13.09.2012
Często komentowane 35 Komentarze

Aliens: Colonial Marines – kultowe postacie z „Obcych” bonusem przedpremierowym [WIDEO]

Aliens: Colonial Marines – kultowe postacie z „Obcych” bonusem przedpremierowym [WIDEO]
Gracze zamawiający Aliens: Colonial Marines przed premierą w ramach bonusu otrzymaja dostęp do "legendarnych" broni i postaci z filmu "Obcy: Decydujące starcie". Wśród tych drugich znajdzie się czwórka Hudson, Drake, Apone i Hicks. Prezentuje ją nowy trailer.

Nowy zwiastun Aliens: Colonial Marines:

35 odpowiedzi do “Aliens: Colonial Marines – kultowe postacie z „Obcych” bonusem przedpremierowym [WIDEO]”

  1. W jaki sposób zachęcic gracza do złożenia zamówienia przedpremierowego na grę? W przypadku Aliens: Colonial Marines SEGA postawiła na sprawdzony patent – trailer z najbardziej zapadającymi w pamięć cytatami z mediów oraz prezentacją najważniejszych elementów gry. Tylko czy to nadal działa?

  2. A gdzie Vaquez??

  3. Założę się, że Vasqez będzie w DLC. Drake jakoś wygląda, ale modele Hicksa i Hudsona z aktorami nie mają za dużo wspólnego. Nie było zgody Biehn’a i Paxtona? Dobrze chociaż, że Newt nie wrzucili:P

  4. It’s game over man

  5. Czy to są postacie do multi? Bo do singla, to raczej fabularnie nie pasują, biorąc pod uwagę, że troje z nich zginęło w „Aliens”. Choć z drugiej strony jeśli według scenariusza gry kolonia przetrwała wybuch nuklearny z końcówki filmu, to może i te postacie w jakiś cudowny sposób się uchowały. Drake, na ten przykład, może biegać po bazie w takiej masce jaką miał Upiór w operze ukrywając swoją poparzoną kwasem twarz, a Hudson mści się za brutalny gwałt dokonany na nim pod podłogą przez bandę dronów 😉 )))

  6. Hudson ? w porzo Hicks ? w porzo Apone ? no ok ale każdy chyba bardzije pamięta Vasquez niz Drake’a

  7. Tak, tak – bonusy, dlc, mydło, powidło… Obawiam si&092;ę że moje pieniążki zobaczą z okazji wydania edycji GOTY lub innej „complete”. Nie dość że będę miał wszystko to jeszcze połowę taniej. A patrząc na modele postaci długo pewnie nie będę musiał czekać…

  8. Nie ma Wierzbowskiego? Preorder cancelled!

  9. Tonący brzytwy się chwyta 🙂 Moim zdaniem to zagranie trochę poniżej pasa, czyżby miało być aż tak źle?

  10. @Jacekxyz – a może poprostu chcą spotengować klimat? Pozatym to modele do multi, jako zachęta a nie jako główny element przetargowy.

  11. Nie rozumiem tylko decyzji o dodaniu Apona, poza kilkoma kwestiami to całe nic zrobił w tym filmie, zamiast niego powinni wstawić Vasquez, bądź chodźby Frosty jak już na siłe murzyna mieli dawać.

  12. A co za różnica kim gramy ?

  13. @Deathdealer w AvP2 nie musieli iść na łatwiznę a klimat aż się wylewał z ekranu. Gameplay zapewniał klimat o jakim mogłem (bo to moje zdanie) tylko niestety marzyć w AvP3. Teraz Sega chce pokazać, że idzie w stronę klimatu ale moim zdaniem nie tędy droga. Tutaj chodzi o mechanikę gry. Jeśli teraz też się nie sprawdzą to zbeszczeszczą postaci i już całkiem zrażę się do gier o obcym… A to wielka szkoda bo AvP2 dało mi tyle radości co przez ostatnie dwa lata BC2 🙂

