznościowych.

Sporym ciosem dla Grandmasters jest jednak kolejny – po Brianie Kiblerze – odchodzący komentator. Nathan „Admirable” Zamora wystosował stosowne oświadczenie:

Przez pół dekady starałem się wnosić pasję i radość do społeczności, która podzielała moją miłość do Hearhstone'a i gier karcianych. Głód rywalizacji, żądza dramatycznych wydarzeń oraz zdobywanie chwały. Poprowadziło mnie to drogą, której nie mógłbym pojąć jako młody chłopak grający w gry. Przez te pół dekady utrzymywałem fundamentalne i leżące u podstaw powstania Blizzarda wartości – przede wszystkim „Każdy głos ma znaczenie”. Jednakże w świetle ostatnich wydarzeń dotyczących blitzchunga z ciężkim sercem muszę powiedzieć:

Nie będę częścią grupy komentatorów Hearthstone'a przez pozostałą część sezonu Grandmasters, na Masters Tour w Bukareszcie ani na BlizzConie.

Zachowanie blitzchunga, aby wesprzeć Hongkong, poruszyły mnie o wiele bardziej, niż mogłem to sobie wyobrazić. Potrzeba odwagi, by stanąć w obronie tego, w co wierzysz, i poświęcić się w tym procesie. Jego działania są dla mnie inspiracją – wspieram go całym sercem.

[…] Dla mnie [Hearthstone] jest dużą częścią mojego życia. To moja pasja. To zajęcie jest moim życiem i mam szczęście, że byłem w stanie przekuć to w swój zawód. Nie mogę jednak zmienić zdania. Bez zmiany, która przekonałaby mnie, że Blizzard będzie wspierać swoją podstawowe wartości – z „Każdy głos ma znaczenie” na czele. Nie mogę dalej komentować rozgrywek tej gry.

Jednocześnie inny komentator, Simon Welch, ogłosił, że w pełni wspiera prawo blitzchunga i mieszkańców Hongkongu do protestu oraz docenia ich odwagę, ale:

[…] Jednakże w świetle ostatnich informacji o jednym lub większej liczbie komentatorów odchodzących od Hearthstone'a, chciałbym zapewnić, że w pełni wypełnię moje zobowiązania wobec Hearthstone Esports i jestem otwarty na dalszą współpracę w przyszłości.

Nie muszę zgadzać się z działaniami i polityką jakichkolwiek pracodawców, partnerów i usługami, aby kontynuować współpracę z nimi. Moje poglądy należą do mnie i pozostają niezmienne oraz nie ma na nie wpływu ani ta decyzja, ani działania Blizzarda lub Hearthstone Esports […]

Dalej Welch stwierdził, że wspiera wspaniałą grę i zespół odpowiedzialny za rozgrywki, a nie wspomniane działania. Ma również nadzieję, iż jego oświadczenie nie wpłynie na dalszą współpracę z Blizzardem.

Firma od czasu pierwszego komunikatu w sprawie wykluczenia blitzchunga oraz zwolnienia dwóch komentatorów nie zabiera głosu w tej sprawie. Wątpliwe jednak, żeby udało się jej całą tę zawieruchę po prostu przeczekać. W końcu Blizzcon coraz bliżej (rozpocznie się 1 listopada). Według wiedzy Jasona Schreiera z Kotaku, Blizzard zamierza podczas tegorocznej imprezy ogłosić całą górę „wielkich zapowiedzi” – czy pozwoli to zapomnieć graczom o obecnej sytuacji? Zobaczymy.

