27.05.2020
9 Komentarze

Anno History Collection: Pierwsze cztery części powracają w wersji na współczesne PC [WIDEO]

Anno History Collection: Pierwsze cztery części powracają w wersji na współczesne PC [WIDEO]
Nie liczcie jednak na pełnoprawne remastery.

Ubisoft po przywróceniu nam Settlersów (przy których – umówmy się – wydawca znowu aż tak się nie napocił) bierze się za kolejną uznaną serię gier ekonomicznych. Anno jest co prawda od Osadników odrobinę młodsze, ale pamiętająca 1998 pierwsza część wciąż nieco wyróżnia się na tle współczesnych standardów.

Stąd za niecały miesiąc doczekamy się Anno History Collection – pakietu (chociaż każdą grę kupimy również osobno) delikatnie odświeżonych czterech pierwszych części. Rozdzielczość zostanie w nich podciągnięta do 4K, pojawi się wsparcie dla wielu ekranów czy tryb okna bezramkowego, a tryb wieloosobowy zostanie nieco rozszerzony i zaktualizowany. I tyle – oprócz przystosowania produkcji do dzisiejszych komputerów nic więcej tutaj nie znajdziemy.

Anno History Collection (wszystkie odsłony wraz z dodatkami) zadebiutuje na Uplayu 25 czerwca w cenie 159zł.

9 odpowiedzi do “Anno History Collection: Pierwsze cztery części powracają w wersji na współczesne PC [WIDEO]”

  1. Nie liczcie jednak na pełnoprawne remastery.

  2. Szczerze mówiąc, te remastery lekko ktoś pędzlem poprawił. Zresztą Anno 1602 rozdawał za darmo Ubisoft na Uplay, zaś Anno 1404 w wersji Gold i po polsku kupiłem na gogu. Ja radzę zagrać w stare części na gogu, bo nie wiadomo, czy te wznowienia będą posiadać polskie wersję. W przypadku Settlers Collection tylko 6 i 7 posiadały wersję PŁ, nad czym ubolewała 9kier w recenzji zestawu.

  3. PS. Sorki za błędy, ale na komórce lubi mi podstawiać litery.

  4. W 1701 grałem w wieku 4-5 lat w wersji angielskiej. Najtrudniej było przebić się przez menu i rozpocząć grę xD|Później już jakoś szło. Miło wspominam 🙂

  5. 160 zł za dużo za tak mało. Gdzie już mam kupione wszystkie części :/

  6. KarczekWieprzowy 27 maja 2020 o 10:07

    @Refty nie zapomnij o Settlersach 1 za 20zł (czy coś takiego), gierce którą można po prostu pobrać z pierwszej lepszej strony, no ale niy, ale niy, piniondz mozna jesce zrobić, logika ubisoftu…

  7. Kuba3003|Spoko wspomnienia. Sam tak ogrywałem po omacku Tony Hawk Pro Skater 2 w wersji niemieckiej Teraz nawet gracze po 20-30 roku życia mają problemy z angielskim i nie potrafią grać w gry póki ktoś im ich nie przetłumaczy na język polski.

  8. Nie bardzo jakoś rozumiem te problemy z brakiem tłumaczenia. Gram od 19XX roku, miałem wtedy jeszcze X lat, i pamiętam jak ogrywałem różności na Amidze i PC. Dzieci żłobkowe/przedszkolne ponoć chłoną języki obce. Pierwsze słowa wypowiedziane przeze mnie to „unit ready” a nie jakieś „house” czy „dog”. Brak znajomości języka na poziomie pozwalającym na swobodną rozgrywkę w pokoleniach post-PRL napawa mnie zdumieniem.

  9. ArtuRTureK1 28 maja 2020 o 14:17

    @sadpanda oczywiście, ze warto znać język obcy. Ale skoro mieszkam w Polsce, a językiem urzędowym jest polski to czemu mam robić coś w swoim kraju w innym języku? Pojawiasz się tutaj z produktem to piszesz o nim po polsku, proste. A że jest to gra czy film i trzeba się trochę więcej namęczyć niż przy przetłumaczeniu ulotki to trudno.

Skomentuj Refty Anuluj pisanie odpowiedzi