Amazon żąda przeróbek scenariusza serialu „Mass Effect”. Produkcja ma być bardziej przystępna dla widzów spoza grona graczy

Amazon żąda przeróbek scenariusza serialu „Mass Effect”. Produkcja ma być bardziej przystępna dla widzów spoza grona graczy
Ciekawe, czy w takim razie w ogóle go nakręcą.

Przyszłość serialu „Mass Effect” na platformie Prime Video wisi na włosku. Według najnowszych doniesień The Ankler, Peter Friedlander, nowy szef globalnej telewizji w Amazonie, zażądał znaczących przeróbek scenariusza. Celem zmian jest uczynienie produkcji „bardziej atrakcyjną dla niegrających” – czyli widzów, którzy z grami BioWare nigdy nie mieli do czynienia. I to jeszcze nie jest koniec świata, wszakże „Fallout” czy „Arcane” też celowały w szerszą grupę odbiorców, ale mimo wszystko fani się niepokoją. Lęk budzi przede wszystkim to, czy w takim razie serial dochowa wierności materiałowi źródłowemu. Pytanie też, czy zmiany w ogóle spodobają się Friedlanderowi.

Serial nie będzie bezpośrednią adaptacją trylogii ze Shepardem na czele. Jak podkreślał w listopadzie zeszłego roku Mike Gamble, szef Mass Effecta w BioWare, serial ma eksplorować zupełnie nową historię w świecie, który znamy i lubimy. Nie zostanie nam jednak odebrana nasza opowieść – bo wszakże każdy prowadził ją inaczej (wiadomo, Renegat w ME2 najlepszy!).

Nie ujawniono dokładnego zakresu zmian, ale spekulacje wskazują na kilka kierunków, w których Amazon może pójść: uproszczenie skomplikowanych elementów świata (choćby polityki albo kwestii Żniwiarzy), mniejsze uzależnienie od znajomości gier (czyli również mniej odniesień), większy nacisk na uniwersalne motywy science-fiction – eksplorację, dylematy moralne, relacje międzygatunkowe – które mogą przyciągnąć większą ilość odbiorców. Część fanów obawia się jednak, że w ten sposób idea serii zostanie rozmyta i zgubi się gdzieś w popkulturowej papce.

Ekranizacje oraz adaptacje gier nigdy nie cieszyły się dużym zaufaniem graczy (chlubnym wyjątkiem jest tu Arcane, chwała Piltover), zwykle dlatego, że odrzucały najlepsze elementy świata i zastępowały je sieczką, głupimi pomysłami scenariuszowymi i rzeczami, które po prostu nie działały. Amazon z „Falloutem” udowodnił, że potrafi zerwać z klątwą. Być może scenariusz faktycznie był fatalny i niezrozumiały dla kogoś, kto nigdy nie grał albo pamiętał tylko żołnierza, który coś tam robił w kosmosie.

7 odpowiedzi do “Amazon żąda przeróbek scenariusza serialu „Mass Effect”. Produkcja ma być bardziej przystępna dla widzów spoza grona graczy”

  1. Bo to zawsze dobry znak dla projektu 😉

  2. Kaznodzieja Steama 6 kwietnia 2026 o 14:26

    Oho,zapowiada się „hit

  3. no to szykuje sie kolejny hicior na miare pierscieni wladzy :), oni nigdy sie nie naucza 😀

  4. Oczekuję sukcesu fabularnego co najmniej na miarę Halo tv series.

  5. No i po serialu…

  6. Z jednej strony rozumiem, każdy producent chcę by jego produkt/projekt trafił do największej grupy odbiorców. Z drugiej, nie brzmi to zbyt dobrze.
    Z trzeciej Amazon pokazał, że potrafi robić seriale na podstawie gier jak Fallout. Z czwartej, pokazał, że nie potrafi robić seriali na podstawie gier jak Yakuza.
    Póki co jestem ostrożnie nastawiony do tego serialu, ale chciałbym by wyszedł dobrze. ME ma fajny, bogaty świat, dobre pomysły zaczerpnięte z innych, starszych seriali sci fi i głupio by było, gdyby te uniwersum się marnowało. Zwłaszcza, że Andromeda nie spełniła oczekiwań a ME 5, cokolwiek to będzie, w rękach arabskich inwestorów brzmi bardziej jak koszmar nastawiony na mikro transakcje( nie to, żeby w rękach amerykanów patologie chciwości się nie uwydatniały) niż cokolwiek co będzie passion project.

    Btw. raczej Żniwiarzy nie będzie w serialu, ciężko to będzie ugryźć bez Sheparda. Chyba, że zrobić serial podczas wojny z Żniwiarzami ale to raczej będzie zbyt dziwne miejsce by wkręcić widza. Najbardziej bym chciał albo wojnę pierwszego kontaktu, albo Anderson i Saren na misji i zakończenie serialu/ sezonu zdradą z strony tego drugiego.

Skomentuj zlociutki Anuluj pisanie odpowiedzi