Dodaj komentarz ν
Podziel się:
Wasze komentarze, opinie, uwagi
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy. Zaloguj się lub Załóż konto
niedziela, 13 października 2019, 20:42   Quel
Ja mam nadzieje, ze im się na Blizzconie dostanie i to porządnie. Mam nadzieje, ze wyobraźnia odwiedzających osiąganie nowe poziomy, a Blizzard zapamięta ten Blizzcon jako najgorszy w historii (dla nich). Dla mnie to firma legenda i większość i gier uwielbiam ale takiego zaprzedania 'duszy'dla $ jednak nie mogę zdzierżyć. Zobaczymy czy sprawa już teraz rozejdzie się po kościach czy wybuchnie 1-3 listopada. @tommy50 jedyne co pokazałeś, to ze nie rozumiesz o co cala afera
niedziela, 13 października 2019, 8:54   CamCygi
@DonKozunio: "Blizzard też wydał oświadczenie i i nikogo ono nie obchodzi." A wiesz dlaczego? Bo napisali tam, że ich decyzja nie ma nic wspólnego z ich umową z Chinami. A wcześniej dali wpis na Weibo, gdzie wręcz wystawiali odbyt na gwałt reżimowi, ględząc o 'dumie' tego narodu. Zakłamanie, fałsz i obłuda.
niedziela, 13 października 2019, 1:56   Tesu
@tommy50
Tak, wiemy, to Twoj 64731 komentarz o tym, jak bardzo Ci zle, ze tworcy gier nie robia juz teraz tylu gier singleplayer, jak 20 lat temu. Zapominasz tylko jak zwykle dodac, ze chodzi Ci o tytuly AAA, bo przeciez tytulow dla jednego gracza wychodzi wciaz wiele.
niedziela, 13 października 2019, 0:21   tommy50
Przeżywacie pierdoly jak mrówki okres.
Licza sie gry, a nie jakies esporty i ludki, krorzy sie w to bawia.
Przez te pieprzone obliny w grach video sie zeobil taki syf, ze az strach.
Gracza zbanowali, no inco z tego? Niech gra offline.Internet popsul gry wideo. Bylyby nieskonczenie lepsze jakby go nie bylo, a cale zasoby poszly na produkcje wartosciowych gier, ktore maja cos do przeslania.
sobota, 12 października 2019, 23:36   Tesu
@DonKozunio
To nie olej w glowie tylko dramatyczna proba ratowania swojego wizerunku. Gdyby nie reakcja spolecznosci i medialnosc calej afery przy okazji tego, co zaszlo w NBA oraz znikniecia kultowego w USA South Parku z Chin, to Blizzard nic by z tym nie zrobil. Zwyczajnie nie spodziewali sie, jak wielkim echem odbije sie ta decyzja i teraz probuja minimalizowac szkody, zwlaszcza ze BlizzCon rozpocznie sie lada dzien i lepiej dla nich, zeby ta sprawa nie popsula ich dorocznego eventu.
sobota, 12 października 2019, 16:09   DonKozunio
@Demilisz Ale przynajmniej w tym oświadczeniu mieli tyle oleju w głowie, żeby przyznać, że ich decyzja odnośnie kary była zbyt pochopna. Na postulat blitzchunga zareagowali ogniem a społeczność graczy odpowiedziała jeszcze większym. Znowu emocje wzięły górę nad rozsądkiem. Dobrze że przynajmniej wiedzą co zrąbali. I skoro chcą by ich społeczność miała wolność i kontakt z całym światem to sami tez by mogli częściej z ową rozmawiać. Od zapowiedzi WCIII reforged słowem się nie odezwali poza tym ich SOON(TM)
sobota, 12 października 2019, 15:43   DonKozunio
Jednak jeśli faktycznie gadam jak chiński reżim to jest mi przykro, nie taki był mój zamysł. Nie chciałem też brzmieć jak dupek. Słowo pisane nigdy dobrze nie oddaje emocji przez co czasem ciężko przekazać swoje myśli w zamierzony sposób.
sobota, 12 października 2019, 15:30   DonKozunio
Mógł bym przeprosić, wydać oświadczenie na temat tego, że jest mi przykro, że moja niewiedza i ignorancja na problemy świata mogła urazić kilka z obecnych tu osób ale bądźmy szczerzy - to nic nie zmieni. Blizzard też wydał oświadczenie i i nikogo ono nie obchodzi. Mogli by dać temu graczowi 2mln $ odszkodowania i ludzie dalej by gadali, ze to tylko na pokaz żeby odzyskać twarz. Głaz już się toczy z górki i zatrzyma się dopiero jak sięgnie dna.
sobota, 12 października 2019, 15:25   DonKozunio
@JKMII Pod przykrywką niewiedzy powtarzam wersję reżimu ? Serio ? Czego nie zrozumiałeś w tym, że nie orientuję się w tamtejszej sytuacji. Nie znam postulatów tego reżimu ani jego celu ale w wolnej chwili się doinformuję. To jednak znowu potwierdza moje wcześniejsze posty o polowaniu na czarownice. Teraz uznałeś mnie za jakiegoś propagatora i przeciwnika wolnego Hong Kongu i moje tłumaczenie, że nie znam tematu już nic nie zmieni. Chcesz mnie zobaczyć płonącego na stosie, oczywiście w przenośni... oby.
sobota, 12 października 2019, 12:45   Nemesis753159
Blizzard kompletnie stracił poczucie rzeczywistości...

Najczęściej czytane

Najczęściej komentowane

Artykuły

Kupiliśmy z enkim Switcha, więc od dzisiaj w „Sprawdzam” będą pojawiać się także produkcje na konsolę Nintendo. Na pierwszy ogień dwie, a do tego pewna polska perełka. PS: Tak, polecajcie swoje ulubione produkcje na Switcha, najlepiej niezależne!

Komentarzy:
1

Za nami  pecetowa premiera Red Dead Redemption 2. Z tej okazji zapraszam was do wędrówki po Dzikim Zachodzie. Ale tym prawdziwym, jakże różnym niż świat znany wam z gier i filmów. Ruszajmy, by rozprawić się z narosłymi wokół niego mitami. Jiiiiiii-ha!

Komentarzy:
14

Wśród asów światowej branży komputerowej nie brak i takich nazwisk, które brzmią bardzo swojsko. Znacie (choćby z moich tekstów) Jacka Tramiela/Trzmiela, na pewno słyszeliście też o niejakim Stevie Wozniaku. Ostatnio też jest głośno o Paulu Baranie, jednym z „ojców” internetu. Ale czy wiecie, że była szansa, by największą gwiazdą spośród nich był Jacek Karpiński?

Komentarzy:
13

Myśl na dziś: Po prostu – myśl. Nie tylko dziś.

Komentarzy:
4

Galerie zdjęć

Gry A-Z

Wyszukaj: Szukaj
0 - 9 A B C D E F G H I
J K L M N O P Q R S T
U V W X Y Z