40 osób zwolnionych z Ubisoft Toronto. Mimo to remake Splinter Cella ma nadal powstawać

40 osób zwolnionych z Ubisoft Toronto. Mimo to remake Splinter Cella ma nadal powstawać
Jeśli zapomnieliście już o Samie Fisherze, Ubisoft grzecznie prosi, żebyście sobie przypomnieli.

Trzęsienie ziemi w Ubisofcie, którego ofiarą padł między innymi remake Prince of Persia: Sands of Time, trwa nadal. Choć najbardziej efektowne wstrząsy prawdopodobnie za nami, sytuacja wciąż nie jest stabilna. Tak jak przewidywano, firma kontynuuje maksymalizację oszczędności – czyli po prostu zwalnia pracowników, tym razem z Ubisoft Toronto, jednego ze swoich największych studiów. 

Baner Banner CD-Action Heroes of Might and Magic, numer 2

Ubisoft Toronto pracowało nad grami z takich serii jak Assassin’s Creed, Far Cry, Watch Dogs i innymi sztandarowymi produkcjami Ubisoftu. To jeden z filarów firmy, liczący ponad 500 pracowników… to znaczy liczyłby tyle, gdyby nie uszczuplenie zespołu o 40 osób. To oczywiście element ogłoszonej w styczniu strategii podzielenia pracowników na 5 studiów (pod nazwą „creative houses”). Ponieważ Ubisoft przed resetem utrzymywał (i na razie nadal utrzymuje) ich znacznie więcej, można było domyślić się, że nadprogramową siłę roboczą czeka zwolnienie.

Na prośbę prasy firma skomentowała sytuację w następujących słowach:

W związku z niedawnym ogłoszeniem ostatniej fazy globalnego planu oszczędności kosztów Ubisoftu, Ubisoft Toronto zmniejszy swój zespół o 40 osób. Nie podjęliśmy tej decyzji lekką ręką i nie rzutuje ona w żaden sposób na talent, poświęcenie ani wkład osób, których dotknęły zwolnienia. Naszym obecnym priorytetem jest wsparcie ich przez kompleksowe pakiety odprawy i pomoc w znalezieniu nowej pracy.

Jest łyżka miodu w tej beczce dziegciu – Ubisoft potwierdził przy okazji, że remake pierwszego Splinter Cella nie ucierpiał w wielkiej czystce. Jeśli więc Sam Fisher w Rainbow Six Siege nie wystarczy wam, by zaspokoić głód tego bohatera, kiedyś może doczekacie się jego nowego wcielenia. Na stronie Ubisoft Toronto znajduje się nawet – o ironio – oferta pracy w roli dyrektora technicznego grafiki, właśnie przy remake’u Splinter Cella.

Skomentuj