  14. @hydro9 Jak to, jaka różnica? Chciałbyś powtórkę z AvP3 gdzie nie ważne było kim grałeś? (obcy człowiek pred – co za różnica…) Ja uwielbiam film Aliens i możliwość grania ulubionym bohaterem dużo by dała. W AvP3 filmy i klimat były mało ważne liczył się balans – obcy musiał być tak samo mocny jak szeregowy żołnierz aby w bezpośrednim starciu liczył się skill gracza 😛 W AvP2 było inaczej tam słabeusz żołnierz ginął od razu zmieciony przez obcego… ale wprawiony potrafił ubić bez problemu…

  15. … tam ginęło się od razu. Wypatrzenie wojaka, szybki bieg szybami wentylacyjnymi, czekanie na ofiarę, skok i rozszarpanie. Nie było zabawy w doskoczenie, udzerzenie, ewentualny blok ponowne uderzenie – gdzie tu klimat obcego ja się pytam. W filmie był tylko dzwięk i strzępy człowieka – podobnie w AvP2 i to było wspaniałe. Podobie ze strony żołnierza. Jeśli był dobry słuchał, wiedział, że obcy się zbliża. Szykował granatnik i uważał na tyły potem skok obcego strzał i miazga na ścianach. A ja jako obcy…

  16. … po odrodzeniu wiedziałem gdzie się ukrywa więc za chwilę byłem w tym samym miejscu i inni także i próbowaliśmy do skutku. To był klimat filmu. Albo to miejsce gdzie mogło się bronić kilku żołnierzy, nie mieli ucieczki a pojedynczy obcy ginął w ogni ostrzału. Atak w grupie dawał nadzieję, że jeden się przedrze i rozszarpie cały oddział – to był klimat to było AvP2 🙂

  17. @Jacekxyz – dobrze mówisz. AVP2 to była gra gdzie zarówno single jak i multi były świetne

  18. AvP3 to była porażka, kupiłem ją tylko dlatego że jakoś mi się multi spodobało podczas gry w demo… na kampanie single nie liczyłem, później zaczęli modyfikować multi, zbalansowali to i tamto i już nie było tak fajnie. Ogólnie uważam że kupno AvP3 to pieniądze wywalone w błoto… I teraz pytanie… czy warto „ryzykować” i kupować A:CM po tak słabym AvP3? Trailery zawsze wyglądają ach och ech… coś jak wręczanie pięknego efektownego opakowania z badziewnym prezentem w środku…

  19. Ktoś tu chyba coś pomylił. Sega nie robi tych gier. AvP 3 robiło, uwaga i szok: REBELION (ten który stworzył 1 AvP z 2000 roku). A:CM robi Gearbox (jak podobał się Borderlands, to chyba nie trzeba pytać czy warto). Krew mnie zalewa jak ktoś ciągle porównuje wszystko do starusieńkiego, zapomnianego przez świat AvP 2 (ani na steamie, ani na gog.com, nigdzie tego nie ma). Co prawda, gra była fajna, i w ogóle, ale ludzie… żeby wszystko porównywać do tego? I powiem, że AVP 3 całkiem mi się podobało…

  20. …a kupiłem kolekcjonerke + wszystkie DLC potem. Zamiast cieszyć się, że coś z universum o obcym powstaje to jeszcze marudzą. AVP Requiem na PSP był taki se, to mogę powiedzieć, ale AvP 3 bardzo dobre wg mnie. Póki co nic lepszego z obcym nie ma. Na A:CM czekam z utęsknieniem od wielu lat, odkąd zapowiedzieli wznowienie produkcji (kiedyś miało być na PS2). I czekam aż na gram.pl w końcu ruszą preordery na kolkecjonerkę. I jeszcze raz powtarzam, grę robi Gearbox i zapowiada się wyśmienicie. amen.

  21. Nie mówiąc o tym, że AvP to Aliens vs Predator (inne uniwersum notabene), a Aliens… to sam Aliens (kontynuacja Aliens Trylogy i prequel Aliens Ressurection z PSXa) bez Predatorów (co prawda słyszałem o łączeniu fabularnym obu filmów z sagą o obcym i duecie predatorów ale… pare detali mi się nie zgadza). Ja tam kupię, bez względu na jakość. Prawdziwy fan uniwersum również, bez względu na koszty. Chyba, że jest się wybrzydzającym pseudofanem marudą. Gra się zapowiada miodnie.

  22. @KiRA|Wybacz, ale większych bzdur dawno nie czytałem: „Ja tam kupię, BEZ WZGLĘDU NA JAKOŚĆ. Prawdziwy fan uniwersum również, bez względu na koszty. Chyba, że jest się wybrzydzającym pseudofanem marudą.”. Och, gdyby wszyscy fani prezentowali taką postawę.. marketingowcy byliby w siódmym niebie, przy okazji zalewając rynek tonami crapu, bo przecież nie trzeba się starać, wierny fan ślepo zapatrzony w uniwersum i tak kupi. Wciąż mam dreszcze, gdy sobie przypomnę co Lucas i spółka zrobili z nową trylogią ->

  23. Star Wars. Tego bubla, nastawionego przede wszystkim na zarabianie pieniędzy na naiwnych fanach (co mogę udowodnić), odstawiając treść/jakość na daaaaleki plan, nie da się oglądać. SZCZEGÓLNIE, gdy jest się fanem starej trylogii. Ale zgodnie z twoją postawą, powinienem ich po nogach całować i jeszcze zaopatrzyć się produkowane masowo z okazji premiery filmów badziewie (ubrania, zabawki, figurki itp. itd), bo przecież wszystko w ukochanym uniwersum. No coż, widocznie jestem pseudofanem…

  24. Ta, tylko ile wychodzi gier (ale nie tylko, bo seriale, animowane, figurki i inne pierdoły) z Star Wars a ile z universum Aliens; raz na kilka lat wyjdzie jakiś film, jeszcze rzadziej gra. Słabe porównanie, bo SW jest nastawione na trzepanie kasy, Aliens, nie. Jednak jest robione dla fanów. I skoro uważasz, że Gearbox robi słabe gry to cóż… przemilczę to. I tak, jestem fanem uniwersum. Filmy na DVD mam chyba w 3 kopiach każdą część + 1 na Bluray. Komiksy masz wszystkie które wyszły w kraju + staram się…

  25. …sprowadzać Omnibusy z zagranicy i w miarę możliwości finansowych (oraz dostępności) figurki. I tak, dla mnie jak coś wychodzi z tego universum to jest święto. Aliens nie wychodzi w 10 postaciach na rok. Współcześnie (liczę XXI wiek tylko) wyszło zaledwie 5 gier (te na PSXa wyszły przed 2000 rokiem jak dobrze kojarzę). Nie mówiąc że grę robi od GEARBOX, więc można być spokojnym o jakość (Sega jest tylko dystrybutorem jak się nie mylę). Zresztą ta gra nie kosztuje fortuny i nie jest to kolejny COD więc…

  26. Bycie fanem to nie tylko piszczenie w internecie, ale przede wszystkim czyny i pokaźna kolekcja 🙂 . Z drugiej strony strasznie ubolewam nad tym, że projekt „Aliens RPG” został porzucony. Choć mam nadzieję, że twórcy Shoguna zrobią coś dobrego… a właśnie… przecież na PS2 wyszła [beeep]iaszcza strategia AvP Extinction… no to 6 gier wyszło w tym wieku 😛 Tyle, że to uniwersum mieszane juz.

  27. Aliens: Colonial Marines jest takim samym produktem jak każda inna gra – i tak powinna być oceniana. Jasne, fan uniwersum zazwyczaj potraktuje ją łagodniej, ale ty wyraźnie napisałeś, że kupisz „bez względu na jakość”. A tych, którzy nie rzucą się do sklepów zaraz po premierze („Prawdziwy fan uniwersum również, bez względu na koszty.”) zaocznie skazujesz na miano pseudofanów marud. Nie sądzisz, że trochę się zagalopowałeś? O tym jak odmienne mogą być opinie świadczy choćby AvP3 (tak, wiem: Rebellion) ->

  28. -> – nie każdemu się podoba (Jacekxyz bardzo racjonalnie to uargumentował, odnosząc się do klimatu poprzedniej części i filmu), więc wydawanie takich osądów jest wysoce niesprawiedliwe. I żeby było jasne: ja nie jestem nastawiony sceptycznie w stosunku do A:CM – z dostępnych materiałów wynika, że gra może być całkiem dobra. Co nie zmienia faktu że do każdego produktu należy podchodzić krytycznie – i nie chodzi mi tu o beznamiętne krytykowanie, ale o zdolność dostrzeżenia zalet jak i wad, bez względu na ->

  29. -> uniwersum czy osoby producentów. Tak jest uczciwie.Ponadto nie wiem gdzie wyczytałeś, jakobym uważał, że Gearbox robi słabe gry (pisząc o marketingowcach miałem na myśli ogólną tendencję). Ale skoro już o nich mowa, o tym, że wpadki zdarzają się nawet najlepszym świadczy choćby DNF. Wiem, że Gearbox przejęło w dużej mierze ukończony produkt, ale jednak wydając grę (tym samym sygnując ją swoją marką) wiedzieli z jak przeciętnym (w najlepszym razie) towarem mają do czynienia. Widocznie zyski okazały ->

  30. -> się ważniejsze niż solidne (a przez to bardziej kosztowne i długotrwałe) doszlifowanie gry.”Bycie fanem to nie tylko piszczenie w internecie, ale przede wszystkim czyny i pokaźna kolekcja”. A ja myślałem, że to przede wszystkim stan umysłu, możliwość porozmawiania z innymi na ulubiony temat, a nawet czerpanie pewnych wartości, naśladowanie postaw (w końcu można być fanem ambitnej literatury). Znam kilku miłośników wspomnianego wyżej SW, którzy od lat pasjonują tym uniwersum, filmy znają niemal na ->

  31. -> pamięć, okazjonalnie grają w KOTORa czy inne Jedi Knight, ktoś tam czytał kilka książek ze ale żaden nie może pochwalić się „pokaźną kolekcją”. Zły przykład? Sam jestem miłośnikiem Aliena, każdy z filmów widziałem po 10x, spędziłem godziny na dyskutowaniu (choćby na forach) najmniejszych aspektów tej sagi, a moja kolekcja ogranicza się do posiadania 9-płytowej kwadrylogii (nie mówię o AvP). Dla mnie liczą się przede wszystkim filmy, cała reszta jest drugorzędna. Nędzny ze mnie fan, co? ->

  32. -> No ale skoro oceniasz poziom 'fanostwa’ (fanbojstwa?) ilością badziewia zgromadzonego na półce, „to cóż… przemilczę to.”

    1. No ja kupię. Bo czekam od lat. Po prostu brakuje mi czegoś współczesnego w tych klimatach. AvP mi najzwyczajniej… nie powiem że zbrzydło ale… trochę mi sie znudziło ^^. No nie mówiłem, że od razu po premierze, bo nie każdy ma kasę na to (Polska to kraj w którym praca to luksus, i nie każdy ma), zawsze może kupić z reedycji (sam tak często robię, ale po prostu niektóre tytułu widnieją u mnie jako „must have”. Po prostu krew mnie zalewa jak ktoś zmiejsca coś dyskwalifikuje nie podając argumentów.
    1. Z tym się zgodzę, zwracam honor 🙂 . Nie piłem tylko do ciebie, bez obrazy. Co do DNF… cóż, uważam to za udaną produkcję ze specyficznym klimatem. Wciąż to ten sam Duke, tyle że… nie każdemu może przypaść do gustu. Mi się podobał. Humor, gameplay, teksty Duke’a. Co prawda wyglądał jak wyglądał, ale od kiedy grafa świadczy o miodności gry? ;P Gearbox tylko dokończyło to co dostało i w miarę się wywiązali. |3. Owszem, masz rację. Ale w czasach kiedy to piszczący hejterzy dominują w internecie…
  33. … (np. COD i tak lepszy), ciężko znaleźć kogoś rozsądnego do fanowskiej dyskusji. Niestety. Można dyskutować, ale najczęściej w swoim gronie znajomych lub przy piwku. W internecie to tylko przekrzykiwanie się jest. Owszem, masz racje. Na tym po większej części też polega fanostwo. |4. No właśnie, zapomniałem wspomnieć o książkach, które, muszę stwierdzić po przeczytaniu całej sagi, są lepsze niż filmy. No ale nie zmienia to faktu, że filmy też są udane.|5. Może źle się wyraziłem, ale lubię kolekcjonować.

Skomentuj MannyCalavera Anuluj pisanie odpowiedzi