Adobe chwali się nowymi narzędziami AI

Adobe chwali się nowymi narzędziami AI
Jakub "Jaqp" Dmuchowski
Tytułowe narzędzia i funkcje korzystające z dobrodziejstw sztucznej inteligencji zostały zaprezentowane na dorocznej konferencji Adobe Max.

Odbywająca się w dniach 10-12 października konferencja Adobe MAX dobiegła właśnie końca, a w jej ramach stojąca za nią firma pochwaliła się szeregiem nowości z poletka sztucznej inteligencji, które ma zamiar w przyszłości zaimplementować w swoich produktach, takich jak Photoshop, Illustrator lub mobilne Express.

https://twitter.com/adobemax/status/1712634293720363504

Niewykluczone jednak, że część z projektów nie wejdzie w życie – jednym z założeń tytułowej konferencji jest zbadanie opinii publicznej i sprawdzenie, czy dany pomysł ma rację bytu. Mimo to większość z narzędzi, które ujrzały światło dzienne w toku pokazu, jest godnych uwagi i warto poświęcić chwilę na przyjrzenie się im bliżej.

Project See Through

Rzeczona funkcja pozwoli na pozbycie się odbić w szkle uchwyconych na fotografii. Nawet z dostępnymi obecnie na rynku narzędziami ich usuwanie jest niewiarygodnie uciążliwe i czasochłonne, a w skrajnych przypadkach wręcz praktycznie niemożliwe. Project See Through ma zamiar wyeliminować tę bolączkę z pomocą sztucznej inteligencji, która oszczędzi grafikom mnóstwo pracy.

{„alt” => „”, „caption” => „”, „imageUrls” => [„https://cdaction.pl/wp-content/uploads/2023/10/13/ddcfa40a-38ae-45cd-b777-11a1cc75a2bb.png”, „https://cdaction.pl/wp-content/uploads/2023/10/13/b83e81d5-ec57-4537-8741-0f2870db0e7f.png”], „isStretched” => false}

Project Dub Dub Dub

Nie dajcie się zwieść dość infantylnej nazwie – Project Dub Dub Dub to potężne narzędzie, które umożliwia wygenerowanie podkładu głosowego z pomocą AI. Stworzony w ten sposób dubbing może wybrzmieć w jednym z 70 języków i ponad 140 dialektów. Dub Dub Dub korzysta z, jak dziwnie by to nie brzmiało, tłumaczenia mowy na mowę. Oprogramowanie automatycznie tłumaczy i dopasowuje głos mówcy, jego ton, kadencję i akustykę z oryginalnego wideo, umożliwiając stworzenie nawet kilkudziesięciu wersji językowych danego materiału bez potrzeby zmiany aktorów głosowych.

Project Res Up

To narzędzie o wymownej nazwie pozwoli na upscaling materiałów w niskiej rozdzielczości w taki sposób, aby prezentowały się one zadowalająco na współczesnych ekranach. Pozwoli to tchnąć nowe życie w archiwalne nagrania kurzące się na stertach płyt CD i DVD rozlokowanych w najróżniejszych kątach mieszkania.

Project Stardust

Stardust to nie tyle narzędzie lub funkcja, co cały silnik edycji obiektowej, który funkcjonuje z pomocą zarówno klasycznej sztucznej inteligencji, jak i jej generatywnej kuzynki. Rzeczony projekt w znaczny sposób usprawni takie czynności jak wycinanie obiektów z obrazów, wypełnianie tła i mieszanie oświetlenia oraz kolorów. Napomknięta generatywna AI pozwoli z kolei na dodawanie nowych elementów do istniejących już grafik oraz ich przekształcanie.

Project Primrose

Project Primrose również nie można nazwać ani funkcją, ani narzędziem – jest on bowiem… materiałem. I to nie byle jakim, jako że jest on w stanie wyświetlać materiały stworzone przy pomocy Adobe Firefly, Adobe After Effects, Adobe Stock i Adobe Illustrator. Jak twierdzi samo Adobe, projektanci mogą korzystać z tej technologii nie tylko w przypadku odzieży, lecz także i mebli oraz wszelkich innych powierzchni. Dzięki zastosowaniu Primrose nie będzie potrzeby kupna nowej sukienki, która posiada intrygujący wzór – wystarczy go ściągnąć i zaimplementować na tę już posiadaną.

https://twitter.com/TechBurritoUno/status/1712665219258798203

Oprócz tego Adobe zaprezentowało także szereg innych nowości, wśród których znajdziemy m.in. Project Fast Fill, Project Draw & Delight, Project Neo, Project Scene Change, Project Glyph Ease, Project Poseable. Amerykańskiemu przedsiębiorstwu nie sposób odmówić dwóch rzeczy – parcia na innowacje w dziedzinie projektowania graficznego oraz fiksacji na punkcie słowa „project”. Z pełną listą zapowiedzianych nowości możecie zapoznać się na blogu firmy. Kanał Adobe Creative Cloud w serwisie YouTube zamieszcza także podsumowanie każdego z dni konferencji w formie niespełna minutowych podsumowań, więc jeśli ciekawi nas ta tematyka, warto rzucić na nie okiem:

https://www.youtube.com/watch?v=83ASqHZ-b14

5 odpowiedzi do “Adobe chwali się nowymi narzędziami AI”

  1. Ten projekt Dub Dub Dub brzmi świetnie. Wiem, że coś podobnego już istnieje i działa (dzięki niemu stworzono próbkę polskiego dubbingu do Baldur’s Gate 3), ale takich narzędzi nigdy dość.

    • No, po co zatrudniać ludzi i im jeszcze płacić, najlepiej sztuczną”inteligencję” do tego zmusić /s

    • A stać cię, żeby zatrudnić tych ludzi? Jeśli tak, to sypnij kasą. Bo fanów tworzących amatorskie spolszczenia raczej nie, a na oficjalne patche z polską ścieżką dźwiękową w wielu przypadkach nie ma co liczyć. A dzięki takiemu narzędziu jest przynajmniej cień szansy na usłyszenie polskiego dubbingu np. w dowolnej części Borderlands.

    • Skoro są fanami, to sami siebie mogą nagrać i wrzucić do gry :3
      Fanduby filmów/seriali istnieją, czemu nie gier?

    • Były już kiedyś fanduby gier. Nazywało się je ” Ruskimi Tłokami”. Jeśli lubisz taką jakość, to ok, o gustach się nie dyskutuje.

      Zresztą, nawet zgREDzi użyli sztucznej inteligencji do nagrania kwestii Victora na potrzeby Widma Wolności. Skoro AI jest takie straszne, złe i niedobre, to czemu nie zatrudnili innego aktora i nie nakręcili wszystkich dialogów tej postaci od zera? Nie stać ich? Mogli też zostawić nowe kwestie bez jakiegokolwiek głosu. Niech fani sami sobie nagrają.

Skomentuj ArekJakub Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *